Sygnał od Czytelnika. Kompletnie zdewastowany rower miejski na brzegu Czerniejówki (zdjęcia)
08:38 09-08-2019 | Autor: redakcja
W piątek rano nasz Czytelnik idąc brzegiem Czerniejówki, w rejonie ul. Dywizjonu 303, natrafił na zdewastowany rower miejski. Jednoślad nie posiadał wielu elementów, które zostały prawdopodobnie zdemontowane,to co zaś zostało z roweru porzucono na brzegu rzeki.
To nie pierwszy przypadek dewastacji roweru miejskiego. Wielokrotnie w ostatnim czasie pisaliśmy o zniszczonych lub porzuconych rowerach miejskich. Jednoślady znajdowano m.in. w krzakach, rzece, a nawet na dachu. Wiele z nich wcześniej zostało uszkodzonych w wyniku czego nie nadawały się do dalszej eksploatacji. Po jednym z rowerów przejechał np. pociąg. Utrzymanie lubelskich rowerów miejskich kosztuje niemałe pieniądze. Co więcej, za budowę systemu zapłaciło miasto i to wiele milionów złotych.
Firma Nextbike uruchomiła stronę www.zglosrower.pl, za pomocą której można informować o znalezieniu porzuconego roweru. Jeżeli osoba zgłaszająca pozostawi kontakt do siebie, jej konto zostanie doładowane kwotą 5 zł. Każdego dnia użytkownicy systemów rowerów miejskich, których operatorem jest Nextbike, zgłaszają dziesiątki skradzionych, porzuconych i uszkodzonych rowerów miejskich.




(fot. nadesłane Jarosław – dziękujemy!)
Co za bydło mieszka w tym naszym miescie..!!1
Lepszy taki rower niż szalejący po chodniku między dziećmi.
lepszy taki deb.. w domu niż na mieście
Do tego trzeba by zlikwidować patologiczny system rowerów miejskich żeby właśnie deb.e siedzieli w domu a nie rozjeżdżali ludzi na chodnikach. Ale tu brak woli POlitycznej
Leć poleżeć krzyżem w tej intecji
Ale o co chodzi? Miasto-ratusz kosmiczne 60 mln za rowerki i stacje już wytransferował do niemca z nexbike.de, więc teraz już im wszystkim wsjo-jedno..
wczoraj ten rower stał w bramie na Zamojskiej 37 a jeździł nim niejaki ********* *********
Wiocha umysłowa tak się zachowuje
Zorganizowana akcja Frania.
dobrze że rama ocalała bo też mogła pójść na metale kolorowe , kół już nie znajdzie , chodliwe są , poszły do żyda Czy to w ogóle jest sens utrzymywać ten rower miejski jak to taka dewastacja idzie. Czy ktoś w ogóle wie ile tych rowerów powinno być . Ostatnio na botaniku dwa stały przed marketem , kilka dni , w ogóle nie zamknięte , kto chciał to sobie siadał i jeździł
ja to nie rozumiem czegos, przecież jakieś dane osoby biorącej taki rower zostają, w czym problem potem jej wysłać rachunek za zniszczenie roweru?
Zadrobił 5zł
To w tych rowerach nie ma GPSu?