05/06/2026
690 680 960

Strażacy OSP z okolic Lublina pomagają poszkodowanym w powodzi. Na miejscu zastali krajobraz jak po wojnie (zdjęcia)

Druhowie podjęli decyzję, że są w stanie na kilka dni wyjechać i nieść pomoc poszkodowanym przez żywioł. Uzyskali pozwolenie i ruszyli na tereny, które najbardziej ucierpiały podczas powodzi.

Tam, gdzie wielka woda już ustąpiła, ruszają prace nad usuwaniem skutków żywiołu. Niestety często krajobraz wygląda jak po wojnie. Zniszczone budynki, zerwane drogi i mosty, pełno błota, a wokół piętrzą się sterty konarów i wszystkiego tego, co po drodze porwała woda. Teraz trzeba to wszystko usunąć czy też zapewnić dojazd do posesji.

Miejscowe służby pracują niemal całą dobę, w niektórych miejscach w działaniach pomagają żołnierze, jednak tu także liczy się czas. W wielu budynkach wciąż zalega bowiem woda i należy ją jak najszybciej usunąć, aby ograniczyć ryzyko powstania jeszcze większych szkód. Dlatego ze wsparciem ruszają wolontariusze.

Wśród nich są m.in. strażacy z podlubelskiego Łuszczowa. Jednostka Ochotnicza Straż Pożarna działa obecnie w miejscowościach Głuchołazy i Jarnołtówek w województwie opolskim. Są to tereny, które najbardziej ucierpiały podczas fali powodziowej, która przeszła przez tą część kraju.

– Druhowie angażują się w wypompowywanie wody z zalanych budynków, usuwanie błota i zniszczeń oraz pomagają w zabezpieczeniu mienia poszkodowanych mieszkańców. Ich działania są nieocenione w walce z trudną sytuacją, jaka dotknęła te tereny – wskazują władze gminy Wólka.

Jak wyjaśnia nam mł. kpt. mgr Tomasz Stachyra z Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie, wyjazd jednostki OSP Łuszczów w celu niesienia pomocy powodzianom to ich własna inicjatywa, na którą oczywiście wyraził zgodę Wójt Gminy Wólka. Obecnie w województwach, które nawiedziła powódź, działa też szereg jednostek PSP z naszego regionu.

4 komentarze

  1. Ocena: 0

    Jednostka w Łuszczowie została reaktywowana niespełna dwa lata temu. Wykonują powierzone im zadania według motta strażaków. Na chwałę Bogu ludziom na ratunek. Wielki szacunek Panowie.

  2. a jak się u nich zapali?

  3. Brawo OSP … Tylko gdzie inni..,