Strażnicy miejscy przygotowani do zimy. Pomogą w uruchomieniu pojazdu
18:27 25-12-2017 | Autor: redakcja
Silne mrozy zawsze są sporym wyzwaniem dla wielu pojazdów. Mające kilka lat akumulatory, w lecie radzą sobie bez problemu, w zimie zaś często odmawiają posłuszeństwa. Od kilku już lat strażnicy miejscy służą w tego typu przypadkach bezpłatną pomocą. Posiadają odpowiedni sprzęt, dzięki któremu w zdecydowanej większości przypadków są w stanie pomóc przy uruchomieniu pojazdu.
W naszym regionie usługi tego typu świadczą strażnicy miejscy m.in. z Lublina, Chełma, Świdnika czy też Białej Podlaskiej. Zmotoryzowane patrole wyposażone są w wysokiej klasy przewody rozruchowe, dzięki którym w kilka minut pojazd otrzymuje odpowiednią ilość prądu, pozwalającego na uruchomienie rozrusznika. Wcześniej należy zadzwonić do dyżurnego pod numer telefonu 986 i zgłosić awarię. W przypadku dużej liczby telefonów w tej sprawie, patrole wysyłane są zgodnie z kolejnością napływania zgłoszeń.
Jak wyjaśniają strażnicy miejscy, w poprzednich latach zdarzało się, że w Lublinie przyjmowano po kilkadziesiąt zgłoszeń każdego dnia. W Świdniku przez całą ubiegłoroczną zimę zanotowano 107 zgłoszeń od kierowców. W zdecydowanej większości interwencje tego typu przeprowadzane są na osiedlach, o pomoc proszą kierowcy pojazdów, które stały zaparkowane przez kilka dni. Pomoc w uruchomieniu pojazdów świadczona jest oczywiście bezpłatnie.
(fot. Straż Miejska Łęczna)
2017-12-25 18:25:47
oo dobra wiadomość będe dzwonił jak mi moja e60 odmówi posłuszeństwa he
I to jest powód dla którego należy zlikwidować tą instytucję.Przejść nie można w centrum po chodniku bo pełno zaparkowanych pojazdów a oni będą jeszcze tym opasłym tłuściochom pomagać dojechać tam. Pogotowie techniczne to chyba nie z naszych podatków powinno być finansowane?
A paliwko też podrzucą jak ci w Poznaniu ?
Będą odpalać silniki wszystkim pogromcom PdP a potem wypadek za wypadkiem z udziałem pieszych. Na szczęście mój trójkołowy rowerek na plastikowych kółkach nie potrzebuje akumulatora i jest przyjazny dla każdego pieszego, zatrzymuje się automatycznie przed każdym PdP.
Ale przecież rowerkiem jeździ się po chodniku, a tam nie ma PdP.
Oczywiście, że są. Rowerkiem nie można jeździć po chodnikach, należy jeździć po ścieżkach rowerowych i są namalowane PdP w miejscach gdzie krzyżują się chodniki ze ścieżkami rowerowymi. Niestety wielu rowerzystów nie przestrzega tego, że pieszy na PdP ma bezsprzeczne pieszenstwo i zamiast zatrzymywać się przed każdym PdP, używają sygnałów dźwiękowych, a w wielu przypadkach jeszcze przyspieszają. To są pogromcy, każdy z nich powinien mieć bezpieczny rowerek trójkołowy na plastikowych kółkach jak ja, wtedy nie było by wypadków z udziałem pieszych i rowerzystów. Zalecam również aby rower miejski również zmienił typ swoich sprzętów na taki jak mój, wtedy w końcu pogromcy nie będą mogli łamać prawa a na drogach będzie bezpieczniej. Również w tym przypadku droga rowerowa powinna być jednym dużym PdP po którym piesi mogą chodzić w każdym miejscu nie zwracając uwagi na rowerzystów, to oni mają uważać, a nie piesi.
Porządna firma ta „Straż Miejska”.
od tego jest assistance nie ku…… straż wiejska
A ja mam nowe aku w moeje bemce . he he
A ja nie mam samochodu, to po co mi strasz miejska ?
W końcu się do czegoś przydadzą
od razu mandacik za działający silnik bez kierowcy