04/06/2026
690 680 960

Świdnik: przyszedł sprawdzić rower, policjanci sprawdzili też jego. 53-latek został zatrzymany

Do Komendy Powiatowej Policji w Świdniku zgłosił się 53-letni mężczyzna, który chciał upewnić się, że jego rower nie figuruje jako kradziony. Jednoślad okazał się „czysty”. Tyle szczęścia nie miał jednak jego właściciel, który był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.

Niecodzienna sytuacja miała miejsce w Komendzie Powiatowej Policji w Świdniku. Do jednostki zgłosił się 53-letni mężczyzna, który postanowił wykazać się obywatelską ostrożnością i sprawdzić, czy jego rower nie figuruje w policyjnych bazach jako kradziony lub poszukiwany. Trzeba przyznać, że troska o legalne pochodzenie jednośladu była godna odnotowania.

Mężczyzna przyszedł do komendy z rowerem i poprosił funkcjonariuszy o sprawdzenie sprzętu. Policjanci wykonali czynności i ustalili, że jednoślad nie widnieje w żadnych rejestrach jako utracony. Rower mógł więc spokojnie opuścić komendę z czystą kartą.

Problem pojawił się jednak przy sprawdzaniu danych samego zgłaszającego. Funkcjonariusze ustalili, że 53-latek jest osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności. W ten sposób kontrola roweru zakończyła się dla właściciela znacznie mniej korzystnie niż dla samego pojazdu.

Mężczyzna został zatrzymany w celu wykonania dalszych czynności. Cała sytuacja pokazuje, że wizyta na komendzie może czasem rozwiać wątpliwości, ale nie zawsze te, z którymi przyszło się do policjantów.

Źródło: Policja Świdnik

12 komentarzy

  1. Ocena: 17

    Rower okazał się „czysty” on zaś „brudny”.

  2. Czegoś tu nie rozumiem. Osoba mająca konflikt z prawem martwi się o to, czy jego rower (pewnie niewielkiej wartości) nie jest kradziony.

    • Oczy dookoła głowy
      Ocena: 18

      Wpadł w paranoję, złodziej zazwyczaj wszystkich dookoła uważa za złodziei.

  3. Ocena: 3

    Nie rozumiem. Nie wiedział że jest poszukiwany?

  4. Dokąd kolega jedzie? Na komendę. – A kto rower przyprowadzi?😁😉

  5. Ja bym składał skargę.
    Niewłaściwie wykonana usługa.
    Wszak rower zlecił do sprawdzenia a nie siebie.

  6. Ocena: 1

    Ale dzban.Wpadl ze swojej winy.

  7. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: 0

    Milicjanci notorycznie wyłudzają dane osobowe, a tutaj to już kompletna paranoja. Interesantów sprawdzają w bazach danych. Na jakiej postawie? Sąsiadów też sobie sprawdzają?

  8. on miał oznakowany rower ?
    :)))

  9. Ocena: -1

    To jest HamBurg i tego nie ogarniesz

  10. 🤣🤣🤣🤣

Dodaj komentarz