Strajk włoski w jednym z wydziałów Urzędu Miasta. Pracownicy tłumaczą, że w inny sposób nigdy nie zostaną zauważeni
19:03 28-03-2024 | Autor: redakcja
Wydział Komunikacji Urzędu Miasta Lublin jest jednym z najbardziej obleganych przez mieszkańców. Zatrudnione tam osoby zajmują się m.in. rejestracją pojazdów, dopuszczaniem ich do ruchu, prowadzeniem ewidencji zarejestrowanych pojazdów, wydawaniem uprawnień do kierowania pojazdami, wydawaniem licencji na przewóz osób, do tego dochodzą różnego rodzaju kontrole czy też prowadzenie postępowań. Od wczoraj otrzymujemy informacje, iż pracownicy wydziału rozpoczęli protest.
Dokładnie chodzi o strajk włoski, który charakteryzuje się tym, że wykonują swoją pracę bardzo skrupulatnie, a tym samym powoli. Jak nam przekazano, powodem są warunki płacowe. Dokładnie chodzi o nierówne traktowanie podczas przyznawania dodatków czy też nagród. Natomiast coroczne podwyżki mają być głównie wyrównywaniem pensji do najniższej krajowej. Tymczasem, jak wskazują pracownicy, nie dość, że obsługują najwięcej petentów, to ich zakres obowiązków, a tym samym obłożenie zadaniami, jest znacznie wyższe niż w wielu innych wydziałach.
Pomimo tego pracownicy Wydziału Komunikacji zajmują czwarte i drugie miejsce od końca pod względem wysokości wynagrodzeń na stanowisku urzędniczym. W tym roku 1/3 zatrudnionych musiało otrzymać wyrównanie do pensji minimalnej. Dysproporcje mają dotyczyć też dodatków funkcyjnych. Jako przykład podano, że główny specjalista, czyli najwyższy stopień, jaki można zdobyć na stanowisku urzędniczym, w Wydziale Komunikacji może uzyskać dodatek funkcyjny w maksymalnej kwocie 400 zł brutto. Dla porównania ten sam dodatek na tym samym stanowisku w Wydziale Oświaty i Wychowania wynosi 1500 zł brutto a w Wydziale Informatyki i Telekomunikacji nawet 2100 brutto. Jeżeli chodzi zaś o nagrody, to wydział jest już całkowicie pomijany, a w innych na ten cel przeznaczano nawet dziesiątki tysięcy złotych.
– Pracownicy wydziałów takich jak nasz czy Biuro Obsługi Mieszkańców, to wydziały, z którymi kontakt macie państwo najczęściej i od których wymaga się najwięcej kompetencji oraz największej szybkości działania. Stanowią one swoistą wizytówkę całego urzędu jak i prezydenta. Nie wpisujemy się w stereotypowy obraz urzędnika przekładającego filiżankę kawy z prawej na lewą stronę biurka, bo zazwyczaj nie mamy na to czasu – wskazują zatrudnieni w Wydziale Komunikacji.
Załoga Wydziału Komunikacji zwróciła się do mieszkańców z apelem o zrozumienie, kiedy to przez ich protest będą musieli poczekać dłużej na załatwienie sprawy. Pracownicy wskazują, że nie mogą dłużej zgadzać się na taki stan rzeczy, nie mogą też dalej brać odpowiedzialności za kreowanie wizerunku całego Urzędu Miasta, a jednocześnie stanowić główny ośrodek oszczędności budżetowych. Dodają, że w inny sposób nigdy nie zostaną zauważeni. Władze miasta zapewniają jednak, że Wydział pracuje normalnie.
Płacić im za akord to się nauczą😁
Niech się najpierw do szkolą – kawosze i plotkarze nie do uczeni.
Przerobiłem z nimi temat ( dopisanie do dow. rejestracyjnego), ganienie petenta do US. skarbowego i z powrotem – na koniec sprawy okazało się że bez potrzebnie.
Na temat budżetówki ( i ich pracy względem petenta-szkoda mówić)
Powinni mieć wynagrodzenie od obsłużonego petenta w tedy by było widać kto pracuje.
Pozdrawiam
Budżetówkę od 8.15- 15.15 – kawosze
W budżetówce pracuje się 8h, a nie 7
Ale uczęszczali do szkoły na lekcje języka polskiego… 😀
No cóż jak się Pani nie mogła z Tobą dogadać, to i tak ciesz się, że nie odesłała Ciebie do Pana prof. Jana Miodka do Wrocławia. Jakby nie patrzeć US miałeś w Lublinie.
Bardzo dobrze. Niech łysy wreszcie zajmie się ważnymi sprawami a nie tylko układa się z deweloperami i szuka każdego skrawka zieleni który można zabudować.
Państwo urzędnicy nikt Wam nie każe tam pracować. Możecie zawsze wykazać się inicjatywą, założyć własne firmy i zarabiać miliony, to takie proste. A nie jak rolnicy, górnicy, urzędnicy wyciągać tylko ŁAPSKA po pieniądze podatników.
Kto będzie obsługiwał wszystkich Januszy tego świata, gdy zabraknie chętnych do pracy w urzędach i w obsłudze klienta?
Sztuczna inteligencja, jeśli wiesz, o czym piszę urzędniczko:)
Przede wszystkim likwidacja zbędnych przepisów, tworzonych chyba tylko dla udowodnienia, że urzędnicy są niezbędni.
co za paradoks – urzędnik który strajkuje przez wolniejszą pracę. To chyba wygląda jak zawieszony komputer.
Kawka, herbatka, papierosek, pogaduchy i jakoś dzień zlatuje
jak się nie podoba to cytując klasyka komoruskiego ” zmień pracę weź kredyt ” 😀
Zawsze można iść do innej pracy.
Urzędników w kraju mamy o około pół miliona za dużo. Jak zredukujemy liczbę urzędników w całym kraju o 500 tysięcy etatów to reszta będzie mogła dostać podwyżki.
już teraz narzekasz, że kolejki długie, a jak zlikwidujesz tylu urzędników to ile będziesz czekał??
Chodzę rejestrować samochody od 20 lat i myślałem, że tam cały czas jest strajk włoski. Nie wiedziałem, że możliwa jest jeszcze wolniejsza praca w tym wydziale.
To zmieńcie pracę obiboki w Lublinie urząd to celebrytaowslie plecaki ,tłumoki i lesery nie pasuje to zmieńcie pracę
Malo zarabiaja wiec olewaja swoja prace to logiczne.