06/06/2026
690 680 960

Stopy procentowe w górę. Co to oznacza dla spłacających kredyty?

Rady Polityki Pieniężnej w dniu 6 października podjęła decyzję o podwyższeniu stopy referencyjnej NBP o 0,4 pkt proc., tj. do poziomu 0,50%. Nie jest to dobra informacja dla osób spłacających kredyty hipoteczne.

Rada ustaliła następujący poziom pozostałych stóp procentowych NBP: ▪ stopa lombardowa 1,00%; ▪ stopa depozytowa 0,00%; ▪ stopa redyskontowa weksli 0,51%; ▪ stopa dyskontowa weksli 0,52%. Jednocześnie Rada podjęła decyzję o podwyższeniu podstawowej stopy rezerwy
obowiązkowej z 0,5% do 2,0%. Zmiany wchodzą od jutra, czyli 7 października.

– W gospodarce światowej trwa ożywienie aktywności gospodarczej, choć obserwowany w ostatnich miesiącach wzrost zachorowań wraz z ograniczeniami podażowymi na niektórych rynkach przyczynił się do osłabienia dynamiki aktywności w części gospodarek w III kw. Ceny surowców na rynkach światowych – w szczególności gazu ziemnego, a także ropy naftowej i części surowców rolnych – istotnie wzrosły w ostatnim okresie i są znacznie wyższe niż przed rokiem. Wraz z ograniczeniami podażowymi na niektórych rynkach i silnym wzrostem cen transportu międzynarodowego przyczyniło się to w ostatnich miesiącach do istotnego wzrostu inflacji w wielu gospodarkach. Mimo to
główne banki centralne utrzymują niskie stopy procentowe oraz prowadzą skup aktywów – informuje Rady Polityki Pieniężnej.

Inflacja w Polsce według szybkiego szacunku GUS wzrosła we wrześniu br. do 5,8% w ujęciu rok do roku, a w ujęciu miesięcznym wyniosła 0,6%.

– Podwyższona inflacja wynika w głównej mierze z oddziaływania czynników niezależnych od krajowej polityki pieniężnej, w tym wyższych niż przed rokiem cen surowców energetycznych i żywnościowych na rynkach światowych, wcześniejszych podwyżek cen energii elektrycznej i opłat za wywóz śmieci oraz globalnych zaburzeń w transporcie i funkcjonowaniu łańcuchów dostaw. Dodatnio na dynamikę cen oddziałuje także trwające ożywienie gospodarcze, w tym wzrost dochodów gospodarstw domowych – informuje RPP.

Niestety w ostatnim czasie obserwowany jest wzrost cen surowców, w tym również energetycznych i rolnych. Trend ten może nadal podbijać dynamikę cen w kolejnych kwartałach. W sytuacji prawdopodobnego dalszego ożywienia aktywności gospodarczej i korzystnej sytuacji na rynku pracy inflacja może utrzymać się na podwyższonym poziomie dłużej niż dotychczas oczekiwano.

– Dążąc do obniżenia inflacji do celu NBP w średnim okresie Rada postanowiła podwyższyć stopy procentowe NBP. Jednocześnie NBP może nadal stosować interwencje na rynku walutowym oraz inne instrumenty przewidziane w Założeniach polityki pieniężnej. Terminy oraz skala prowadzonych działań będą uzależnione od warunków rynkowych – dodaje RPP.

Co to oznacza dla kredytobiorców?

Najbardziej zmianę odczują osoby spłacające kredyty hipoteczne i będzie ona automatyczna. Ich oprocentowanie jest pochodną stopy procentowej ustalanej przez przed Radę Polityki Pieniężnej oraz marży banków. Banki mają w ofercie kredyty hipoteczne ze zmiennym, stałym i okresowo stałym oprocentowaniem. Te pierwsze wiążą się z największym ryzykiem, ponieważ jeżeli poziom stawki referencyjnej obniża się lub rośnie, bank odpowiednio przelicza oprocentowanie kredytu. Najbezpieczniejsze są kredyty o stałym oprocentowaniu obowiązującym przez cały czas kredytowania.

Zmiana oprocentowania wiąże się ze zmianą stopy WIBOR, która jest powiązana ze stopą referencyjną Narodowego Banku Polskiego. Można zatem z dobrym przybliżeniem powiedzieć, że wzrost stopy referencyjnej NBP przełoży się na podobny wzrost stopy WIBOR, a w konsekwencji wzrost oprocentowania kredytów mieszkaniowych.

Wejdź i sprawdź, jak zmieni się twoja rata – Kalkulator zmiany oprocentowania kredytu hipotecznego w PLN

Przykładowo przy kwocie kredytu do spłacenia w wysokości 200 tys. zł przy marży 2pp. i okresie spłaty 30 lat, wysokości miesięcznej raty zmieni się o około 40 zł, przy kwocie 450 tys. zł będzie to już niemal 100 złotych. Przy wyższych kredytach do spłaty, raty będą stosunkowo wyższe, np. przy kwocie 600 tys. zł będzie to ponad 120 zł dopłaty.

(fot. pixabay.com)

22 komentarze

  1. Ocena: 0

    Podwyższanie stup procentowych nie jest wyjściem z inflacji a zarobkiem banków? co tym samym przyczynią się do jeszcze większej inflacji

    • Ocena: 0

      „stóp”..przepraszam??

    • Inaczej sprawa wygląda jeżeli trzymasz w banku oszczędności. Bądź obiektywny.

      • Dokładnie. Mnie interesuje jak dużo moje oszczędności tracą, a nie ile więcej będą płacić kredytowcy.

      • Ocena: 0

        A ile banki dają ..?? 1,6…1,8 na lokacie no proszę Cię?…lepiej inwestować w mieszkania to z wynajmu masz minimum tysiąca..do dwóch?.miesięcznie..a przy 300 tyś na lokacie 1,8 w skali roku 5400 minus podatek?co nie daje nawet 400 zł miesięcznie?

        • jakie 1,6 / 1,8 ? … było może rok temu teraz jest żenujące 0.2 / 0.3 ! jak pożyczają to zdzierają jak za zboże , ale jak chcesz ty zarobić na lokacie to niee dają:/ mówi się o tym że lada moment będą 0% ! już ludzie wycofali kikadzięsiąt mld z lokat i nadal bedą to robic i lokować w mieszkania, złoto , krypto!

    • To daj nam receptę na złoty środek geniuszu ekonomii.

    • Ocena: 0

      Co Ty o tym wiesz. Właśnie to jest sposób na obniżenie inflacji. Tylko za późno i za mało.

  2. Ocena: 0

    😀 hahahahahah brawo! Powodzenia!

  3. I co można kupić za te 300 tysi? Kawalerkę na Tatarach? (Wp..dol gratis). A spłacać trzeba do końca życia. A jak się ktoś weźmie za żeniaczkę po trzydziestce, to w grę wchodzi także kredyt pokoleniowy. I wszystkim to pasuje, ochoczo sami się zapisują na nowych pańszczyźnianych. Przypominam, że do czasu całkowitej spłaty kredytu mieszkanie pozostaje własnością banku. Także wysyłajcie dzieci na studia, niech później idą do dobrej Pracy, żeby spłacały kredyty na mieszkanie i samochód. Może jeszcze zostanie na tydzień all inclusive w Turcji raz w roku.

  4. Przez takich oszczędzających na kontach mamy tak drogie kredyty i tak nieopłacalne lokaty. Banki za frajer mają pieniądze do udzielania kredytów. Pójdźmy jutro wszyscy do banków i opróżnijmy konta- skończy się temat zakażonych i szczepionych a zacznie się kryzys bankowy….

  5. Pieniążki w skarpecie na strychu, dwie swinki w chlewiku i po co mi bank.?

  6. RPP bardziej chodziło chyba o wzocnienie złotego… Inflacja po podwyżce stóp procent. zazwyczaj w krótkim okresie czasu prowadzi do dalszych wzrostów cen. Tyle w teorii.
    To co obserwujemy obecnie w kwestii cen to zwyczajne spekulacje – jeden chce więcej zarobić, drugi widzi że potrzebuje na zakupy więcej pieniędzy, następnie sam podnosi ceny itd. Do tego te pseudo kryzysy dostępności towaru itd. Ściema i głupota ludzka.

    • Ocena: 0

      Umocnienienie złotego spowoduje spadek cen zwłaszcza produktów, które są importowane lub ich składowych, czyli wszystko oprócz buraków i ziemniaków, bo ich mamy nadmiar w kraju i nie mówię tylko o warzywach.

      • Ocena: 0

        Nic nie spowoduje..założymy się..ceny wiwidowali sami przedsiębiorcy i żyjacy z turystyki…przez lockdawn w zeszłym roku.. odkuwają się i jest prosta zasada ja jako przedsiębiorca idąc do sklepu widzę wyższe ceny więc sam podnoszę ceny swoich usług..proste ? tak się rozpędziła historyczna inflacja, podwyższenie stóp to tylko napędzi, firmy operują kredytami na miliony.. więc ceny usług zostaną podniesione..proste?

  7. W końcu nie będę musiał dzielić się moimi oszczędnościami z kredyciarzami a defacto spłacać ich zadłużenia… Wiadomo bidusie z kredycikami chcieliby żeby były ujemne stopy procentowe… Ale niech się bujają ?

  8. Macie plandemia kowidianie. Płacicie za to jak my wszyscy. I nie ma tu plaskoziemcow i kowidian. My wszyscy płacimy za nieudolność rządu. A oni mają podwyżki

  9. Za chwilę stopy procentowe będą ponad 5 % i zacznie się lament że banki nas oszukały

  10. Płacz i płać.