Strażacy OSP z okolic Lublina pomagają poszkodowanym w powodzi. Na miejscu zastali krajobraz jak po wojnie (zdjęcia)
10:41 20-09-2024 | Autor: redakcja
Tam, gdzie wielka woda już ustąpiła, ruszają prace nad usuwaniem skutków żywiołu. Niestety często krajobraz wygląda jak po wojnie. Zniszczone budynki, zerwane drogi i mosty, pełno błota, a wokół piętrzą się sterty konarów i wszystkiego tego, co po drodze porwała woda. Teraz trzeba to wszystko usunąć czy też zapewnić dojazd do posesji.
Miejscowe służby pracują niemal całą dobę, w niektórych miejscach w działaniach pomagają żołnierze, jednak tu także liczy się czas. W wielu budynkach wciąż zalega bowiem woda i należy ją jak najszybciej usunąć, aby ograniczyć ryzyko powstania jeszcze większych szkód. Dlatego ze wsparciem ruszają wolontariusze.
Wśród nich są m.in. strażacy z podlubelskiego Łuszczowa. Jednostka Ochotnicza Straż Pożarna działa obecnie w miejscowościach Głuchołazy i Jarnołtówek w województwie opolskim. Są to tereny, które najbardziej ucierpiały podczas fali powodziowej, która przeszła przez tą część kraju.
– Druhowie angażują się w wypompowywanie wody z zalanych budynków, usuwanie błota i zniszczeń oraz pomagają w zabezpieczeniu mienia poszkodowanych mieszkańców. Ich działania są nieocenione w walce z trudną sytuacją, jaka dotknęła te tereny – wskazują władze gminy Wólka.
Jak wyjaśnia nam mł. kpt. mgr Tomasz Stachyra z Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie, wyjazd jednostki OSP Łuszczów w celu niesienia pomocy powodzianom to ich własna inicjatywa, na którą oczywiście wyraził zgodę Wójt Gminy Wólka. Obecnie w województwach, które nawiedziła powódź, działa też szereg jednostek PSP z naszego regionu.
Galeria zdjęć
Jednostka w Łuszczowie została reaktywowana niespełna dwa lata temu. Wykonują powierzone im zadania według motta strażaków. Na chwałę Bogu ludziom na ratunek. Wielki szacunek Panowie.
a jak się u nich zapali?
Kilku jest na miejscu. Wszyscy nie pojechali
Brawo OSP … Tylko gdzie inni..,