Świdnik: Świadek ujął nietrzeźwego kierowcę subaru, kierujący miał blisko 2,5 promila alkoholu
09:49 23-12-2025 | Autor: redakcja
W Świdniku na ulicy Kosynierów 27-letni mieszkaniec zatrzymał kierowcę subaru, którego sposób prowadzenia pojazdu wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Mężczyzna odebrał kierowcy kluczyki i powiadomił policję.
Zgłoszenie trafiło do dyżurnego policji w miniony piątek około godziny 22:50. Ze zgłoszenia wynikało, że styl jazdy podejrzanego pojazdu wskazywał na możliwą nietrzeźwość kierowcy. Świadek pojechał za samochodem, a następnie na parkingu przy jednym ze sklepów skutecznie uniemożliwił dalszą jazdę, odbierając kluczyki i wzywając patrol policji.
Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że za kierownicą subaru siedział 47-letni mieszkaniec gminy Mełgiew. Badanie alkomatem wykazało, że miał on blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierującemu zatrzymano prawo jazdy, a pojazd został zabezpieczony i odholowany na strzeżony parking. Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Policja apeluje do kierowców o rozwagę i odpowiedzialność. Alkohol za kierownicą znacząco obniża koncentrację, spowalnia reakcję i zaburza ocenę sytuacji, co może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Postawa świadka, który wykazał się czujnością i odwagą, stanowi przykład godny naśladowania. Szybka reakcja w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu na drodze może uratować życie.
Przypominamy, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które grożą: wysoka grzywna, kara pozbawienia wolności do 3 lat, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, utrata prawa jazdy, możliwość przepadku pojazdu lub jego równowartości, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Dostanie zakaz i dalej będzie jeździł. My byśmy go wzięli na salony a tam gumowanie i wąskie drzwi i by chodził jak w zegareczku. Zachciało wam się praw człowieka, w końcu on zabije kogoś z waszej rodziny ale najważniejsze że były prawa człowieka przestrzegane hahaha
Dlaczeg nue został osadzony w ciągu 48h? Zjarany na gorącym uczynku, po wytrzeźwieniu prosto z aresztu na salę sądową i wyrok! Mniejsze koszty, kombinowanie, zwolnienia, itd… Tak robią w zachodniej Polsce. A tu ściana wschodnia bije rekordy przestępców alkoholików…
Przecież nic się nie stało. Kierował ostrożnie. Takie akcje to tylko łupienie kierowców.