W czwartek rano na jednej z ulic Lublina doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierujący fordem stracił panowanie nad pojazdem, który następnie wypadł z drogi i uderzył w betonową barierę.
Ten zakręt jeszcze nie raz da o sobie znać. Jego projektanci mogą być dumni z rozgłosu.
ałtor
Ocena: 0
Powiedz mi jak można tam wpaść w barierkę przy 49kmh?
I co masz do projektantów? Też tam ofermo wypadłeś?
VOLF
Ocena: 0
Głupie przepisy odbierają kierowcom P.J. za przekroczenie 100 km/h w terenie zabudowanym nawet jak nie powodują zagrożenia. ( Nie mam na myśli ulic w śródmieściu i okolicach ) ) Tym co rozwalają barierki, ogrodzenia, wjeżdżają ” w „tył” tych co hamują przed przejściem , bo się zamyślili albo gadają przez telefon , to tylko jakieś mandaciki.
Można jechać szybko i bezpiecznie i można być ” fleją” i rozwalać co sie da przez głupotę, nieuwagę i…. brak … znajomości ZNAKÓW DROGOWYCH !
wiesiek
Ocena: 0
Jedzie sobie taki czlowiek normalnie z dozwoloną szybkoscią niczego nie podejrzewajac , a tu mu jego auto ni z tego ni z owego ,po prostu wypada z drogi i się rozbija .Pytam się kto takie auta dopusicił do ruchu i sprzedaży ? Bo na pewno kierowca nie miał z tym co się stało nic wspólnego
RX
Ocena: 0
Gdyby predkosc byla taka duza to ten samochod w spotkaniu z bariera betonowa wygladalby znacznie gorzej. Mysle ze jechal pewnie z ta sama predkoscia jaka jechaliby wszyscy ktorzy tutaj wypisuja swoje moraly i popisuja sie tym ze „im sie nie zdarzylo”.
Kuba
Ocena: 0
On o nią ledwo zawadził i jeszcze pełne pół obrotu, ryjąc kilkadziesiąt metrów po trawie zrobił. Z całą pewnością wolno nie jechał.
A samochód obróciłem raz w życiu, na ćwierć wieku jakie mam prawo jazdy, na plamie oleju, nie wypadając przy tym z drogi (inna sprawa, że to był ówczesny wyjazd z Sikorskiego w Solidarności i dwa pasy zająłem uciekającym „tyłkiem” – bo to akurat RWD było).
Fokus 2,0 benzyna 147 KM, 107 kW
Ten zakręt jeszcze nie raz da o sobie znać. Jego projektanci mogą być dumni z rozgłosu.
Powiedz mi jak można tam wpaść w barierkę przy 49kmh?
I co masz do projektantów? Też tam ofermo wypadłeś?
Głupie przepisy odbierają kierowcom P.J. za przekroczenie 100 km/h w terenie zabudowanym nawet jak nie powodują zagrożenia. ( Nie mam na myśli ulic w śródmieściu i okolicach ) ) Tym co rozwalają barierki, ogrodzenia, wjeżdżają ” w „tył” tych co hamują przed przejściem , bo się zamyślili albo gadają przez telefon , to tylko jakieś mandaciki.
Można jechać szybko i bezpiecznie i można być ” fleją” i rozwalać co sie da przez głupotę, nieuwagę i…. brak … znajomości ZNAKÓW DROGOWYCH !
Jedzie sobie taki czlowiek normalnie z dozwoloną szybkoscią niczego nie podejrzewajac , a tu mu jego auto ni z tego ni z owego ,po prostu wypada z drogi i się rozbija .Pytam się kto takie auta dopusicił do ruchu i sprzedaży ? Bo na pewno kierowca nie miał z tym co się stało nic wspólnego
Gdyby predkosc byla taka duza to ten samochod w spotkaniu z bariera betonowa wygladalby znacznie gorzej. Mysle ze jechal pewnie z ta sama predkoscia jaka jechaliby wszyscy ktorzy tutaj wypisuja swoje moraly i popisuja sie tym ze „im sie nie zdarzylo”.
On o nią ledwo zawadził i jeszcze pełne pół obrotu, ryjąc kilkadziesiąt metrów po trawie zrobił. Z całą pewnością wolno nie jechał.
A samochód obróciłem raz w życiu, na ćwierć wieku jakie mam prawo jazdy, na plamie oleju, nie wypadając przy tym z drogi (inna sprawa, że to był ówczesny wyjazd z Sikorskiego w Solidarności i dwa pasy zająłem uciekającym „tyłkiem” – bo to akurat RWD było).