Sygnał od Czytelnika. Na zlecenie Lidla odholowano pojazdy z parkingu
15:00 11-01-2019 | Autor: redakcja
Dzisiaj rano mieszkaniec ul. Dziewanny w Lublinie zaalarmował nas, że zostały odholowane pojazdy z parkingu znajdującego się przy sklepie Lidl.
– Samochód nikomu w nocy nie przeszkadza, a o 8:30 odholowują, bo w nocy stały. Pół parkingu odholowali. Umowa z Lidlem była taka, że dostaną teren jeśli będziemy mieć parking. Z rana wszystkie samochody zostały odholowane – napisał nasz Czytelnik.
Pojechaliśmy na miejsce sprawdzić, co dokładnie dzieje się na parkingu. Firma, która ma umowę z siecią Lidl, na miejscu zabierała kolejny pojazd, jednak po pojawieniu się właściciela auto zostało zdjęte z rolek i oddane kierowcy. Jak nam przekazano, przyszła dyspozycja z Lidla dotycząca zabrania pojazdów, łamiących regulamin parkingu, czyli notorycznie stojących przy dyskoncie.
Przedstawiciele firmy zajmującej się holowaniem powiedzieli, że sprawdzili przez jaki czas zabrane pojazdy stały na parkingu i te łamiące regulamin, zostały zabrane na strzeżony parking.
Jak informuje Czytelnik musi zapłacić 430,50 zł za to, że auto zostało już przygotowane do odholowania. Za to tylko, że wzięli je na lawetę. Za pojazdy zabrane na parking strzeżony właściciele muszą liczyć się z większą opłatą.
W tej sprawie wysłaliśmy zapytanie do sieci Lidl, aby odniosła się do tego zdarzenia.
(fot. nadesłane)
Parking jest dla klientow sklepu, wiec w sumie to logiczne, ze wzieli sie za cwaniakow. Ciekawe tylko czy byly jakies ostrzezenia.
Lidlow w lublinie jest kilkanaście jak nie kilkadziesiąt wiec wiadomo jest ze nikt z drugiego końca miasta autem na dziewanny na zakupy nie przyjeżdżał. A wlasciciele odholowanych aut napewno raz byli klientami sklepu wiec lidl sobie w kolano strzelil bo napewno teraz ci ludzie pójdą na zakupy do biedronki
To niedługo chyba będą musieli sami wszystko wytwarzać, bo pozostałe sklepy również trzymają parkingi dla klientów, a nie dla ludzi nie mających co zrobić ze swoim skarbem na kółkach.
bardzo dobra akcja edukacyjna – parę stówek poleci to się nauczy
Czuję grubszą rozróbę. 🙂
Prawidłowo. Jak kogoś stać na auto to powinno być go stać na garaż lub miejsce na parkingu strzeżonym, a jak nie to zostaje alternatywa komunikacja miejska.
I bardzo dobrze..po to są regulaminy i przepisy aby je przestrzegać..nie pasuje to samochód do garażu lub za miasto..
Trzeba mieć na papierze umowę.Na gębe była umowa , to teraz pokazują czyj jest teren.
Mi trudno uwierzyć, że taka umowa kiedykolwiek była. Teren jest sprzedawany, sieć ma wybudować wystarczający parking dla klientów. Pożyjemy zobaczymy, czy się czytelnikowi, któremu odholowali auto coś nie przewidziało. Inna sprawa: siec, żeby być w porządku powinna wcześniej postawić tablicę informującą, że tak będzie działać od jakiegoś terminu. Generalnie wszędzie jest problem z miejscami parkingowymi.
Też trudno mi w to uwierzyć, ponieważ od początku istnienia tego sklepu stoi znak informujący o tym, że pojazdy moga być odholowane, jeżeli nie są one własnością klientów sklepu. Co tutaj też jest sprzeczne z logiką, bo ludzie, którzy tam parkowali napewno nimi byli pewnie nawet kilka razy w tygodniu. Powinni więc zapisać cały regulamin a nie tylko szczątkowa informację, na miejscu właścicieli powoływał bym się na to i szedł do sądu. Byli klientami, ale to kiedy byli to już inna sprawa, sklep tego nie określił na tablicy informacyjnej.
Inna sprawa jest taka, że teraz się pewnie ta cała ferajna spod Lidla wyleje na cała ulicę i będa parkować gdzie popadnie, a tu i tak nie ma za bardzo gdzie. Na wjeździe w ulice cały jeden pas zastawiony, ale żeby było smieszniej na przeciwko Lidla powstał niedawno mały parking i jakoś mało kiedy widzę żeby był pełny. Teraz pewnie cześć z nich zacznie okupowac parking pod Biedronką.
Przyjezdzasz rano na zakupy parking zapchany a w sklepie 3 osoby. Bardzo dobrze. To jest parking dla klientów. Klienta nie interesuje umowa spółdzielni czy mieszkańców. Klient chce mieć komfort przy robieniu zakupów
Chyba nigdy nie byłeś na tym parkingu, jest na tyle duży, że zawsze znajdziesz tam miejsce.
Samochód w nocy nikomu nie przeszkadza? A jak pług ma odśnieżyć parking? Wywrócisz się i co polecisz po odszkodowanie bo nie było odśnieżone co??
I bardzo dobrze! Skończy się parkowanie jak w Bangladeszu, gdzie popadnie.
Więc lidl w ten sposób zachęca żeby być jego klientem to jest chamstwo i skąpstwo-co im się stanie jeśli auto stoi tylko w nocy. Podobnie było na parkingu pod E.leclerkiem w zimie zostawiałem tam auto na noc a pare minut po 6 rano zabierałem ale po jakimś czasie były powsadzane karteczki za wycieraczki że to jest parking tylko dla klientów sklepu-więc miałem zanieść im paragony że jestem klientem ?! Po jakimś czasie pojawiły się szlabany.
Hahaha jaka cebula. Wynajmij garaz a nie liczysz na szarpane…