Strażak poza służbą udaremnił jazdę dwójce nietrzeźwych kierujących. On nie miał uprawnień, ona miała je cofnięte
09:50 13-06-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej został powiadomiony przez funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnej o obywatelskim ujęciu dwóch nietrzeźwych kierujących. Zgłoszenie dotyczyło sytuacji, do której doszło w gminie Spiczyn.
Z relacji strażaka wynika, że jego uwagę zwróciły dwa pojazdy – BMW oraz opel. Samochód marki BMW ugrzązł w błocie i nie był w stanie ruszyć. Podczas próby udzielenia pomocy 23-letniemu kierowcy, strażak wyczuł od niego silną woń alkoholu. Młody mężczyzna próbował nakłonić go, by nie wzywał policji, jednak funkcjonariusz – podejrzewając, że może mieć do czynienia z osobą nietrzeźwą – niezwłocznie powiadomił służby.
W oczekiwaniu na przyjazd patrolu policji kierowca BMW zaczął stawiać opór, w związku z czym został obezwładniony i unieruchomiony przez strażaka. W międzyczasie na miejscu była również 36-letnia kobieta kierująca oplem. Początkowo odjechała, ale po chwili wróciła na miejsce zdarzenia. W rozmowie ze świadkami tłumaczyła, że przyjechała na ryby. Również od niej była wyczuwalna woń alkoholu, a jej zachowanie wzbudziło podejrzenia. Strażak wraz z obecnymi na miejscu osobami uniemożliwił jej dalszą jazdę.
Po przybyciu funkcjonariuszy policji przeprowadzono badanie stanu trzeźwości. Wyniki jednoznacznie potwierdziły podejrzenia – 23-letni kierowca BMW miał prawie 1 promil alkoholu w organizmie, natomiast 36-letnia kierująca oplem – niemal 1,5 promila. Dodatkowo okazało się, że młody mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy, zaś kobieta miała zatrzymane uprawnienia już ponad pół roku temu.
Oboje odpowiedzą wkrótce za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Oprócz tego zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za popełnione wykroczenia.
Zarówno zdecydowana postawa strażaka, jak i wsparcie świadków zdarzenia zasługują na szczególne uznanie. Dzięki ich szybkiej reakcji udało się zapobiec potencjalnie tragicznym skutkom nieodpowiedzialnego zachowania dwóch osób, które zdecydowały się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu.
Odważny.
bo facet i nie nosi torebeczki i rureczek
nawet bardzo odważny, wpadłaby mama z gazem przed policją i kto wie, czy by się nie zakaszlał bidak.
Postałby dłużej to pół tego pijackiego Spiczyna by wpadło… hahaaa !!
Fajna para…
I co dalej? Co postanowi niezawisły? Może trochę odwagi i posadzić patologię,bodaj na pół roku. Jest cień szansy że jeszcze zmądrzeją
Moje wpisy są przejawem choroby, bo znowu skomentuję menela samochodzistę i nieudolność policji.
Świnia
Twoje wpisy są przejawem choroby, bo piszesz o wieprzowinie.
„nie miał prawa jazdy, a 36-letnia kobieta kierująca oplem już wcześniej je straciła” – nie miał prawa jazda, a 36-letnia kobieta też nie miała prawa jazdy. Czyli oboje nie mieli praw jazdy.
Niech zgadną. Policja w tym czasie kontrolowała rowerzystów czy osoby jeżdżące parami na jednej hulajnodze.
Stali w kolejce po kebab i odmówili interwencji hahaaa