Strażacy jechali na interwencję, stracili czas przez zaparkowane auto (zdjęcia)
15:10 28-06-2021 | Autor: redakcja
W poniedziałek opolscy strażacy jadąc do działań, na jednym ze skrzyżowań w Opolu Lubelskim napotkali na utrudnienia. Ze względu na rozkopany wyjazd do ulicy Stary Rynek , strażacy zmuszeni są wyjeżdżać od strony ulicy Ogrodowej.
– Kierujący niebieskim suzuki wykazał się niezwykłą lekkomyślnością blokując nasz wyjazd z garażu. Samochodem ciężarowym nie sposób wyłamać się po tak ostrym łuku. Po kilku minutach podjeżdżania i cofania udało nam się wyjechać, właściciel pojazdu nie pojawił się pomimo włączonej syreny i używania sygnału pneumatycznego – relacjonują strażacy.
Na szczęście nie był to wyjazd do zdarzenia, w którym zagrożone było ludzkie życie.

(fot. PSP Opole Lubelskie)
ile mandacik wyniesie ? 100 tylko ?
Jeżeli znajomy, to będzie pouczenie.
za czasów maluchów to się brało takiego delikwenta za nadkola i na boczek, ale tak, żeby się nieźle nagłowił przy wyjeździe…
Jeżeli tam nie ma zakazu zatrzymywania się, ani postoju, to jaki przepis złamał kierujący? Szkoda, że nie widać tego w szerszym planie.
No chyba, że to skrzyżowanie. Wtedy parkowanie w obrębie skrzyżowania jest zabronione.
Najbardziej to przydałby się audyt przejezdności dróg pożarowych. Tylko, że w Polsce niewiele można z tym zrobić. Grat za 100PLN z osiedlowej drogi pożarowej żadna służba nie jest w stanie odholować.
W tym przypadku właściwa Straż miejska powinna ponieść konsekwencję dyscyplinarne. Tym bardziej winny być mocniejsze. Jeżeli źle zaparkowane auto objęte jest widokiem z kamery miejskiej.
Trzeba było taranować i nie patrzyć , więcej by nie postawił w takim miejscu newralgicznym , samoluby myślą tylko o sobie reszta ich nie interesuje.
Samochód to świętość, więc nie żartuj sobie.
Wiecie co to jest stan wyższej konieczności ? Przeciągnąć toto lub przepchnąć to wiejski baran się nauczy!
Gdyby była odpowiednia ilość miejsc parkingowych to takich problemów by nie było. Głupota miasta mogła się źle skończyć
Teraz nie wiem jak jest z oznakowaniem tej drogi bo jest w remoncie, ale przed remontami budowlano-drogowymi, stał tan zakaz zatrzymywania B36
Powinni zmienić prawo, tak jak w stanach. Blokujesz drogę, to taran, plus mandat, plus zwrot kosztów naprawy wozu strażackiego. Ale to Wolska, brak myślenia, brak własności. Jak ktoś zaparkuje na twoim podjeździe, to też nie masz prawa go ruszyć. Chory kraj.