Problem z parkowanie na ul. Wajdeloty znany jest od lat. Niektórzy pozostawiający swoje pojazdy w rejonie m.in. szkoły zapominają o bezpieczeństwie innych.
Nie pochwalam takiego parkowania, ale ja tu widzę inny problem. O której godzinie nie przejeżdżam, obojętnie jaki dzień, parkingi zastawione samochodami. Ludzie nakupowali aut i używają ich raz w miesiącu. Osoba , która musi korzystać z auta codziennie nie ma gdzie zaparkować. Ale kto komu zabroni..
Franio
Ocena: 0
Jedni mają prawo korzystać z samochodu – Ty. Innym należy zabronić. Obiektywizm typowy dla tego forum.
xyz
Ocena: 0
a ciekawe gdzie parkuje cholota co w ZUS i sądzie pracuje
eternit jedz na zdrowie
Ocena: 0
podpowiem , na trawie za piętrowym parkingiem wallenroda 2f
pako
Ocena: 0
Najgorsze w tym wszystkim jest to że parkujący pod klatkami schodowymi i blokujący chodniki uważają że mają rację i wyzywają od buraków tych którzy respektują przepisy kodeksu drogowego. Wszystko dlatego że służby komunalne nie działają w sposób właściwy Dotyczy to również policji która nie reaguje w większości przypadków na źle zaparkowane pojazdy
Franio
Ocena: 0
Najgorsze jest to, że cwaniak parkujący na trawniku, chodniku czy drodze pożarowej (oczywiście nielegalnie) ma lepiej. Za darmo, a to tego dużo bliżej niż ktoś kto wynajmuje miejsce parkingowe/garaż do którego musi dość oraz płaci za to, a robi to zgodnie z przepisami. To jest premia dla cwaniaków, a kara „dla frajerów” parkujących nieprawidłowo.
Kiedy remont Wallenroda?
Ocena: 0
Jestem mieszkańcem tego osiedla i po powrocie z pracy nie mam gdzie zaparkować. Wszystkie miejsca są zazwyczaj zajęte. Kończy się parkowaniem na innym osiedlu. Pobliskie garaże są pozajmowane. Gdzie mam kupić lub wynająć miejsce postojowe? Może rozwiązaniem będzie ograniczenie możliwości parkowania tylko dla mieszkańców?
Dociekliwy
Ocena: 0
To teraz sam sobie odpowiedz. Jak udowodnić kto jest mieszkańcem a kto nie? Zameldowanie? Nie musisz być zameldowany, żeby mieszkać. Własność mieszkania? Nie musisz tu mieszkać będąc właścicielem. Dlatego znakami typu parking tylko dla mieszkańców można się podetrzeć. Nie są w żaden sposób obowiązujące i stawiają je tylko spółdzielnie mieszkaniowe albo samozwańczy szeryfie. Ten znak znaczy tyle samo co zakaz wjazdu z LPG do parkingu podziemnego. Jak go wyegzekwować? Rozwiązaniem jest ruch jednokierunkowy i tworzenie miejsc parkingowych gdzie się da. Co do samego osiedla Wallenroda to zobacz ile tam powtarzanych wraków stoi. Ktoś się wogole tym zajął? Gdzieś zgłosił? Najlepiej napisać – nie mam gdzie parkować, więc parkuje tam, gdzie jest miejsce.
Lubelski Koziołek
Ocena: 0
Rozumiem, że ktoś spoza osiedla albo nawet miasta (o zgrozo) przyjechał pod twoje miejsce zamieszkania i pozostawił tam auto?
zlikwidować trawniki zrobić parkingi
Ocena: 0
albo „cywilizacja ” z jej samochodami które muszą gdzieś stac ,albo przyroda i trawniki .Co wybieracie ?
Franio
Ocena: 0
Na wsi tak.
Ale w mieście: ludzie, przyroda, rowery i komunikacja miejska, bo na samochód dla każdego nie ma miejsca. Nigdzie na świcie nie ma miasta, które by zapewniło miejsce każdemu, kto ma samochód. Obowiązkiem miasta jest zapewnienie: np. komunikacji miejskiej, a nie miejsca dla samochodów prywatnych. Prywatne samochody trzyma się na prywatnych parkingach.
Leszek186
Ocena: 0
Gdzie kierowcy mają stawiać auta? Rowerzyści , emeryci i frustraci niech się zgłoszą do Chrabąszcza. Może coś pomoże a jak nie to chociaż poleci developera.
Franio
Ocena: 0
To jest problem właściciela, że nie ma co zrobić ze swoim pojazdem. Jak nie ma gdzie go trzymać – niech wynajmie parking, przeprowadzi się, a w ostateczności – niech pojazd zezłomuje.
Przepisy obowiązują zawsze, i brak domu publicznego w okolicy nie pozwala na zgwałcenie sobie kobiety na ulicy.
Twoja postawa idzie nawet dalej, bo chciałbyś, nie płacić za usługi domu publicznego, bo uważasz, że należą Ci się one za darmo.
Blebleble
Ocena: 0
Niestety LSM kiedyś oddało te uliczki miastu , wystarczy poprosić o zwrot i zainstalować szlabany na wjazdach do osiedla i zobaczycie ile będzie wolnych miejsc. A rejestracja nic nie znaczy ,wielu ludziom nie chce się przerejestrować auta i jeździ na nie swoich blachach.
Vika
Ocena: 0
Pierwszy prześwit przy ul. Lawinowej 1, miejsce gdzie przejście dla pieszych jest po obu stronach notorycznie zastawiane jest samochodami. Pieszy przechodząc z prześwitu przez jezdnię nie jest w stanie widzieć nadjeżdżających aut. Proponuję przyjazd straży miejskiej i wprowadzenie porządku.
Nie pochwalam takiego parkowania, ale ja tu widzę inny problem. O której godzinie nie przejeżdżam, obojętnie jaki dzień, parkingi zastawione samochodami. Ludzie nakupowali aut i używają ich raz w miesiącu. Osoba , która musi korzystać z auta codziennie nie ma gdzie zaparkować. Ale kto komu zabroni..
Jedni mają prawo korzystać z samochodu – Ty. Innym należy zabronić. Obiektywizm typowy dla tego forum.
a ciekawe gdzie parkuje cholota co w ZUS i sądzie pracuje
podpowiem , na trawie za piętrowym parkingiem wallenroda 2f
Najgorsze w tym wszystkim jest to że parkujący pod klatkami schodowymi i blokujący chodniki uważają że mają rację i wyzywają od buraków tych którzy respektują przepisy kodeksu drogowego. Wszystko dlatego że służby komunalne nie działają w sposób właściwy Dotyczy to również policji która nie reaguje w większości przypadków na źle zaparkowane pojazdy
Najgorsze jest to, że cwaniak parkujący na trawniku, chodniku czy drodze pożarowej (oczywiście nielegalnie) ma lepiej. Za darmo, a to tego dużo bliżej niż ktoś kto wynajmuje miejsce parkingowe/garaż do którego musi dość oraz płaci za to, a robi to zgodnie z przepisami. To jest premia dla cwaniaków, a kara „dla frajerów” parkujących nieprawidłowo.
Jestem mieszkańcem tego osiedla i po powrocie z pracy nie mam gdzie zaparkować. Wszystkie miejsca są zazwyczaj zajęte. Kończy się parkowaniem na innym osiedlu. Pobliskie garaże są pozajmowane. Gdzie mam kupić lub wynająć miejsce postojowe? Może rozwiązaniem będzie ograniczenie możliwości parkowania tylko dla mieszkańców?
To teraz sam sobie odpowiedz. Jak udowodnić kto jest mieszkańcem a kto nie? Zameldowanie? Nie musisz być zameldowany, żeby mieszkać. Własność mieszkania? Nie musisz tu mieszkać będąc właścicielem. Dlatego znakami typu parking tylko dla mieszkańców można się podetrzeć. Nie są w żaden sposób obowiązujące i stawiają je tylko spółdzielnie mieszkaniowe albo samozwańczy szeryfie. Ten znak znaczy tyle samo co zakaz wjazdu z LPG do parkingu podziemnego. Jak go wyegzekwować? Rozwiązaniem jest ruch jednokierunkowy i tworzenie miejsc parkingowych gdzie się da. Co do samego osiedla Wallenroda to zobacz ile tam powtarzanych wraków stoi. Ktoś się wogole tym zajął? Gdzieś zgłosił? Najlepiej napisać – nie mam gdzie parkować, więc parkuje tam, gdzie jest miejsce.
Rozumiem, że ktoś spoza osiedla albo nawet miasta (o zgrozo) przyjechał pod twoje miejsce zamieszkania i pozostawił tam auto?
albo „cywilizacja ” z jej samochodami które muszą gdzieś stac ,albo przyroda i trawniki .Co wybieracie ?
Na wsi tak.
Ale w mieście: ludzie, przyroda, rowery i komunikacja miejska, bo na samochód dla każdego nie ma miejsca. Nigdzie na świcie nie ma miasta, które by zapewniło miejsce każdemu, kto ma samochód. Obowiązkiem miasta jest zapewnienie: np. komunikacji miejskiej, a nie miejsca dla samochodów prywatnych. Prywatne samochody trzyma się na prywatnych parkingach.
Gdzie kierowcy mają stawiać auta? Rowerzyści , emeryci i frustraci niech się zgłoszą do Chrabąszcza. Może coś pomoże a jak nie to chociaż poleci developera.
To jest problem właściciela, że nie ma co zrobić ze swoim pojazdem. Jak nie ma gdzie go trzymać – niech wynajmie parking, przeprowadzi się, a w ostateczności – niech pojazd zezłomuje.
Przepisy obowiązują zawsze, i brak domu publicznego w okolicy nie pozwala na zgwałcenie sobie kobiety na ulicy.
Twoja postawa idzie nawet dalej, bo chciałbyś, nie płacić za usługi domu publicznego, bo uważasz, że należą Ci się one za darmo.
Niestety LSM kiedyś oddało te uliczki miastu , wystarczy poprosić o zwrot i zainstalować szlabany na wjazdach do osiedla i zobaczycie ile będzie wolnych miejsc. A rejestracja nic nie znaczy ,wielu ludziom nie chce się przerejestrować auta i jeździ na nie swoich blachach.
Pierwszy prześwit przy ul. Lawinowej 1, miejsce gdzie przejście dla pieszych jest po obu stronach notorycznie zastawiane jest samochodami. Pieszy przechodząc z prześwitu przez jezdnię nie jest w stanie widzieć nadjeżdżających aut. Proponuję przyjazd straży miejskiej i wprowadzenie porządku.