08/06/2026
690 680 960

Sygnał od Czytelnika. Zapomniana ulica w Lublinie. „Mieszkańcy przy dojeździe do swoich posesji mogą korzystać z alternatywnego połączenia” (zdjęcia)

Po intensywnych opadach deszczu ul. Poranna w Lublinie wygląda koszmarnie. O sprawie poinformował nas Czytelnik, który zaznacza, że miasto zapomniało o tej ulicy. Miasto odpowiada, że mieszkańcy mogą korzystać z alternatywnych dróg dojazdu.

Ulica Poranna znajduje się w Lublinie pomiędzy ul. Cienistą a ul. Roślinną, w południowej części miasta. Fragment tej ulicy przebiega przez teren leśny. Jak pisze nasz Czytelnik, miasto zapomniało o tej ulicy, a po opadach deszczu przejście suchą nogą jest niemożliwe. Przejazd samochodem także jest ryzykowny, biorąc pod uwagę stan nawierzchni.

– Władze miasta oraz służby za to odpowiedzialne od kilkunastu lat spychają temat ulicy Porannej w Lublinie. Nikt pomimo pism nie chce przycinać gałęzi, które są zagrożeniem w pasie drogowym, nie wspominając już o wyrównaniu, czy utwardzeniu nawierzchni. Droga, która służy nam do przejazdu, przejścia na przystanek, wygląda jak na zdjęciach. Ostatnie pisma, nawet do Prezydenta, zawierają odpowiedź, iż brak jest funduszy. Pierwsze pismo jakie napisałem w tej sprawie jest z 2006 roku. Nie wspomnę o brakującym oświetleniu i jakichkolwiek standardach. Płacimy podatki więc chcemy, aby sobie o nas ktoś przypomniał – napisał pan Jacek.

O sprawę remontu ulicy zapytaliśmy Urząd Miasta. Jak się okazuje, obecnie miasto nie planuje w tym rejonie jakichkolwiek prac.

– Mieszkańcy ul. Porannej, przy dojeździe do swoich posesji mogą korzystać z alternatywnego połączenia: z ul. Roślinnej i odcinka ul. Porannej, które są drogami gruntowymi ulepszonymi kruszywem. Są one na bieżąco naprawiane, w zależności od potrzeb. Tak więc w najbliższym czasie ubytki na odcinku utwardzonym ul. Porannej zostaną naprawione. Natomiast na ten moment, ze względu na epidemię i spadek wpływów do budżetu miasta, nie planuje się utwardzenia odcinka ul. Roślinnej, który jest zlokalizowany w lesie. Wszelkie decyzje dotyczące dalszych działań inwestycyjnych miasta, w tym remontu dróg, będą podejmowane w drugiej połowie roku – poinformowała nas Justyna Góźdź z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Jeżeli chodzi o gałęzie i zarastanie ulicy okazuje się, że w zakresie działalności Biura Miejskiego Architekta Zieleni pozostaje niewielka liczba drzew, które rosną wzdłuż ul. Porannej.

– Wszystkie one są na bieżąco przycinane. Wizja lokalna wykonana w poniedziałek na ul. Porannej, nie wykazała problemów z zalegającymi gałęziami, które utrudniałyby w jakikolwiek sposób przejazd. Natomiast część drzew leży na posesjach prywatnych lub terenie nienależącym do miasta, tym samym Biuro Miejskiego Architekta Zieleni nie posiada kompetencji do wystąpienia z wnioskiem w celu uzyskania zgody na usunięcie drzew – dodaje Justyna Góźdź.

(fot. nadesłane Jacek)

26 komentarzy

  1. Wystarczy wyrównarka i po problemie na jakiś czas , woda będzie spływać na boki.
    Gdyby starali się o mandaty , radnych , poselskie , do europarlamentu do koryta nie byłoby problemu , opozycja jest ale niewiele moźe zrobić.

    • Opozycja jest niewiele może zrobić i niewiele zrobiła jak była u koryta tylko majątek wyprzedawała. A teraz rządzący pomału odkupują.

    • jaka wyrównywarka jak to ulica zaglebiona jest, woda zawsze bedzie stala dopóki jej nei podwyzsza

  2. Ocena: 0

    Kłamstwo !!!,nikt tu spadających z uschniętych drzew gałęzi nie przycina poza strażą pożarną po telefonie mieszkańców dopiero w sytuacji bezpośredniego zagrożenia lub po ich złamaniu i zatarasowaniu przejazdu co miało miejsce już kilka razy.Dlaczego władze miasta nie mogą ustalić i zobowiązać właścicieli działek do przycięcia swoich drzew ? Alternatywna droga dojazdu wygląda niewiele lepiej od tej na zdjęciach ( pełna dołów ) łatana co 2 miesiące zamiast zrobić ją raz a porządnie.To się nazywa gospodarność za nasze pieniądze.

  3. Wystarczy zobaczyć jak wyglądają drogi gdzie mieszkają radni a tu nie ma takiego.Trzeba czekać do wyborów.

  4. Pabloo(oryginał)
    Ocena: 0

    Niech mieszkaniec, który napisał do redakcji głęboko się zastanowi, nad tym co pisze. Przykładem jest w obecnej chwili ulica Dunikowskiego. Jeszcze 10 lat temu, narzekaliśmy nad stanem Naszej ulicy. w dniu dzisiejszym jest całkiem na odwrót. Z cichej, spokojnej, zielonej(choć czasem błotnistej bądź zakurzonej) zrobiła się autostrada wolności i sobiepaństwa drogowego, oraz dumnych posiadaczy metalowych(nie zawsze pierwszej nowości i dobrego stanu technicznego) puszek do przewozu osób.Bloki ustawili w odległości 40 metrów od ulicy, a nam zafundowali w/wym. wolnoamerykankę tuż pod oknami. Ekrany ustawiają na drogach ekspresowych, dla zajączków i krecików, a my siedzimy ze stoperami w uszach i maseczkami(niekoniecznie z powodu covida) Nie wspomnę o naszych „sąsiadach z blokowiska” Nie będę się rozwodził nad tematem, ale jak wam zrobią asfaltówkę obok domu, to jeszcze zapłaczecie za cichą i spokojną uliczką w cieniu której można się było latem spokojnie przespacerować. Kto wie o czym piszę, przyzna mi 100% racji.
    Pozdrawiam.

  5. Ocena: 0

    Jak żyje o takiej ulicy w Lublinie nie słyszałem, z resztą o pozostałych dwóch wspomnianych w artykule też. To musi być jakiś marginalny problem

  6. Opozycja jest niewiele może zrobić i niewiele zrobiła jak była u koryta tylko majątek wyprzedawała. A teraz rządzący pomału odkupują.

  7. Jaka przycinka gałęzi ??? co za bzdury ??? nikt ty nie zagląda

  8. Ocena: 0

    Jakie przycinanie gałęzi? A po co to komu? To nie ekologicznie! Trawników się nie kosi to i gałęzi nie przycinać. A mieszkańcom dołożyć dodatkową opłatę za możliwość zamieszkiwania w naturalnym otoczeniu! Na Lipowej protesty żeby drzew nie wycinać a tu proszę!

  9. o co wam chodzi z ta drogą? przeciez to sama natura,ekologia…

  10. Ocena: 0

    Pieniędzy na ten cel po prostu ni ma. I nie będzie…