06/06/2026
690 680 960

Sygnał od Czytelnika. Zdewastowane ławki i nagabywanie o pieniądze w Ogrodzie Saskim (zdjęcia)

Podczas spaceru alejkami Ogrodu Saskiego nasz Czytelnik zwrócił uwagę na zdewastowane ławki oraz osoby nagabujące przechodniów o datki. Jak pisze pan Arek, to wszystko dzieje się pod okiem kilkunastu kamer miejskiego monitoringu.

Od naszego Czytelnika otrzymaliśmy dość emocjonalnego maila na temat tego, co dzieje się w Ogrodzie Saskim. Trudno dziwić się emocjom, patrząc na przesłane zdjęcia.

– Spacerowałem dziś z rodziną po Ogrodzie Saskim w centrum Lublina i to, co udało się zaobserwować będąc tu dzisiaj dwukrotnie na ponad 1,5 godzinnych spacerach z dziećmi, to brak jakiegokolwiek patrolu służb mundurowych. Drewniane, białe ławki w coraz gorszym stanie, nasuwa się na myśl słynne zdane, które można dopasować w tych okolicznościach „spieszmy się posiedzieć, tak szybko odchodzą”. Monitoring…Chyba tylko atrapy kamer, albo zakamienione kopułki przez które nic nie widać. Po godz. 17-ej parka niechętnych do pracy 50+ nagabuje z ławki w pobliżu wejścia głównego Lipowa/Racławickie o „datki”, po jakimś czasie jegomość wstaje z ławki i robi sobie zarobkowy objazd po ławkach z młodzieżą, na których 14,15,16-latki wysupłują z kieszonkowego od rodziców stypendium na browca dla nieroba. Szlag człowieka trafia. Biały dzień, centrum miasta inspiracji. Czy naprawdę nie da się spośród 2 istniejących w mieście służb, zorganizować regularnych patroli? – opisuje to co zastał na miejscu pan Arek.

Zwróciliśmy się do Miasta Lublin z zapytaniem, dlaczego dochodzi do takich sytuacji, pomimo tego, że w Ogrodzie Saskim jest wiele kamer miejskiego monitoringu.

– Obecnie realizowana jest umowa na dostarczenie i montaż nowych ławek na terenie Ogrodu Saskiego z terminem wykonania do końca września. Zniszczenie ławek w dniu 4 sierpnia zostało zauważone przez operatora monitoringu, który poinformował o tym straż miejską. Uszkodzone ławki zabezpieczono, a informację na ten temat przekazano firmie, która zgodnie z zapisami umowy na kompleksową konserwację zieleni komunalnej zlokalizowanej poza pasem drogowym w rejonie V, ma za zadanie naprawę obiektu małej architektury, a jeśli nie jest to możliwe – jego utylizację. Obecnie na całym terenie Ogrodu Saskiego zainstalowanych jest 19 kamer obrotowych. Operatorzy pełniący dyżury w Centrum Monitoringu Wizyjnego regularnie przez całą dobę monitorują teren Ogrodu Saskiego. Wszystkie zaistniałe sytuacje naruszające publiczny ład i porządek zgłaszane są do odpowiednich służb, czyli Straży Miejskiej oraz Komendy Miejskiej Policji, które podejmują odpowiednie czynności w tym zakresie – wyjaśnia Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Jeżeli chodzi o zbieranie datków i nagabywanie o pieniądze, w takich przypadkach mogą interweniować funkcjonariusze straży miejskiej.

– Straż Miejska może interweniować jedynie w przypadku, gdy ktoś w sposób natarczywy domaga się pieniędzy lub żebrze mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy. Nie bez znaczenia są w tym zakresie działania samych mieszkańców i brak przyzwolenia na takie sytuacje. Pomoc do osób potrzebujących powinna trafiać przede wszystkim za pośrednictwem Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie lub organizacji charytatywnych działających w sferze pomocy społecznej – wyjaśnia Monika Głazik.

(fot. nadesłane Arek)

54 komentarze

  1. Pincetplusy w akcji.

  2. cyrk na kółkach
    Ocena: 0

    Ale ubawiła mnie odpowiedź Miasta, streszczam: „wszystko zgodnie z zasadami, jak się nie podoba to won!”. A szkoda, bo to pięknie odrestaurowany ogród i nie można go oddać w ręce koneserów piwka pod chmurką.

  3. to ja zapytam od siebie – czy czytelnik nie wie gdzie się takie żale wylewa? dzwoni się na straż miejską, czy do gazety?

    • Ocena: 0

      Gazety szybciej zareagują niż straż miejska.

    • Straż miejska olewa temat. To dobrze zrobił czytelnik, że przekazał informację dalej. Do skutku.

    • Przy mnie nie panująca nad sobą nastolatka w towarzytwie kilku osób roztrzaskała butelki o płytki chodnikowe przy pomniku (tam b. często przesiadują i imprezują młodociani). Był tel do SM, owszem przyjechali ale nawet nie wysiedli z samochodu młodzięż uciekła, nie zostali spisani więc dla nich to bardziej zabawa w interwencję, Przesiadują w tym i w innych miejscach dalej zwłaszcza póznym popołudniem i wieczorem, imprezujac, uprzykrzając pobyt w parku innym, powodując halas (a nie tego oczekujemy w parku), pozostawiając po sobie butelki, puszki i inne śmieci. Wg mnie tam powinien być patrol SM/Policji na stałe, patrol pieszy i w cywilnych ubraniach.

  4. Cieee chorobaaaa !!!
    Ocena: 0

    Kilka dni temu przed sklepem „Biedronka” na ul. Morwowej, podszedł do mnie dość młody lump i zionął zapachem niestrawionego alkoholu: „Kerowniku, weź pan pomóż, dwa dni nic nie jadłem”, trzeba było widzieć jego szczery uśmiech, jak usłyszał: „Ja też lubię piwo”, potem przeprosił i podszedł do, powiedzmy, że pani.

  5. Dzis sluby tam będą po artykule a od jutra znoeu cisza bedzie

  6. Jaki gospodarz takie poporządki

  7. Miliony poszły w monitoring nie tylko w tym parku. Jakość kamer jest fatalna. Reasumując w odpowiedzi uzyskanej można sobie przetłumaczyć…nic z tym nie zrobimy. Coś robimy, ale nie przyniesie to zamierzonego skutku.

  8. Ocena: 0

    Ci co nagabywali o datki nie znikną,bo są wszedzie ,nawet u mnie na wsi

  9. Zamiast regularnych patroli lepiej wysyłać patrole nieregularne, nieumundurowane. Szybko by wyłapano tych „natarczywie domagających się”.

  10. słońce Peru popociągnie platfusów na dno dna