Straż Leśna rusza z coroczną akcją. Zbieracze poroża będą bacznie obserwowani
22:29 20-02-2026 | Autor: redakcja
Przełom lutego i marca to czas, w którym byki jeleni rozpoczynają gubienie swoich poroży. Tym samym rusza sezon na poszukiwanie zrzutów. Większość osób zbiera je dla zysku, sprzedając później znaleziska, inni wykonują z nich biżuterię, ozdobne rękojeści noży czy nawet meble. Wytrawni zbieracze potrafią dziennie przejść nawet kilkanaście kilometrów po leśnych ostępach. Za kilogram zrzutów otrzymuje się ok 90–100 zł, a w przypadku ładniejszych okazów można uzyskać nawet do 150 zł/kg. Najlepsi w tym fachu podczas sezonu potrafią zarobić kilka tysięcy złotych.
Jak wskazują leśnicy, z roku na rok obserwowane jest coraz większe zainteresowanie zbieraniem poroża. Oczywiście jest ono w pełni legalne, jednak należy stosować się do kilku ważnych zasad. Mianowicie nie wolno wchodzić na tereny objęte zakazem wstępu, m.in. do ostoi zwierzyny czy młodników, a także rezerwatów. Niedopuszczalne jest też płoszenie zwierząt, szczególnie że w okresie zimowym są one osłabione w wyniku utrudnionego dostępu do bazy pokarmowej.
Niestety nie brakuje osób, które nic sobie z tego nie robią i dla chęci zysku celowo tropią chmary jeleni, zmuszając je do ciągłego przemieszczania się. Leśnicy zaznaczają, że gruba pokrywa śnieżna, mróz i bardzo ograniczony dostęp do pożywienia są już wystarczająco dużymi trudnościami dla zwierząt. Natomiast zmuszanie ich do ucieczki w takich warunkach, przepędzanie z bezpiecznych i zasobnych w karmę ostoi zakrawa na okrucieństwo.
Zdarzają się nawet przypadki, kiedy to chciwi zbieracze wypłaszają jelenie petardami, a nawet gonią je quadami. Ciągłe nękanie stad nie tylko je osłabia, lecz również powoduje zagrożenie dla kierowców. Spłoszone jelenie potrafią bowiem wbiec na drogę wprost przed jadące auta.
Dlatego jak co roku Straż Leśna przeprowadzi wzmożone działania mające przeciwdziałać nieodpowiedzialnemu zbieraniu poroża. Akcja „Wieniec” rozpocznie się 28 lutego i będzie realizowana przy wsparciu policji, straży granicznej oraz straży łowieckiej. Patrolowane będą miejsca szczególnie narażone na tego typu nieodpowiedzialne zachowania, głównie tereny w pobliżu ostoi zwierzyny oraz obszary objęte zakazem wstępu. Jednak nie tylko, gdyż działania nastawione będą także na zwalczanie przypadków kłusownictwa.
„Łosie” i „jelenie” zwane potocznie „rogaczmi” płacą alimenty na nie swoje potomstwo.
Nooo… a mój święty imiennik, nieudacznik seksualny, za przyprawione mu przez Marysię rogi, został awansowany do stopnia świętego (!)
Bo to panie, tak to jest, że tylko ten co nie próbuje, alimentów nie płaci.
Jak jeleń lub łoś to go i tak wrobią.
Straż graniczna nie ma ciekawszych zadań?
Od patrzenia na balony z Białorusi bolą ich już szyje.
Oj tam, czepiasz sie „Filo”, póki zima sroga i kolorowi „turyści” nie szturmują, to trzeba czymś zająć dzielnych pograniczników. Teraz szukają rogaczy…
Mój sąsiad chodzi i zbiera te poroża, nie wiadomo po co. Razem z jego żonką się śmiejemy, że największe jakie znalazł to te co ma na swojej głowie 🤣
a gdzie w lublinie sa jelenie?
Wszędzie. W każdej dzielnicy spotkasz.
Uwaga zbieracze poroża na swoje żony i kochanki… chyba warto wiedzieć, z kim wam rogi przyprawiają
JAKIE TO WSZYSTKO CHOOOORE zawlaszczaja najmniejsza czastke swobody i niezaleznosci- ci małzonkowie nr 1 i nr 2. hahahahah pomrocznosc jasna ogarnela lewactwo! lub inaczej 100 płci a nawet wiecej !
Swój przypadek opisałeś? Polecam prywatną wizytę u specjalisty. Najlepiej u podologa, bo na głowę to już za późno.
Może być też ortopedzio.