Sygnał od Czytelnika. Zamiast trawy, rosną chwasty. Tak wyglądają pobocza wyremontowanej drogi wojewódzkiej (zdjęcia)
09:16 06-07-2019 | Autor: redakcja
Świeżo wyremontowana trasa DW835 na odcinku Lublin – Jabłonna straszy chwastami porastającymi przydrożne rowy i pobocza. Od czytelnika otrzymaliśmy zdjęcia, gdzie jak pisze, rzekomo została posiana trawa, ale na zdjęciach jej nie widać.
– Czy tak ma wyglądać docelowo zieleń po zakończonych pracach w rejonie remontowanej drogi? – pyta nasz Czytelnik i dodaje, że sytuacja taka jest niedopuszczalna.
O sprawę zapytaliśmy wykonawcę prac remontowych, firmę Strabag.
– Trawa została zasiana na przełomie kwietnia i maja metodą hydroobsiewu. Niestety warunki atmosferyczne (wysokie temperatury, brak opadów, krótkie intensywne burze) nie sprzyjają wschodzeniu trawy, która ma powierzchniowy system korzeniowy (przy kiełkowaniu max. 3 cm), co nie oznacza, że trawa nie rośnie. Chwasty, niestety radzą sobie w takich warunkach znacznie lepiej, co uwidocznione zostało na zdjęciach w wybranych miejscach zrealizowanej inwestycji. Trawa wzrasta powoli, natomiast obecnie trwają zabiegi pielęgnacje polegające na usuwaniu wyrastających chwastów. Koszenie wykonywane jest na bieżąco na całym odcinku drogi (tj. 16 km). Miejsca uwidocznione na przesłanych zdjęciach zostaną wykoszone najpóźniej do końca przyszłego tygodnia – wyjaśnia Łukasz Mielnik z biura prasowego Strabag Sp. z o.o.


(fot. nadesłane)
Niektórzy to mają problemy. Trzeba być na prawdę ograniczonym, żeby oczekiwać trawy przy takiej pogodzie. Przecież nawet niepodlewane trawniki są suche i bliżej im do pożółkłej bieli niż zieleni, jak więc ma wyrosnąć nowa trawa?!
Kuźwa zamiast cieszyć się, że w końcu jest nowa i szeroka szosa, ścieżki rowerowe i chodniki to przeszkadzają chwasty które urosły przed trawą… Jak przeszkadzają to kosa i kosić… A nie marudzić.
Lepiej źe nie koszone , jakby było wykoszone , tak to chwasty powodują cień i nie piecze słońce w tych miejscach , przyjdą deszcze to zejdzie i trawa.
Co za człowiek… Rozumiem chwasty na boisku pilkarskim gdzie trawka powinna byc mega super… Ale tu przy drodze;rowach. Człowieku skad ty sie urwales? Podczas najwiekszej suszy nic nie urosnie a chwasty i owszem! Miastowy jakis zjechał i chwasty przeszkadzają 😉 ciekawe co masz w ogródku? Jak sie nudzi kosiarka i jedziesz wzdłuż drogi po rowach :P. Lublin112 naprawdę innych tematow nie macie…
Największym chwastem jest taki pajac, już chyba czas na trochę wiedzy o roślinach, a najlepiej byłoby posiać łąkę kwiatowa, byłoby barwnie i bez ciągłego koszenia
Ma rację człowiek.
Panie Czytelnik,w naturze jest tak ze chwasty na początku może i rosną ale później zawsze wygrywa trawa. Proponuję kurs rolnika by się dowiedzieć jak powstaje pastwisko.
Na przełomie lat kwietnia i maja?? Ciekawe ze w grudniu była już posiana komuś się coś pierdaczy w baniaku
Już od kilku dni koszą, także nie będzie chwastów przez jakiś czas 🙂
Akurat taka roslinnosc dobrze wylapuje pył z ulicy, szczeoglnie w czasie suszy potrzbne.
Wdychanie startych klocków hamulcowych nie jest najzdrowsze.
Sygnał od czytelniczki: wolę chwasty niż wywalanie bez sensu kasy na utrzymanie trawy przy drodze wojewódzkiej.