05/06/2026
690 680 960

Straż Miejska poszukuje chętnych do pracy. Na początek 2400 zł brutto

Straż Miejska Miasta Lublin ogłosiła nabór na stanowisko strażnik miejski. Do objęcia jest 17 etatów. 20 listopada mija termin składania dokumentów aplikacyjnych.

O pracę w Straży Miejskiej w Lublinie może ubiegać się osoba mająca ukończone 21 lat, posiadająca obywatelstwo polskie, wykształcenie co najmniej średnie. Kandydat musi być sprawnym pod względem fizycznym i psychicznym, mieć uregulowany stosunek do służby wojskowej, mieć pełną zdolność do czynności prawnych, korzystać z pełni praw publicznych, nie być skazanym prawomocnym wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe.

Dodatkowo atutem będzie:
– wykształcenie wyższe o kierunku: prawo, administracja, bezpieczeństwo wewnętrzne lub narodowe, ochrony środowiska, pedagogika,
– udokumentowane, ukończone kursy i szkolenia: znajomość języków obcych, języka migowego, szkolenia z zakresu: samoobrony, sztuk walki, pierwszej pomocy, obsługi komputera,
– udokumentowane uprawnienia specjalistyczne: ratownika medycznego, ratownika wodnego, sternika motorowodnego, instruktora sztuk walki, instruktora rekreacji ruchowej, zezwolenie na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym, prawo jazdy min. kat. B
– doświadczenie zawodowe na podobnym stanowisku pracy (Policja, Żandarmeria wojskowa).

Na początek strażnik miejski może liczyć na 2400 zł brutto, staż pracy wpływa na dodatek do pensji. Pierwsza umowa zawarta jest na czas określony trwający 12 miesięcy, w czasie której aplikant przechodzi obowiązkowe szkolenie podstawowe, po roku zatrudnienia i pozytywnie zdanym egzaminie po ww. szkoleniu możliwość zawarcia umowy na czas nieokreślony i awansu na stanowisko młodszego strażnika z wynagrodzeniem zasadniczym 2650 zł brutto, możliwość dalszych awansów, „13-sta pensja”, bezpłatne szkolenia, świadczenia socjalne, preferencyjne ubezpieczenia grupowe, bezpłatny basen, bezpłatne zajęcia z samoobrony z elementami technik i taktyk interwencji, zniżki na wydarzenia sportowe.

Wymagane dokumenty aplikacyjne należy dostarczyć do sekretariatu Straży Miejskiej Miasta Lublin w zamkniętej kopercie A4 oznaczonej imieniem, nazwiskiem i adresem do korespondencji kandydata z dopiskiem: „Dotyczy naboru na stanowisko: strażnik miejski – aplikant” w terminie do dnia 20.11.2018 r.

Oferty, które wpłyną do Straży Miejskiej Miasta Lublin po wyżej określonym terminie nie będą rozpatrywane.

Dokumenty aplikacyjne należy dostarczyć osobiście lub przesłać pocztą na adres:
Straż Miejska Miasta Lublin, ul. Podwale 3a, 20-117 Lublin. Za termin złożenia dokumentów uznaje się datę faktycznego wpływu dokumentów aplikacyjnych do sekretariatu Straży Miejskiej Miasta Lublin lub datę stempla pocztowego.

(fot. lublin112.pl)

44 komentarze

  1. Powodzenia z taką „zachęcającą pensją” 😛

    • 1739 na rękę. Powodzenia

    • To siciema dla naiwnych. Tylu gumofilców robotę przy korycie straciło to Żuk ich na umysłowych w SM zatrudni. Tak jak w Komisji d/s Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. I nie za 2400 a 4800. Koalicjanta w potrzebie nie zostawi jak mu się etaty marnują.

  2. Pensja podana w artykule to tygodniówka? 😉

  3. lepiej konia kupić i węgiel wozić

  4. Chyba w euro….

  5. Ocena: 0

    To listonosz na początek ma więcej , i brak chetnych

  6. Wymagania to mają, ale w zamian pensja ochłap. I jeszcze najlepiej po studiach prawniczych z milionom szkoleń i kursów, z prowadzeniem pojazdów uprzywilejowanych włącznie. Gdyby już nie patrzeć na rodzaj wykonywanej pracy, to korzystniej załapać się do biedy albo Lidla. Może robota niewyjsciowa, ale zarobki lepsze i wymagania niższe. A i praca w SM nienalezy do szczególnie reprezentatywnych…

  7. Nieźle cenicie tą swoją robotę.

  8. Od stycznia płaca minimalna to 2250zł a oni szukają „jeleni” którzy zgodzą się na nie łatwą pracę za 2400zł brutto. Szanuję pracę strażników ale ta płaca do wymagań to jawna kpina z ludzi. Na tym stanowisku to stawka powinna być 2400zł ale netto.

  9. Na strażnika miejskiego trzeba mieć odpowiednie predyspozycje, podobnie jak na komornika czy kanara. To stan umysłu i nie każdy się do tego nadaje.

  10. Ocena: 0

    Pensja 2400 brutto na start, po 4-5 latach dobija do 2600 brutto. O to możliwości zawrotnej kariery w straży miejskiej. 13 pensja przy tych zarobkach to jałmużna. Drodzy potencjalni zainteresowani, nie zdziwcie się jak wam kaczki będą chleb rzucały na wasz widok. Do kosza można wyrzucić bajki o awansach (chyba, że za donosicielstwo), basenach (wejścia w takich godzinach, że w połączeniu z grafikiem skorzystanie z niego będzie niebywale trudne), szkoleniach (te są tylko dla wybranych). Zapomnijcie, że wasz przełożony chętnie wam pomoże ponieważ jego interesuje tylko utrzymanie stołka, i będziecie pozostawieni sami sobie. Za to śmiało można być pewnym pełnej inwigilacji, znęcania się psychicznego przełożonych nad strażnikami i gnębienia ich na każdym kroku. Krzywo spojrzysz – postępowanie dyscyplinarne, za długo będziesz jadł na przerwie – postępowanie itd. Zapomnijcie o życiu prywatnym bo dostaniecie takie grafiki, że zapomnicie co to wekend lub czas wolny. Nagłówek równie dobrze mógłby brzmieć „Obóz/kołchoz/gułag szuka niewolników”. Okręt tonie, nawet szczury uciekają, a tu się ogłasza nabór. Obecnie w straży jest tak dramatyczna sytuacja, że ucieka każdy kto może. Poczekajcie jeszcze dwa/trzy miesiące a wakatów do obsadzenia będzie 30 i będą brać „z łapanki”.

    • Cieee chorrroba !!!
      Ocena: 0

      Dzięki Ci „gargamel” za dokładniejszy opis sytuacji – a już miałem gnać do ZUS’u zawieszać moją emeryturę i w pokłonach poprosić o łaskawe przyjęcie mnie w „szeregi” SM.
      A tu wychodzi, że tam większy kołchoz, albo i gułag niż a MPK !!!

      • Ocena: 0

        Musiałbyś być emerytowanym milicjantem lub od biedy policjantem. Wtedy z marszu miałbyś zagwarantowany stołek komendanta, jego zasytępcy lub naczelnika oddziału bez wymaganej jakiejkolwiek znajomości zakresu obowiązków i codziennego życia strażniczego. Wiedza ta nie byłaby Ci również potrzebna po przyjęciu i mógłbyś mieć to w głębokim poważaniu przez resztę „pracy”, wystarczyłoby gdybyś się zamknął w indywidualnym klimatyzowanym gabinecie na końcu korytarza (w najwyższej komnacie, najwyższej wieży) tak aby nikt nie zaglądał i jakoś czas by Ci zleciał, ważne aby $$ wpływał na konto.
        MPK to przy SM wzór chyba najlepszych cnót do naśladowania. W sumie to nie wiem czy w ogóle istnieje gorsze miejsce na ziemi niż straż miejska w Lublinie….. Na pewno można by je rozwarzyć jako miejsce dla największego wroga, chociaż z drugiej srtony wysyłanie tam ludzi można podciągnac pod zachowania niehumanitarne. Podsumowując – miejsce dla masochistów.