05/06/2026
690 680 960

Syn znanych lekarzy poderżnął gardło swojej dziewczynie. Kara jest rażąco niska, sprawa wraca do sądu

Po raz kolejny sąd zajmie się sprawą Mateusza K. syna znanego w Lubartowie małżeństwa lekarzy. Po interwencji ministra sprawiedliwości, wyrok został uchylony.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sprawie zabójstwa w Lubartowie 21-letniej Anny S. Sprawcą okazał się Mateusz K. syn znanego w Lubartowie małżeństwa lekarzy. W ubiegłym roku 25-latek został skazany za tą zbrodnię na 12 lat pozbawienia wolności. Prokuratura, która domagała się dla mężczyzny kary 25 lat więzienia, wniosła w tej sprawie apelację, jednak nie przyniosła ona spodziewanego efektu.

Chodziło o rażąco niski wymiar orzeczonej kary. Ponieważ wyrok się uprawomocnił, jedyną możliwością ponownego rozpatrzenia sprawy Mateusza K. jest kasacja. Decyzją ministra sprawiedliwości, wyrok został uchylony, jednak tylko w części dotyczącej kary. Oznacza to, że sprawą zajmie się Sąd Apelacyjny w Lublinie.

Do zabójstwa doszło w piątkowy sierpniowy poranek 2013 roku. Około godziny 8 rano w jednym z mieszkań przy ulicy Krętej w Lubartowie znalezione zostały zwłoki młodej kobiety. Leżały na podłodze w kałuży krwi. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon, a przyczyną śmierci była rana szyi zadana ostrym narzędziem.

Praktycznie w tym samym czasie policja dostała informację o mężczyźnie, który w miejscowości Tarło w okolicach Lubartowa wpadł pod przejeżdżający samochód osobowy. Gdy na miejsce przyjechał patrol policji okazało się, że poszkodowany w znacznym stopniu nosi oznaki poparzeń. Ze względu na poważne obrażenia młodego mężczyzny wezwany został śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował go do szpitala w Lublinie.

Jak ustalili funkcjonariusze, były chłopak zamordowanej kobiety Mateusz K. biegał po ulicy a następnie rzucił się pod przejeżdżające auto. Okazało się również, że chwilę wcześniej, także w miejscowości Tarło podpalił zaparkowany samochód osobowy oraz znajdujący się w pobliżu leśny młodnik. W wyniku tego został poważnie ranny, jego ciało było w około 40 procentach poparzone.

Jak ustalili śledczy, Mateusz K. zamordował 21-letnią Annę S., gdyż ta postanowiła się z nim rozstać. Mężczyzna nie chciał się z tym pogodzić, usiłował namówić dziewczynę do powrotu, jednak nie przynosiło to skutku. Podczas kolejnego spotkania wpadł w szał i poderżnął kobiecie gardło.

To już druga interwencja ministra w sprawie Mateusza K. Niedługo po osadzeniu mężczyzny w Zakładzie Karnym, mieszkańcy Lubartowa dostrzegli go spacerującego po ulicach miasta. Jak się okazało, opuścił on więzienne mury z powodu konieczności przeprowadzenia prostego zabiegu. Wyjście mężczyzny na wolność zbulwersowało mieszkańców Lubartowa. Informacja o tym dotarła również do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Po jego interwencji, prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Lublinie wniosek o skrócenie dla Mateusza K. przerwy w odbywaniu kary. Wtedy sędzia zadecydował, że Mateusz K. ma się niezwłocznie stawić w areszcie, jeśli zaś tego nie zrobi osobiście, zostanie tam doprowadzony przez policję. – Zabieg operacyjny został już przeprowadzony, skazany został wypisany ze szpitala z określonymi zaleceniami. Biorąc to wszystko pod uwagę odwołanie przerwy w odbywaniu kary jest uzasadnione – wyjaśniał sędzia.

Mateuszowi K. grozi nawet dożywocie.

(fot. policja)
2017-11-23 20:10:29

28 komentarzy

  1. Bardzo dobrze że sprawa będzie miała dalszy swój ciąg. Jednakże wskazane by było aby sprawa odbywała się w innej części kraju, z wiadomych względów.

    • No ale te sądy ,które te kare zasądziły powinno sie tez odpowiednio ,,zrewidowac” bo to nie jest normalne ,że sedzia ujdzie cało…

    • Mówi się o układach w palestrze prawników , a wśród lekarzy nie jest z tym lepiej . Jak to się też mówi : ” ręka rękę myje ” .

      • … i kruk krukowi oka nie wydziobie… lekarze, prawnicy, prokuratorzy, politycy itp „elita” razem koniaczki pije… a normalnego człowieka mają za śmiecia… ewentualnie barana strzyżnego… Na nic też złudne nadzieje że PiS to ukróci… zmieni jedynie na swoich… układ zostanie na jeszcze bardzo długo, równe prawo dla wszystkich przeszło do historii… ludzie już zasmakowali kapitalizmu i część przejrzała na oczy ale kiedy przejrzy reszta i jak długo jeszcze wytrzymają do desperacji .? zobaczymy…

  2. Ale sądy są OK i niech będzie jak było. Rodzina zwyrodnialca na protest ze świeczkami, to ostatnia szansa!

    • Ocena: 0

      gdyby nie Ziobro to korzystał by długo z przerwy w odbywaniu kary, a wyrok odsiedziałby maksymalnie w połowie, a teraz znajomości w sądzie i prokuratorze nie pomogą

  3. jest sprawiedliwość
    Ocena: 0

    Dalej stara gwardia niech walczy i wrzeszczy aby było nadal po staremu. Przecież dla nich to spokojny chłopak tylko wymiar sprawiedliwości jest chory.

  4. Fajna sprawa dla skazanych w Polsce. Miałbym dożywocie ale pójdę sobie do lekarza w szpitalu. To idź pan, tylko ostrożnie i zaraz pan wracaj bo przecież trzeba odsiedzieć dożywocie.

  5. Przecież to było do przewidzenia że za dlugo nie posiedzi …dożywocie bez możliwosci wczesniejszego wyjscia ,to jedyna sprawiedliwa kara w tym momencie

    • Jedyna sprawiedliwa kara to na sznurek z nim a nie dozywocie czy 25lat. Zwyrol PODERZNAL gardlo dziewczynie ktora miala cale zycie przed soba. Niestety w naszym kraju nigdy tacy ludzie nie dostana spraeiedlieego wyroku jakim jest smierc tylko beda zyc sobie na nasz rachunek i jeszcze sie domagac coraz to lepszych warunkow. Jestem zdecydowanie za przywroceniem kary smierci dla takich zwyrodnialcow.

  6. Wyszedł sobie na „zabieg ” i co ….? myślał że już tak zostanie ?

  7. brawo ministrze ziobro, koniec z kolesiostwem i kumoterstwem, normalny czlowiek za cos takiego w 5 minut dostalby cwiare albo dozywocie

  8. Syn znanych lekarzy…. To mówi wszystko.

  9. A po rozprawie rodzice mordercy pójdą w proteście „Żeby było tak jak było”.

  10. Czy szanowne małżeństwo wyprowadziło się z Lubartowa? Ktoś do nich w ogóle chodzi i płaci za wizyty by mieli za co Sędziów kupować? Jeśli lekarze wychowali takiego zwyrodnialca to strach się u nich leczyć. Omijał bym ich przez Niemce.