Szedł wzdłuż rzeki z rozłożoną wędką, zaczepił o linię energetyczną. Godzinę walczono o jego życie
16:33 23-05-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę, 23 maja, w miejscowości Turka w powiecie lubelskim. Po godzinie 8 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o porażeniu prądem. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna, policja a także lotnicze pogotowie ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż mężczyzna szedł wzdłuż rzeki Bystrzyca z rozłożoną wędką. Miała ona długość 6 metrów. W pewnym momencie zaczepił o linię energetyczną i został porażony prądem.
Towarzyszący mu znajomy zaalarmował o wszystkim służby ratunkowe. Jak nam przekazano, 43 latek nie wykazywał oznak życia. Przez godzinę prowadzona resuscytację krążeniowo-oddechową.
Ostatecznie mężczyzna przetransportowano do szpitala. Obecnie w tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające.

Trzymaj się chłopie
Byłem członkiem tego klubu jakieś 15 lat temu
Urok wędek z karbonu. Parę lat temu był podobny wypadek na Pojezierzu ŁW.
Najlepiej to sobie kupić rybę w sklepie a nie łazić po krzakach.
Lepiej nałapać prądem.
Czy elektryk Wałęsa też ma wędki karbonowe? Bo kablował już dawno.
Za dużo pokropione było to myślenie wyłączone
To Turka czy Sobianowice?
Obecnie w tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające, a jutro podniosą linię energetyczną o pół metra i zamkną tego kto pozwolił umieścić ją na dotychczasowej wysokości.
ma byc min 7m
Albo tego, kto pozwolił na używanie wędek z kompozytu węglowego.
Ciekawe czy towarzyszący mu znajomy potrafił udzielić pierwszej pomocy i zastosował resustytację. Ta umiejętność jak widać ratuje życie.
to z czego ta wędka z drutu?..
Niczym się nie różnią od myśliwych, zabójcy zwierzat
Zdecydowanie się różnią. Myśliwi wprawdzie strzelają do zwierząt, ale się nad nimi nie znęcają.
Ale za to wędkarze zdecydowanie rzadziej strzelają do ludzi.