07/06/2026
690 680 960

Straż Miejska Lublin otrzymała nowy sprzęt do ratowania życia (zdjęcia)

W środę strażnicy miejscy z Lublina otrzymali nowy sprzęt do ratowania życia. Na wyposażenie patroli trafiło osiem defibrylatorów.

Od dziś do wyposażenia Straży Miejskiej wchodzi 8 defibrylatorów, które będą używane przez patrole. Są pomocne w sytuacjach nagłego zatrzymania krążenia i zaburzeń pracy serca. Przeszkoleni funkcjonariusze Straży Miejskiej będą mogli w łatwiejszy sposób udzielać pomocy w sytuacji nagłego zatrzymania układu krążenia.

Defibrylator serca stosowany jest najczęściej w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia podczas nieszczęśliwych zdarzeń lub nagłego zatrzymania krążenia. Jest urządzeniem medycznym, które analizuje pracę serca i w przypadku konieczności, za pomocą elektrod defibrylacyjnych, dostarcza do niego określoną energię elektryczną. W przypadku nieprawidłowego rytmu serca defibrylacja pozwala doprowadzić do ponownej stabilizacji pracy serca, jako pompy.

– Defibrylatory serca to nowoczesne i niezawodne urządzenia, które poprzez specjalny program poprowadzą ratującego przez cały proces ratunkowy. Może je obsługiwać osoba bez wykształcenia medycznego. Jest to niezwykle istotne z uwagi na potrzebę natychmiastowego dostarczenia impulsu elektrycznego do serca osoby, która znajdzie się w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia – mówi Artur Szymczyk, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.

To kolejne działanie podjęte w kierunku poprawy bezpieczeństwa mieszkańców. Defibrylatory znajdują się w trzech budynkach Urzędu Miasta Lublin: w Ratuszu (Pl. Łokietka 1) oraz w biurowcach przy ul. Wieniawskiej 14 i ul. Leszczyńskiego 20. Lokalizacje zostały wybrane z uwagi na wiele osób, które załatwiają sprawy w tych budynkach Urzędu Miasta.

(fot. UM Lublin)

14 komentarzy

  1. Z całym szacunkiem, ale po co oni są? porażka, zawód kompletnie pozbawiony sensu bycia. Prócz wystawiania mandatów za złe parkowanie nic nie robia. Dodzwonić się do nich graniczy z cudem. A doczekać się już zupełnie nie mozliwe…

    • Ocena: 0

      Piekarze nic nie robią innego poza wypiekaniem pieczywa. Taka robota Straży Miejskiej. Karanie za utrudnianie życia innym (w 99% pieszym) którzy nie mogą przejść chodnikiem, bo ktoś musi dojechać samochodem 3 metry od drzwi.

      • Ocena: 0

        Sam musiałem wysłuchiwać żali strażnika miejskiego na jego pracę, o tym, że mało zarabia, jeździ i tylko mandaty wypisuje, że mu się już nie chce karać za złe parkowanie, bo wiadomo, że nie łatwo o miejsce, i to wszystko podczas przyjmowania mandatu właśnie za złe parkowanie. Gościu był już chyba do tego stopnia znudzony ta pracą, że nawet zapomniał wypisać mi obiecanych punktów karnych… Jednak jak przyznał, za coś życ trzeba, ale stwierdził, że dłużej niż kilka miesięcy więcej nie ma zamiaru tam pracować. Nie wiem na ile mówił prawdę, na ile sciemniał, ale to było dość żenujące przesłuchanie, zamiast spowiadać się samemu dlaczego zaparkowałem w niedozwolonym miejscu to byłem tam bardziej w roli psychoterapeuty, aby wysluchać żali biednego pracownika straży miejskiej…

  2. Ocena: 0

    Nie mogą bawić się w drogówkę to będą bawili się w doktorów.

  3. Edzio Witka Szfagier
    Ocena: 0

    Masakraa,….. już tyle miast zrezygnowało z tego „dziwnego tworu” jakim jest Straż Miejska. To uboga wersja policji…. a dajcie spokój…

  4. Ma z miliona przejechane jak bolidy mpk?

  5. Ocena: 0

    SM niech się weźmie do roboty a nie pierdzi w stołek. Dziś karmiłem gołębie pod mostem podjechali rowerami to jeden mi powiedział że nie wolno ! ciekawe niby dlaczego
    sąsiad zgłaszał sms zaparkowany na zakazie samochód dwa razy już i dalej stoi baba na zakazie
    nieroby do roboty

  6. Ocena: 0

    Najpierw pozakładają blokady na koła, że aż człowieka szlag trafi a jak już padnie z wkur…nia bez tchu to go ocucą i wypiszą drugi mandat za spanie na trawniku.

  7. Po przeczytaniu początku artykułu już myślałem, że otrzymali nowy sprzęt do pacyfikowania babek z pietruszką.

  8. Proponuję przekazać Państwowej lub Ochotniczej Straży Pożarnej – więcej pożytku, a i w użyciu będzie.