09/06/2026
690 680 960

Sygnał od Czytelnika. Wracacie z zagranicy? Myślcie cały czas, po co narażać innych?!

Wczoraj otrzymaliśmy maila od naszego Czytelnika z apelem do wszystkich osób wracających z zagranicy. Czytelnik podpowiada m.in. jak bezpiecznie wrócić do domu, ale przede wszystkim alarmuje, aby nie narażać na niebezpieczeństwo zachorowania swoich najbliższych.

Mail otrzymany od naszego Czytelnika to swego rodzaju apel do wszystkich osób wracających zza granicy. Prezentujemy jego treść:

– Ci, którzy wracają niech myślą, samo odebranie nas z lotniska musi być przemyślane. Tu nie chodzi o sposób, że przyjedzie ktoś po nas, wsiadamy i wracamy do domu. Sam byłem świadkiem wczoraj na lotnisku Chopina, jak wsiadają do aut, bo rodzina po nich przyjechała. Tu chodzi o mądry sposób powrotu do domu. Podstawiamy drugie auto na powrót, rodzina wraca innym autem. Zachowujemy dystans od nich – MYŚLIMY CAŁY CZAS!!! Po co narażać innych na kwarantannę. Policja naprawdę sprawdza, czy jesteśmy na kwarantannie, dzwonią i pytają przez telefon, auto policji podjeżdża pod dom. Pytań jest wiele; jak się czujecie, czy mierzona jest temperatura, czy ma pan zapas jedzenia, środków dezynfekujących. Kciuk w górę, że jest OK, są w ciągłym kontakcie przez radio w radiowozie, a ze mną przez telefon. Informują o karze 5 tyś. zł jeśli opuszczę miejsce kwarantanny. Dziś jestem tego dowodem, spędzam swoją kwarantanne z daleka od ludzi. Myślę – napisał Czytelnik.

To bardzo ważna wiadomość dla wszystkich, którzy wracają z zagranicy. Otrzymujemy od Was wiele wiadomości związanych z tym, że obok Was mieszkają osoby, które wróciły z zagranicy, ale opuszczają swoje domy i odwiedzają znajomych, chodzą np. po sklepach. Taka lekkomyślność może kosztować czyjeś życie, zwłaszcza osób starszych, mających choroby towarzyszące.

Informacje dotyczące pomocy osobom będącym w kwarantannie

Co możesz zrobić?

Zadzwoń do ośrodka pomocy społecznej w miejscowości, w której mieszkasz.

W tym szczególnym okresie ośrodki pomocy społecznej powinny skupić się na pomocy osobom starszym, samotnym, niepełnosprawnym – szczególnie potrzebującym wsparcia w związku z kwarantanną. To one znajdują się w najtrudniejszej sytuacji i nierzadko nie są w stanie radzić sobie same.

Uwaga! Każda osoba, która ma informację o tym, że osoby poddane kwarantannie potrzebują pomocy, powinna ją także przekazać do ośrodka pomocy społecznej.

Policjant pomoże!

Funkcjonariusze policji, którzy w porozumieniu ze służbami sanitarnymi sprawdzają, czy przebywasz w domu, szczególną uwagę będą zwracać na osoby samotne, starsze czy niepełnosprawne. Informacje o takich osobach przekażą do ośrodka pomocy społecznej.

Ważne! Pracownik socjalny ośrodka pomocy społecznej skontaktuje się z Tobą w miarę możliwości telefonicznie. Chodzi o bezpieczeństwo nas wszystkich i możliwe ograniczenie ryzyka dalszego rozwoju epidemii.

Ciepły posiłek w domu

W sytuacji, kiedy osoba starsza, samotna czy niepełnosprawna, bądź rodzina – nie jest w stanie sama zapewnić sobie gorącego posiłku lub produktów żywnościowych, takiej pomocy udzieli gmina.

Posiłki i produkty żywnościowe będą dostarczana przez osoby wyznaczone w danej gminie, we współpracy z wolontariuszami organizacji pozarządowych. Ośrodek pomocy społecznej współpracuje także z miejscową jednostką Ochotniczej Straży Pożarnej, Strażą Miejską, Policją, Wojskiem Obrony Terytorialnej. Te służby także mogą rozwozić posiłki i produkty żywnościowe dla Ciebie.

Potrzebujesz pomocy psychologa?

Zadzwoń do właściwego ośrodka pomocy społecznej w swojej gminie bądź powiatowego centrum pomocy rodzinie w powiecie.

Uwaga! Osoby po leczeniu szpitalnym wymagającym choćby czasowego wsparcia w postaci usług opiekuńczych czy specjalistycznych usług opiekuńczych powinny mieć usługi przyznane w trybie pilnym.

(fot. nadesłane)

43 komentarze

  1. Tak, dokładnie! I te wszystkie ich teksty: Jak to się skończy ,to zaraz wyjeżdżam. Przez lata płacili podatki ,ale nie dla Polski.

    • po ch..rę wracają tylko nas narażają,wirus kiedyś wróci oni wrócą,potem znów wyjadą i tak wkoło

  2. Ocena: 0

    A po kiego tu wracają?? Jak tak dobrze za miedzą to siedzieć tam a nie do Polski syf z wozić

  3. Ocena: 0

    Ludzie nie myślą i nie mają odpowiedzialności za grosz! Cebulaki będą tego żałować jak wybiją rodzine.

  4. Przecież tu jest tak źle służba zdrowia do niczego rząd też poco się tu pchacie won.

  5. Jak trwoga to do …….. Domu

  6. Dlaczego rząd ściąga cwaniaczków z zagranicy / swego czasu w sposób prześmiewczy wypowiadali się o Polakach pozostających w kraju/ narażając tym samym zdrowie i często życie tych,którzy płacą podatki w Polsce,zakładają tutaj rodziny,uczą się i pracują ? Dlaczego do tych ponad 30 tysięcy powracających,nowobogackich, dopłaca rząd z naszych pieniędzy,bo kwota 4 tysięcy za powrót samolotem całej rodziny jest według nich szokująco wysoka ?

    • Właśnie.I to jest paradoks.Widziałaś co się działo na Granicy jak tylko sprawdzali temperatury?Ograniczają wolność, swobodę – nie mają prawa mnie zatrzymywać itp.Sugestia, żeby nie wyjeżdżać to w TVN-ie.Tak nie wolno, ogranicząc praw obywatelskich, RPO nawet dodał komentarz.Politycy nie mają prawa zatrzymywać samochodów przed granicą bo to ogranicza Prawa ludzkie.Nie jestem za PiS ani PO.Rząd nie wpuści obywateli to będzie nagrywanie, obrażanie Straży Granicznej bo oni mają swoje prawa.

  7. Ocena: 0

    Abo pracujący na czarno nie mają ubezpieczeń i boją sie nieroby zafajdane.

  8. Ocena: 0

    Przykład z Lublina:

    córeczka wraca samolotem, tatuś wyjeżdża po nią na lotnisko. Jadą razem do domu a następnego dnia mamusia przychodzi do pracy i gania po całym biurze. Inni się denerwują a ona swoje. I to w centrum Lublina – Okopowa.

    Czy rodzice nie powinni być w kwarantannie razem z nią skoro byli w bliskim kontakcie?

  9. To się mija z celem my wszyscy siedzimy w domach żeby jak najszybciej to minęło a ci przywożą syf spowrotem!!! Nic to nie da dopóki granice szczelnie nie będą pozamykane na ten czaś!!!

  10. Ocena: 0

    Gdy za granicą widmo straty roboty i bidy stało się ciałem, wtedy szczury okrętowe w trymiga opuszczają tonący pokład, tak jak było to w przypadku wyjazdu z Polski.