09/06/2026
690 680 960

Starszy mężczyzna zasłabł za kierownicą. Chevrolet uderzył w latarnię (zdjęcia)

Po wypadku, jaki miał miejsce na ul Kunickiego, kierowcy napotkają utrudnienia w ruchu. Zablokowane są dwa pasy jezdni, na miejscu pracują policjanci.

Do wypadku doszło w poniedziałek przed godziną 12 na ul. Kunickiego w Lublinie. W rejonie kościoła pw. Matki Boskiej Fatimskiej samochód osobowy uderzył w latarnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca chevroleta jechał w kierunku centrum. W pewnym momencie zjechał na przeciwległy pas jezdni, po czym auto wypadło z drogi i uderzyło w słup latarni.

Kierowca został przetransportowany do szpitala. Jak nas poinformowano, 70-latek najprawdopodobniej zasłabł w trakcie jazdy. Nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

20 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Wydaje się, ze Dziadkowi podczas zasłabnięcia jeszcze prawa niewładna noga docisnęła „dźwignię” gazu, albo Dziadzio już z rozumem jak u 20-latka w aŁdi.

    • Ocena: 0

      Bo stracił przytomność podczas przyśpieszania – jak piloci myśliwców 😉
      A latarnie wypolerować i jak nowa.

    • Ocena: 0

      Polecam zobaczyć testy zderzeniowe aut przy 50-60km/h. Wystarczy, że nie było żadnego hamowania + wąski słup.

  2. Ocena: 0

    ciekawe, jak to przeszło przez testy bezpieczeństwa eurokołchozu

    • jerzy z wieży
      Ocena: 0

      Przecież właśnie przeszło niezły test bezpieczeństwa i wyszło całkiem nieźle.
      Blacha pogięta, pół samochodu się złożyło, a dziadkowi prawie nic.

      • Ocena: 0

        Niestety fizyka na poziomie podstawówki to czarna magia. Ludziom się wydaje, że jakby samochód się nie zgiął i pełna siła przeszła na kierowce to było by świetnie. Poduszka powietrzna też pewnie zła, bo ło pabie gupia ubia i teraz trzeba całą deskę wymieniać.

    • Ocena: 0

      Chevrolet Evanda był produkowany w 2004-2006 wtedy jeszcze eurokołchoz nie miał tak wygórowanych norm;] swoją drogą nieźle przydzownił.

  3. Ocena: 0

    Ile dziadek echał że postawił słupa w miescu silnika szwroleta?

  4. Ocena: 0

    Dziadziuinio widać wolno jechal nie.ma.co,,, i wez sie z takim dzia..mijaj !!!! Kuxwa !!!

  5. Że też kierowca nie doznał poważniejszych obrażeń… Auto zmasakrowane jak nieszczęście, a jemu nic. Szczęście w nieszczęściu. Na szczęście brak poszkodowanych przypadkowych osób, bo nie wygląda, żeby pojazd jechał 50 km/h.

  6. jerzy z wieży
    Ocena: 0

    Jessss, Roys7 a nie przeszło do głów, że dziadek bezwiednie „depnął” jak już zasłabł…

    • Ocena: 0

      No właśnie dlatego chyba nie jechał 50 .

    • Ocena: 0

      do jerzy z wierzy ,,, jaka różnica jak jest stary to niech siedzi w domu i babke po duxie klepie a nie.mu się zachciało jazdy w tym wieku ,,taxi kapcie i spanie ,, to.co lepiej nievh stare jeżdżą slabna i zabijają siebie i nie winnych innych przemysl ?? Kazdy może zasłabną cale w którym wieku juz klucze powinno się oddać ale nie każdy satary dziadd mysli ze będzie żył 90 lat ja pier…

  7. Ocena: 0

    Jak by to było drzewo to zaraz był by lament,że wyciąć a latarni się nie da i dobrze a dziadzia to na pks nie do auta

  8. Ocena: 0

    bardzo mnie imponują te latarnie

  9. Widocznie Patronka pobliskiego kościoła go uratowała może jej podziękować w najbliższy czwartek

    • jerzy z wieży
      Ocena: 0

      Na pewno!
      Doświadczenie i wiedza konstruktorów auta nie miały tu kompletnie żadnego znaczenia…

  10. Ocena: 0

    No niezłe teraz słupy robią.

    Słup przeszedł test na 5 gwiazdek.

    Notabene dziadek miał nielada szczęście. Będzie co wnukom opowiadać.