Świdnik: przyszedł sprawdzić rower, policjanci sprawdzili też jego. 53-latek został zatrzymany
11:30 24-04-2026 | Autor: redakcja
Niecodzienna sytuacja miała miejsce w Komendzie Powiatowej Policji w Świdniku. Do jednostki zgłosił się 53-letni mężczyzna, który postanowił wykazać się obywatelską ostrożnością i sprawdzić, czy jego rower nie figuruje w policyjnych bazach jako kradziony lub poszukiwany. Trzeba przyznać, że troska o legalne pochodzenie jednośladu była godna odnotowania.
Mężczyzna przyszedł do komendy z rowerem i poprosił funkcjonariuszy o sprawdzenie sprzętu. Policjanci wykonali czynności i ustalili, że jednoślad nie widnieje w żadnych rejestrach jako utracony. Rower mógł więc spokojnie opuścić komendę z czystą kartą.
Problem pojawił się jednak przy sprawdzaniu danych samego zgłaszającego. Funkcjonariusze ustalili, że 53-latek jest osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności. W ten sposób kontrola roweru zakończyła się dla właściciela znacznie mniej korzystnie niż dla samego pojazdu.
Mężczyzna został zatrzymany w celu wykonania dalszych czynności. Cała sytuacja pokazuje, że wizyta na komendzie może czasem rozwiać wątpliwości, ale nie zawsze te, z którymi przyszło się do policjantów.
Rower okazał się „czysty” on zaś „brudny”.
Czegoś tu nie rozumiem. Osoba mająca konflikt z prawem martwi się o to, czy jego rower (pewnie niewielkiej wartości) nie jest kradziony.
Wpadł w paranoję, złodziej zazwyczaj wszystkich dookoła uważa za złodziei.
Nie rozumiem. Nie wiedział że jest poszukiwany?
Coś podejrzewał. Ale pomylił siebie z rowerem.
Dokąd kolega jedzie? Na komendę. – A kto rower przyprowadzi?😁😉
Ja bym składał skargę.
Niewłaściwie wykonana usługa.
Wszak rower zlecił do sprawdzenia a nie siebie.
Ale dzban.Wpadl ze swojej winy.
Milicjanci notorycznie wyłudzają dane osobowe, a tutaj to już kompletna paranoja. Interesantów sprawdzają w bazach danych. Na jakiej postawie? Sąsiadów też sobie sprawdzają?
on miał oznakowany rower ?
:)))
To jest HamBurg i tego nie ogarniesz
🤣🤣🤣🤣