„Stop banderyzmowi”. Samorządowcy zapowiadają obywatelski projekt ustawy
07:59 11-06-2026 | Autor: redakcja
Inicjatywa ogłoszona w Warszawie
Pod Pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego w Warszawie w środę, 10 czerwca, ogłoszono złożenie dokumentów rejestrujących ponadpartyjny Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Stop banderyzmowi”. W inicjatywę zaangażowali się samorządowcy i działacze społeczni z różnych części kraju.
Jak poinformował radny Województwa Lubelskiego Michał Mulawa, działania komitetu mają być odpowiedzią na próby relatywizowania zbrodni popełnionych na Polakach na Wołyniu i w innych województwach II Rzeczypospolitej.
– Pamięć nie jest przeszłością. Pamięć jest obowiązkiem – podkreślił Michał Mulawa.
Projekt zmian w prawie
Przygotowany projekt ustawy zakłada wprowadzenie do Kodeksu karnego bezwzględnego zakazu publicznego propagowania ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Autorzy inicjatywy chcą, aby zakaz ten został zrównany z zakazem propagowania nazizmu, faszyzmu i komunizmu.
Za publiczne szerzenie takiej ideologii miałaby grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności. Projekt przewiduje również nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz wprowadzenie mechanizmów karania za zaprzeczanie zbrodni ludobójstwa dokonanej na obywatelach polskich w latach 1943–1945.
– Połączyliśmy siły jako samorządowcy, działacze społeczni i osoby, którym bliska jest prawda historyczna, aby powiedzieć jasno: nie ma naszej zgody na gloryfikowanie ideologii odpowiedzialnej za ludobójstwo na Polakach – przekazał Michał Mulawa.
„Projekt nie jest wymierzony w naród ukraiński”
Michał Mulawa zaznaczył, że inicjatywa nie jest skierowana przeciwko narodowi ukraińskiemu. W swoim stanowisku przypomniał o pomocy udzielonej przez Polskę uchodźcom uciekającym przed wojną oraz o wsparciu przekazanym Ukrainie.
– Chcę to podkreślić z całą mocą: ten projekt nie jest wymierzony w naród ukraiński. Otworzyliśmy nasze domy, przyjmując 1,5 miliona uchodźców uciekających przed okrucieństwem wojny. Polska przekazała pomoc o wartości kilkudziesięciu miliardów złotych. Jednak my, jako odpowiedzialni politycy, wiemy jedno: prawdziwe, głębokie i trwałe relacje między narodami buduje się na fundamencie prawdy historycznej – wskazał radny.
Jak dodał, pamięć o ofiarach oraz prawda historyczna powinny stanowić podstawę relacji między narodami.
– Nie ma mowy o szacunku, gdy pozwala się na gloryfikowanie ludobójców i plucie w twarz pomordowanym Polakom. Pamięć i godność nie podlegają żadnym negocjacjom! – zaznaczył Michał Mulawa.
Komitet ponad podziałami
W skład ponadpartyjnego komitetu weszli samorządowcy i społecznicy, w tym m.in. Jakub Banaszek, prezydent Chełma, który objął funkcję przewodniczącego, oraz Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli, jako wiceprzewodniczący.
W inicjatywę zaangażowali się także m.in. prezydenci Kalisza, Bełchatowa, Ostrowca Świętokrzyskiego, Puław, Bolesławca, Przemyśla i Wejherowa, a także starostowie włodawski i biłgorajski. Zbiórkę podpisów koordynować ma radna sejmiku Beata Dróżdż.
Michał Mulawa podkreślił, że ma zaszczyt uczestniczyć w pracach komitetu jako radny Sejmiku Województwa Lubelskiego.
Cel: co najmniej 100 tysięcy podpisów
Zgodnie z zapowiedziami organizatorów, po formalnej rejestracji komitetu ma ruszyć ogólnopolska zbiórka podpisów pod projektem ustawy. Marszałek Sejmu ma 14 dni na formalną rejestrację komitetu.
Celem inicjatorów jest zebranie minimum 100 tysięcy podpisów. Zbiórka ma być prowadzona w całym kraju.
– Każdy Wasz podpis to żądanie sprawiedliwości w imieniu tych, którym na zawsze odebrano głos – zaapelował Michał Mulawa.
Na zakończenie radny podkreślił znaczenie pamięci o ofiarach zbrodni wołyńskiej.
– Wołyń to nie tylko karta historii. To tragedia dziesiątek tysięcy niewinnych kobiet, dzieci i mężczyzn, którzy zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami. Ich pamięć zasługuje na szacunek, a prawda o tych wydarzeniach nie może być relatywizowana ani przemilczana – przekazał.
Link do strony Komitetu: https://stopbanderyzmowi.pl/
Wideo Michał Mulawa
Teraz za późno urzędasy, mieliście kupę lat ale teraz Polacy się wściekli to próbuje Cię się przypodobac ,powtarzam za późno teraz się goncie
Moda na antyukrainę? A gdzie byliście wcześniej? AAa wybory za pasem, ale wy nie macie moich głosów!
Na Ukrainie Bandera i Szuchewycz to nie margines. To setki ulic, pomników i stadionów. Ideologia banderowska weszła do mainstreamu❗
Kilka przykładów, które mówią wszystko:
W Tarnopolu stadion imienia Romana Szuchewycza — dowódcy UPA odpowiedzialnego za rzeź wołyńską — mieści się przy ulicy Stepana Bandery. Dojechać można ulicą Dywizji Waffen-SS „Galizien.
We Lwowie ulica Bohaterów UPA wpada w ulicę Bandery — nieopodal wielkiego pomnika Bandery. W pobliżu jeszcze ulice Szuchewycza i Konowalca, twórcy OUN. Cała dzielnica zbudowana wokół ludzi odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków.
W Kijowie w 2016 roku rada miasta przegłosowała przemianowanie jednego prospektu na Prospekt Bandery. Za głosowało 87 ze 97 radnych. Nikt nie był przeciw. Prospekt Watutina zmieniono na Prospekt Szuchewycza.
W Iziumie po wyzwoleniu spod rosyjskiej okupacji jednymi z pierwszych nowych nazw ulic były ulica Bandery i ulica Szuchewycza.
W ogólnokrajowym plebiscycie na „najwybitniejszych Ukraińców wszech czasów” Bandera zajął piąte miejsce.
Mapa z grafiki nie oddaje w pełni skali problemu. Skala upamiętnień idzie w setki — pomniki, popiersia, tablice, ulice, place w niemal każdym obwodzie zachodniej i centralnej Ukrainy. Według ukraińskiego portalu Slovidilo w 2022 roku było na Ukrainie aż 500 ulic, skwerów i prospektów im. Stepana Bandery. To nie jest oddolna działalność garstki ekstremistów. To decyzje rad miejskich, władz obwodowych i samego prezydenta.
A z drugiej strony — ponad 4300 miejscowości, w których UPA dokonało ataku na polską ludność. To szacunki IPN. Zdecydowana większość ofiar nie ma nawet białego krzyża w polu…
Wszędzie w Europie jest zakaz gloryfikowania bandytów i zbrodniarzy , tylko na ukrianie zrobili z nich bohaterów . Nigdzie w Niemczech nie widziałem ulicy dr Mengele, Hitlera czy innego odpada nazistowskiego. A na ukrianie w każdym mieście jest ulica zbrodniarza i ludobójcy bandery lub któregoś członków organizacji zbrodniczej UPA . A Polska daje im pieniądze, unia daje im pieniądze i nie krzyczą nic o praworządności i kamieniach milowych. Wstyd i hańba
No przecież. Teraz, gdy Nasz Najważniejszy Sojusznik wydał inny rozkaz, gieroj Mulawa się uaktywnił. Ale wcześniej, gdy od początku wojny to samo głosili brauniści to asekuracyjnie siedział cicho. Teraz Braun prawie mieszka w różnych sądach, a Mulawa robić kariera.
„Samorządowcy” – nie to grupa PiSiorów , którzy tylko podają się za Samorządowców ! Porządni Samorządowcy to zajmują się innymi ważnymi rzeczami dla ludności !
Przywrócić wizy i po problem. Teraz wjeżdża kto chce
Niech pójdą krok dalej. Stop utrzymywaniu krainców. Koniec socjalu, 800+, darmowego leczenia itd. A nie, przepraszam. Tyle to oni nie mogą. Ale przed wyborami warto poudawać, że coś się robi.
W Iziumie po wyzwoleniu spod rosyjskiej okupacji jednymi z pierwszych nowych nazw ulic były ulica Bandery i ulica Szuchewycza.
Nie wiem czy wiesz, ale świadczenia typu 800+ otrzymują tylko pracujący, analogicznie jak Polacy w niemczech.
ks. Isakowicz-Zalewski poruszał problem wiele razy, i nic….
No i dobrze, popieram
Nareszcie burze, silny deszcz i chłodniejsze powietrze, a oni banderowcami chcą nas „karmić”.
Ludzie ! W Hiszpanii lasy płoną, musieli nasi dzielni strażacy zostawić nasze płonące lasy i tam pojechać, a wy tu o banderowcach ?
Czasami myślisz nad tym, co piszesz? Czy po prostu masz silną chęć zwrócenia na siebie uwagi?
o i jest starosta łęczyński…
Starostowanie w Świdniku skończyło się na -30 mln szpitala, ciekawe jaki teraz wyniki w Łęcznej osiągnie
Historia nie zaczyna się na II wś. Czy Wołyń i Ukraina to były rdzenne ziemie polskie? Jak Polacy traktowali tubylców na zagarniętych im ziemiach? Dlaczego wybuchło powstanie Chmielnickiego? Kto to był książę Jarema Wiśniowiecki? I do kogo należały ziemie ukraińskie? Oni tak samo kochają nas jak my Niemców czy Ruskich. Przykład polskiego, czczonego bohatera „Łupaszki”. A kim on jest dla prawosławnych Białorusinów i polskich Tatarów?