W Świdniku odbędzie się duża impreza lotnicza. Pojawią się samoloty z całego świata, zarówno wojskowe, jak i zabytkowe
18:45 14-11-2017 | Autor: redakcja
Air Festiwal Świdnik 2018, gdyż tak nazywa się impreza, która odbędzie się w dniach 8–10 czerwca w Świdniku, ma być największą imprezą tego typu w regionie. Jej celem jest nawiązanie do bogatych tradycji lotniczych, jakie posiada zarówno Świdnik jak i Lubelszczyzna. Choć przygotowania do niej trwają już od wielu miesięcy, we wtorek organizatorzy zdradzili jej pierwsze szczegóły. Zaplanowano pokazy samolotów cywilnych, historycznych, śmigłowców, nie zabraknie również maszyn wojskowych. To dzięki porozumieniu, jakie zostało zawarte z Ministerstwem Obrony Narodowej.
Wydarzenie ma być ściśle związane ze stuleciem lotnictwa polskiego, wpisano już je do kalendarza 100 wydarzeń na 100 – lecie Polskiego Lotnictwa Wojskowego. Do tego dochodzi jeszcze 65-lecie Aeroklubu Świdnik, setna rocznica urodzin gen. Tadeusza Góry, jaka będzie obchodzona w przyszłym roku, czy też 80-lecie świdnickiej szkoły pilotów im. marszałka Rydza-Śmigłego, z której wywodzi się wielu znakomitych pilotów. Całość ma się odbyć na terenie trawiastego lotniska, choć swój udział będzie również miał Port Lotniczy Lublin. Ze znajdującego się tam pasa startowego korzystać będą maszyny, których lądowanie na trawiastym terenie byłoby niemożliwe lub niebezpieczne.
Wśród organizatorów znajduje się osoba, która ma bogate doświadczenie w przygotowywaniu tego typu imprez, czyli Damian Majsak, prezes lubelskiego wydawnictwo Kagero Publishing. To właśnie on organizował obie edycje pikniku lotniczego Lotnicze Depułtycze. Świdnicka impreza ma być jeszcze większa i o wiele bardziej atrakcyjna. Wydarzenie to ma przyciągnąć ok. 30 tys. widzów każdego dnia, przy czym bogaty program ma być atrakcyjny dla miłośników lotnictwa nie tylko z naszego regionu. Jednak impreza to nie tylko pokazy samolotowe. Atrakcji ma być wiele dla całych rodzin, począwszy od najmłodszych, na seniorach kończąc.
Wstępnie wiadomo, że w Świdniku pojawi się F-16, Mig-29, a także śmigłowce, również te, produkowane w PZL Świdnik. Trwają tez rozmowy na temat przylotu Spitfire, w malowaniu na jakim latał gen. Tadeusz Góra. Do tego prowadzone są uzgodnienia z ekipami z Litwy, Łotwy, Ukrainy, Słowacji, Czech i Niemiec. Miasto zapewnia, że przygotowanych zostanie ok. 3,5 tys. miejsc parkingowych. W planach jest również specjalna bezpłatna komunikacja miejska pomiędzy Lublinem a Świdnikiem.
(fot. Andrzej Mikulski)
2017-11-14 18:33:57
Super. Wreszcie będzie coś się działo na Świdnickim lornisku. Reklama ogólno-polska też by się przydała.Oby tylko pogoda dopisała. Do zobaczenia 🙂
Impreza zapowiada się ciekawie, nawet bardzo. Ciekawe czy wstęp będzie wolny??
Wstęp będzie szybki…. do kasy po bilety
Ja bym chciał żeby mi zapłacili za przyjście, inaczej nie wiem czy będzie mi się chciało.
W tym roku bilet na pokazy w Depułtyczach kosztował 30zł.
i to mi się podoba
A ja chciałbym zobaczyć F-35 oraz SR-71 Blackbird a także jako rodzynek F-117 Nighthawk. Może Św. Mikołaj spełni moje życzenia.
Ja bym z kolei chciał zobaczyć Ju-87 Stuka, oczywiście w locie nurkowym z syreną, ale to chyba niemożliwe bo raczej latający egzemplarz tej maszyny już nie istnieje
To proszę się wybrać do jułesej do muzeum.
A ja bym chciał zobaczyć najnowsze rosyjskie samoloty i ich ewolucje w powietrzu ale chyba doczekam tego po zmianie władzy….
Może przyjedzie Antonii- minister wojny i znowu naobiecuje ile w Świdniku zbudują śmigłowców dla MON?
A zobaczymy F-117 ?
Trochę lipa, mniej więcej w tym czasie zwykle odbywają się pokazy lotnicze w Depułtyczach.
Na marginesie komentarzy,mnie się marzy, przelot formacji Spitów z Hurricane,jak na legendach w DUXFORD.I ta muzyka Merlinów…
Mnie ram na prwno nie zabraknie z aparatem:)