Starszy mężczyzna zasłabł za kierownicą. Chevrolet uderzył w latarnię (zdjęcia)
12:55 10-05-2021 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w poniedziałek przed godziną 12 na ul. Kunickiego w Lublinie. W rejonie kościoła pw. Matki Boskiej Fatimskiej samochód osobowy uderzył w latarnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca chevroleta jechał w kierunku centrum. W pewnym momencie zjechał na przeciwległy pas jezdni, po czym auto wypadło z drogi i uderzyło w słup latarni.
Kierowca został przetransportowany do szpitala. Jak nas poinformowano, 70-latek najprawdopodobniej zasłabł w trakcie jazdy. Nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu.





(fot. lublin112.pl)
Wydaje się, ze Dziadkowi podczas zasłabnięcia jeszcze prawa niewładna noga docisnęła „dźwignię” gazu, albo Dziadzio już z rozumem jak u 20-latka w aŁdi.
Bo stracił przytomność podczas przyśpieszania – jak piloci myśliwców 😉
A latarnie wypolerować i jak nowa.
Polecam zobaczyć testy zderzeniowe aut przy 50-60km/h. Wystarczy, że nie było żadnego hamowania + wąski słup.
ciekawe, jak to przeszło przez testy bezpieczeństwa eurokołchozu
Przecież właśnie przeszło niezły test bezpieczeństwa i wyszło całkiem nieźle.
Blacha pogięta, pół samochodu się złożyło, a dziadkowi prawie nic.
Niestety fizyka na poziomie podstawówki to czarna magia. Ludziom się wydaje, że jakby samochód się nie zgiął i pełna siła przeszła na kierowce to było by świetnie. Poduszka powietrzna też pewnie zła, bo ło pabie gupia ubia i teraz trzeba całą deskę wymieniać.
Chevrolet Evanda był produkowany w 2004-2006 wtedy jeszcze eurokołchoz nie miał tak wygórowanych norm;] swoją drogą nieźle przydzownił.
Ile dziadek echał że postawił słupa w miescu silnika szwroleta?
Dziadziuinio widać wolno jechal nie.ma.co,,, i wez sie z takim dzia..mijaj !!!! Kuxwa !!!
Że też kierowca nie doznał poważniejszych obrażeń… Auto zmasakrowane jak nieszczęście, a jemu nic. Szczęście w nieszczęściu. Na szczęście brak poszkodowanych przypadkowych osób, bo nie wygląda, żeby pojazd jechał 50 km/h.
Jessss, Roys7 a nie przeszło do głów, że dziadek bezwiednie „depnął” jak już zasłabł…
No właśnie dlatego chyba nie jechał 50 .
do jerzy z wierzy ,,, jaka różnica jak jest stary to niech siedzi w domu i babke po duxie klepie a nie.mu się zachciało jazdy w tym wieku ,,taxi kapcie i spanie ,, to.co lepiej nievh stare jeżdżą slabna i zabijają siebie i nie winnych innych przemysl ?? Kazdy może zasłabną cale w którym wieku juz klucze powinno się oddać ale nie każdy satary dziadd mysli ze będzie żył 90 lat ja pier…
Jak by to było drzewo to zaraz był by lament,że wyciąć a latarni się nie da i dobrze a dziadzia to na pks nie do auta
byłby
bardzo mnie imponują te latarnie
Widocznie Patronka pobliskiego kościoła go uratowała może jej podziękować w najbliższy czwartek
Na pewno!
Doświadczenie i wiedza konstruktorów auta nie miały tu kompletnie żadnego znaczenia…
No niezłe teraz słupy robią.
Słup przeszedł test na 5 gwiazdek.
Notabene dziadek miał nielada szczęście. Będzie co wnukom opowiadać.