Sygnał od Czytelnika. Prowadnice na deptaku miały pomóc osobom z niepełnosprawnością wzroku, powoli odpadają (wideo, zdjęcia)
13:09 04-08-2020 | Autor: redakcja
Podczas rewitalizacji lubelskiego deptaka pojawiły się na nawierzchni specjalne, metalowe prowadnice. Miały one pomóc osobom z niepełnosprawnością wzroku w bezpiecznym przemieszczaniu się w centrum miasta.
Niestety po pewnym czasie metalowe elementy zaczęły odpadać, obecnie w wielu miejsca są niekompletne, a wystające metalowe mocowania połamanych prowadnic stanowią pewne zagrożenie dla pieszych. O sprawie poinformowało nas kilku Czytelników, w tym osoby, które mają problemy ze wzrokiem.
O sprawę zniszczonych prowadnic zapytaliśmy Urząd Miasta Lublin.
– Rozwiązanie zastosowane na deptaku nie sprawdziło się w sytuacji tak intensywnego użytkowania ze strony pieszych. Listwy na deptaku zostaną więc wymienione na rowki. Nowe rozwiązanie będzie zrealizowane po zamknięciu ogródków gastronomicznych, tj. późną jesienią – poinformowała nas Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.





(fot. lublin112.pl, wideo, foto nadesłane
Franio urządził sobie z tych prowadnic tor wyscigowy dla trójkołowca na plastikowych kółkach, więc nic dziwnego.
Podobno po zamknięciu tej ulicy (Krakowskiego Przedmieścia) dla ruchu kołowego kilkanaście lat temu – ono opustoszało i nie da się tam spotkać żywej duszy. Kto lub co zatem spowodowało te uszkodzenia?
Ty i twój trójkołowiec na plastikowych kółkach.
zaraz wyłączą z ruchu deptak i zrobią remont. spokojnie 🙂
Tzw. „bubelżuk”
jakie to typowe zrobić coś za ciężkie mln i za parę lat się sypie, naprawiać / remontować trzeba…i cyk znów kaska leci w odpowiednie łapki ….
To może wpierw jakaś kampania informacyjna do czego to służy. Idą środkiem deptaka i niszczą.
Złomiarze z Lubartowskiej zajumali?
„nie sprawdziło się w sytuacji tak intensywnego użytkowania ze strony pieszych” nie rozśmieszaj mnie kobieto… za zniszczenie odpowiadają właściciele tamtejszych sklepów i lokali i ich ciężkie samochody dostawce, urządzające sobie tam codziennie przed 7 rano slalom od lewej do prawej… o służbach sprzątających nie wspomnę.
Nawet jeżli nie sprawdzilo się przez pieszych, to niewidomy przecież też pieszy, a dodatkowo będzie tłukł po tych prowadnicach swoim kijem, tym bardziej by odpadło.
Niech im miasto udostępni teleportery do dostaw towary i sprzętu a z pewnością nie będą wjeżdżać busami.
A co wózków/taczek nie mają? Każdy pod same *** drzwi musi podjechać?
Ręce opadają a kasa miasta pustoszeje.
czy miasto zwróci się do wykonawcy i projektanta o usunięcie usterek w ramach gwarancji ?
wykonawca powie, że nie było użytkowane według zaleceń i za wszystko zapłacą podatnicy.