07/06/2026
690 680 960

Strażacy uratowali kota, który wpadł do studni. „Pomogła” wędlina (zdjęcia)

W piątek rano strażacy z Markuszowa i Puław ratowali kota, który wpadł do studni. Zwierzę niechętnie chciało wejść do spuszczonego na linie wiklinowego koszyka, ale dzięki pewnemu podstępowi kota udało się wydostać na powierzchnię.

Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 7 w miejscowości Góry w powiecie puławskim. Strażacy otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że na jednej z posesji do studnia wpadł kot.

Na miejscu interweniowali strażacy z Puław i Markuszowa. Po dotarciu na miejsce zastano kota na dnie studni, na głębokości około 25 metrów. Działania strażaków polegały na wyciągnięciu kota za pomocą linki oraz kosza, w którym znajdowały się kawałki wędliny.

Pupil cały i zdrowy trafił w ręce właściciela. Na koniec strażacy zabezpieczyli studnię zakrywając otwór deskami.

(fot. OSP Markuszów)

16 komentarzy

  1. Ocena: 0

    A dokładnie jaka to była wędlina? Kto ją produkuje?

  2. Czy właściciel posesji został ukarany za brak zabezpieczenia studni? I patrząc na jedno ze zdjęć to powinien jeszcze odpowiadać za zatruwanie wody i nielegalne składowanie odpadów.

  3. Kot to nie kamikadze.
    Ocena: 0

    Kot sam z siebie do studni nie wskoczy. Jakaś zwyrodniała patologia musiała bidulka wrzucić.

  4. Brawo dla tych Panów ze straży. Jesteście bohaterami ratując zwierzęta.

  5. Ocena: 0

    Dwie jednostki straży, żeby spuścić kosz na sznurku…

  6. Brawo chłopaki, na was zawsze można liczyć!!!

  7. … a kiełbasa z biedry czy lydla ??? … bede wiedział która lepsza

    • Dziadek ze Slamsowa
      Ocena: 0

      Kotu nie powinno się podawać kiełbas bo w składzie posiadają czosnek w którym jeden ze składników jest dla kota baaardzo szkodliwy.
      W skrajnych przypadkach kotu siadają nerki, co powoduje jego śmierć w cierpieniu.

  8. Brawo Panowie Strażacy na Was zawsze można liczyć ???

  9. to chyba był kot prezesa

  10. Ocena: 0

    Brawo straż pożarna. Dla was każde zdarzenie jest ważne. Widać, że do tej roboty idzie się z powołania.

    • Ocena: 0

      Strażaki z OSP dostają ekwiwalent za takie wyjazdy – to i chętnie jeżdżą do takich pierdół.