Stracił panowanie nad pojazdem. Audi staranowało barierki po obu stronach jezdni (zdjęcia)
06:30 03-06-2022 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w czwartek po godzinie 22 na ul. Filaretów w Lublinie. Na odcinku między ul. Głęboką a Zana samochód osobowy uderzył w bariery. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący audi mężczyzna poruszał się od strony ul. Głębokiej. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto zjechało na prawą stronę i uderzyło w barierki oddzielające jezdnię od chodnika. Następnie audi odbiło się, po czym staranowało bariery na pasie zieleni między jezdniami.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę przetransportowano do szpitala. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.






(fot. nadesłane – Kamil)
Załóżmy, że jechał z przepisową szybkością…
Rozpędzone auto zjechało na prawą stronę i uderzyło w barierki oddzielające jezdnię od chodnika.
Następnie audi odbiło się, po czym staranowało bariery na pasie zieleni między jezdniami…
Strach pomyśleć co by się działo, jakby tak ( nie daj Boże ! ) jechał z nieprzepisową szybkością (np. „setą”).
Powtórna nauka jazdy się kłania, pusty trepie.
Opony piszczały już na zakręcie przed kładką dla pieszych na wysokości ul. Rymwida. Rzuciło go najpierw w lewo, tak na wysokości przystanku, ale tu jeszcze utrzymał się na jezdni. Odbił w prawo w barierki, szczęście miał, że nie trafił w latarnię. Tu nastraszył dziewczyny idące chodnikiem. Zniszczył barierki, odbił się od skarpy i staranował barierki na pasie zieleni. Narobił szkód i hałasu. Więcej szczęścia niż rozumu.
Ja tam se uważam, że na nieszczęście, że nie trafił w latarnię – byłoby „pozamiatane”, a tak dochodzenia, sądy pozwy, wyroki, grzywny, kary, odszkodowania, odmowy odszkodowania, znów sądy, wyroki…
Trudno będzie mu żyć.
i nałożył sobie kaganiec…
Kiedy wreszcie sprzątną tą niewidoczną plamę oleju?
Dobrze, że (podobnież) dobry Bóg pozwolił ludziom wynaleźć wszelkiego rodzaju barierki idiotoodporne,
bo gdzieżby, ach gdzie, zatrzymałby się ten rozbrykany, durny młodzieniec…
Pod górkę i na suchym stracił panowanie ? Dobrze że do kościoła nie wjechał [***] , myślał że jest u siebie na polu
Na jakim suchym, pampersy przebrały.
Większa kicha jak był trzeźwy, bo jak na bani to wiadomo 😉
A3 ma niezłego buta, to potwór w małej budzie. I tak pewnie jechał tylko na pół gwizdka.
Dobrze, że nikogo nie zabił.
We krwi zero wynalazków? ha ha ha
i to takie cos posiada prawo jazdy??
Straszne są te serpentyny na Filaretów.