06/06/2026
690 680 960

Sygnał od Czytelnika: „Spory chaos podczas szczepień i nie wygląda to do końca jak w TV” (zdjęcia)

W ostatnim czasie otrzymaliśmy kilka sygnałów dotyczących organizacji szczepień w szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Pacjenci narzekają głównie na długą kolejkę oraz gromadzenie się osób w pomieszczeniach szpitalnych, bez zachowania dystansu.

Od Czytelników w ostatnim czasie otrzymaliśmy kilka sygnałów dotyczących uwaga, co do organizacji szczepień w szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Chodzi głównie o kolejki oraz gromadzenie się osób wewnątrz pomieszczeń szpitala. Przykładowo, 11 maja w „sznureczku” przed szpitalem stało tyle osób, że kolejka miała kilkadziesiąt metrów.

Wczoraj otrzymaliśmy podobną informację, również o kolejce osób czekających do szczepień, a oprócz tego uwagi dotyczyły samego procesu obsługi pacjentów w pomieszczeniach szpitala.

– Miałem umówione rano szczepienie w szpitalu przy al. Kraśnickiej 100 w Lublinie. Przyszedłem 10 minut przed czasem. Okazało się, że kolejka pacjentów czeka na dworze. Miałem kurtkę przeciwdeszczową, jestem młody, nie przeszkadzało mi to specjalnie natomiast w samej kolejce czekało bardzo dużo osób na oko 60+. Pod szpital zresztą w czasie mojego oczekiwania przyjechało kilka starszych Pań taksówką, częściowo chyba niepełnosprawnych ruchowo, myślały, że od razu wejdą, no ale w kolejce i tak już było dużo starszych ludzi. Żołnierze wojsk terytorialnych próbowali to wszystko nadzorować, jednak ludzi było zwyczajnie zbyt wiele. Po 20 minutach wszedłem do środka gdzie stłoczeni ludzie wypełniali ankiety. Następnie po 10 minutach zostałem skierowany na 1 piętro, gdzie były dwa gabinety szczepień. Brak wyznaczonej kolejki, ludzie zdezorientowani, bo obok siebie jest wiele gabinetów, nie wiadomo, kto gdzie czeka. Mało miejsca dla starszych ludzi, żeby mogli usiąść, ponieważ część siedzeń w ramach „dystansu” z powodu COVID-19 była wyłączona z użytku. Tylko, co z tego skoro ci seniorzy i tak stali stłoczeni w kolejce? Z mojego punktu widzenia spory chaos i nie wygląda to do końca jak w TV. Byłem wcześniej w innym punkcie szczepień z moją mamą, gdzie nie było tłoku, wszystko niemal od ręki załatwiane – relacjonuje Czytelnik.

Na przesłanych zdjęciach faktycznie widać tłoczących się ludzi w pomieszczeniach szpitala, a także kolejkę osób oczekujących na swoją kolej do szczepienia. Za pierwszym razem, jak pytaliśmy dyrekcję szpitala, otrzymaliśmy odpowiedź, że pacjenci przychodzą na szczepienia za wcześnie, w sensie nie w wyznaczonej godzinie w SMS-ach. Patrząc na nadesłane zdjęcia, trudno odnieść wrażenie, że „wina” leży tylko po stronie pacjentów. Chociażby biorąc pod uwagę brak zachowanych dystansów pomiędzy pacjentami w środku szpitala.

– Może szpital przy al. Kraśnickiej zapisuje zbyt wiele osób na szczepienie? Zdecydowanie też źle oznacza, co jest gdzie. A dystans wewnątrz budynku to w ogóle kpina. Jestem jeszcze młody, poradziłem sobie. W sumie godzinę czekałem na wszystko, ale trudno, nie było dramatu. Jednak dla wielu starszych osób te warunki mogły być, co najmniej niekomfortowe – dodaje Czytelnik.

11 maja Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ zwrócił się do dyrekcji szpitala o złożenie wyjaśnień w sprawie kolejki. Otrzymał informację zwrotną, że od godz. 11.30 szczepienia w Punkcie szczepień przy Al. Kraśnickiej 100 prowadzone były na bieżąco w kilku gabinetach. Kolejka zaś miała być niewielka.

Po naszym wczorajszym sygnale o kolejnej takiej sytuacji Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ zapewnił, że zwróci się niezwłocznie do dyrekcji szpitala o złożenie szczegółowych wyjaśnień w omawianej sprawie. Jak nam przekazała Małgorzata Bartoszek Rzecznik Prasowy Lubelskiego OW NFZ, placówce zostaną przypomniane zasady, jakie powinny obowiązywać w punkcie szczepień. Należy w tym miejscu przypomnieć, że za przebieg i organizację szczepień przeciwko COVID-19 odpowiada Punkt Szczepień.


Kolejka z 11 maja


Kolejka z 19 maja

(fot. nadesłane)

29 komentarzy

  1. Nie NFZ zawiadomić, tylko SANEPID.

  2. Ocena: 0

    w szczujni TVPiSowskiej kłamią? Nie może być!

  3. Ocena: 0

    A wszystko to zależy od tego jaki pan kanał ogląda…

  4. Przez ten covid, który już całkiem zlasował większości mózgi , mamy wielki powrót PRL – ORMO rozwinęło się szybko…. Wszędzie tylko donosicielstwo ….

  5. Ocena: 0

    Sasin organizował szczepienia w tym szpitalu?

  6. Ocena: 0

    spokojnie, trzeba to przetrwać a potem nieśmiertelność level Hard i same przywileje….
    aaaaaaaaaaaaaaaaahahhahahhahahahhahahahha

  7. Ocena: 0

    a ja Jaczewskiego w miarę sprawnie, ale … niby ankieta od 2 dni można online, jednak w szpitalu kochają papierki i trzeba wypełniać drugi raz to samo…

  8. Oj oj joj biedactwa, każdy chce wszystko na już.

  9. Ocena: 0

    Trzeba było wybrać mniejszą przychodnię, a nie molocha. Fakt na Kraśnickiej mogliby to zrobić lepiej, szczepienie tam zajęło półtorej godziny. W małej przychodni (lubelskiej) załatwiłem w 25 minut. Oba pobyty z odczekaniem kwadransa po szczepieniu. Ale szczepiący się mogliby przychodzić z wypełnionymi ankietami. Potem okazuje się, że nie wiedzą jak wypełnić kwita, nie ma okularów, nie pamięta PESEL-u, szuka dowodu itd. itp.

  10. Ocena: 0

    Ten szpital to dno. Tam zawsze jest jakiś problem, pracownicy niemili, łaskę robią, że pracują. Od lat nikt z tym nic nie robi. Szczepiłam się w szpitalu na Grenadierów, wszystko trwało 20 min (z 15 min czekaniem po szczepieniu), ludzi dużo, ale wszystko rewelacyjnie zorganizowane, personel zaangażowany i uprzejmy. Da się.