10/06/2026
690 680 960

Świadkowie zabrali kluczyki nietrzeźwemu kierowcy toyoty. Mężczyzna zadzwonił na policję i zgłosił próbę kradzieży auta

Wczoraj wieczorem w Turce świadkowie zatrzymali nietrzeźwego kierowcę. Mężczyzna po tym, jak zostały mu zabrane kluczyki, zadzwonił na policję i zgłosił próbę kradzieży jego pojazdu.

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na terenie Turki. Policjanci z komisariatu w Niemcach otrzymali zgłoszenie o obywatelskim zatrzymaniu nietrzeźwego kierowcy toyoty, który próbował odjechać spod sklepu.

Świadkowie agresywnemu mężczyźnie zabrali kluczyki. W związku z tym po chwili sam zadzwonił do dyżurnego i próbował go przekonać, że ktoś chce mu ukraść auto. Na miejscu interweniowali policjanci.

Jak się okazało, kierowcą toyoty był 27-latek z Lublina. Mężczyzna miał problemy z utrzymaniem równowagi i była wyczuwalna od niego silna woń alkoholu. Podczas legitymowania okazało się, że zatrzymany w ogóle nie posiada prawa jazdy i jest poszukiwany. Mężczyzna w trakcie czynności był agresywny. Odmówił badania alkomatem. Wielokrotnie znieważał policjantów. Konieczne było pobranie krwi do badań.

Jak się okazało, to nie był pierwszy tego typu występek. 27-latek w przeszłości był już karany za jazdę po alkoholu. Teraz mężczyzna musi liczyć się z szeregiem zarzutów. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających grozi kara do 2 lat wolności.

(fot. pixabay.com)

18 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Oj, chłopak się napił żeby znieczulić potężny ból d… – mają go wszyscy kierowcy tej marki… Ale spokojnie, jakaś organizacja LGBT szybko stanie w jego obronie.

  2. „Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających grozi kara do 2 lat wolności”. Kara 2 lat wolności będzie dla niego na pewno niezwykle satysfakcjonująca ?

  3. Ocena: 0

    Jakim trzeba być deklem, żeby w stanie upojenia alkoholowego dzwonić na policję.

    • po prostu to człowiek prawy i sprawiedliwy

    • Byc moze na trzezwo nie jest taki glupi. Gosc tak sie nachlal, ze zupelnie stracil kontakt z rzeczywistoscia. Patrzy, jacys ludzie zabieraja mu kluczyki do auta, , wiec sie mocno wystraszyl i zaraz telefon na policje… Ha- ha- haaaaalooo, paaaanie, panie wladzo, ku-ku-ku rwa, no no no ja-ja-jakies pa pa pa-tusy mnie otoczyly, Po-po-po-mocy… Nie mo, mo, moge je.. jecac sssssamochhhhodem (i tu się pewnie porzygał…)

  4. No,kara 2 lat wolności,to na pewno?

  5. A co on brał? Może trzeba ten specyfik dolewać do każdej butelki, wtedy każdy pijak sam będzie się na policję zglaszal

  6. Tu sie trolu przeniosłeś z l24.pl myslalem ze nie zyjesz.

  7. No normalnie genialnie to rozegrał. Szczęśliwy posiadacz 1% wiecej mózgu niż kura…..

  8. To są prawdziwi zabójcy a nie covid.
    To jest pandemia, pijaków na drogach.
    Zrozumie to tylko ten komu pijak zabił kogoś na drodze.

    • Od drugiego wersetu masz rację. W pierwszym niestety powielasz powszechną głupotę umniejszając covidowi jego „zasług”. Obyś nie musiał przekonać się o tym na własnej skórze, bo wtedy przyda ci się ten twój trzeci werset, tylko w miejsce pijaka wstawisz sobie covid (to czy na drodze czy na tapczanie, to już będzie w tym przypadku bez znaczenia).

  9. Ocena: 0

    brawa dla odwaznych ludzi co nie przestraszyli się pijaka i powstrzymali potencjalnego zabójcę

    • I brawo. Gonić tych pijanych patusów. Co prawda teraz nic typowi nie zrobia i bedzie sie cieszyl z wyroku w zawiasach, ale byc moze kiedys go w koncu zamkna. Stop patologii!

  10. Ale to jest piękne! Pijany kierowca sam dzwoni na pollicję. Ciekawe czy już chłop zrozumiał jak wielkim jest durniem XD