04/06/2026
690 680 960

Starszy kierowca zasnął za kierownicą i uderzył fiatem w drzewo (zdjęcia)

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w niedzielne przedpołudnie w miejscowości Kosobudy, na terenie gminy Zwierzyniec. 78-letni kierowca fiata, mieszkaniec województwa podkarpackiego, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w drzewo rosnące na poboczu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę przed południem w Kosobudach w powiecie zamojskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak ustalili policjanci z zamojskiego ruchu drogowego, do zdarzenia doszło na łuku drogi, kiedy kierowca poruszał się w stronę Obroczy. Badanie alkomatem wykazało, że 78-latek był trzeźwy. Wszystko wskazuje na to, że prawdopodobną przyczyną zdarzenia było zaśnięcie kierowcy za kierownicą. Policjanci na miejscu zatrzymali dowód rejestracyjny fiata z uwagi na uszkodzenia pojazdu.

Mimo że tym razem sytuacja zakończyła się bez ofiar, zdarzenie to przypomina, jak niebezpieczne może być prowadzenie pojazdu w stanie zmęczenia. Zmęczenie znacząco obniża naszą koncentrację i refleks, co zwiększa ryzyko wypadków. W związku z tym policja apeluje do wszystkich kierowców o zwracanie uwagi na swój stan zdrowia i samopoczucie przed wyruszeniem w drogę. Ważne jest to, by kierowca był wypoczęty i w pełni sił.

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość

13 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Zabrać p j dziadowi

    • PJ nie jest potrzebne do kierowania. Po wsiach więcej kierujących aŁdicami lata bez PJ ale z zakazem, niż z PJ (bez zakazu).

  2. Ale o tym, że mu kwity zabrali, już ani słowa.
    Niedziela, środek dnia, a dziadziuś sobie w kimono – to nie jest normalne…

    • Ocena: 0

      Nie ma obowiązku zabierania PJ ze względu na stan zdrowia. Będzie jezdził az kogoś zabije.

  3. Na szczęście, mądry staruszek jechał z prędkością, przy której nawet walnięcie w drzewo nie skutkowało obrażeniami kierującego, ani też rozpadem pojazdu na kawałki.

    • Ciekawe czy pieszy na chodniku miałby tyle samo szczęścia przy tej „bezpiecznej” prędkości…

      • Zdążyłby zwiać😁

        • O ile nie byłby w podeszłym wieku, nie prowadziłby wózka z dzieckiem, albo nie miał na uszach słuchawek (co jest dozwolone, idąc chodnikiem).

          • No i gdyby nie był mocno nietrzeźwy, co też nie jest zakazane.

            • Akurat bycie mocno nietrzeźwym w miejscu publicznym narusza ustawę o wychowaniu w trzeźwości oraz stanowi zagrożenie dla zdrowia lub życia (przede wszystkim rzeczonego pijaka) i kwalifikuje się na nocleg w wyspecjalizowanym „hotelu”.
              Na izbie nie nocują tylko awanturnicy, ale ci, co na przykład się mocno zataczają i przewracają, albo śpią na ławkach ze „zmęczenia”.

  4. Ocena: 0

    Tak wygląda auto po zderzeniu z drzewem przy normalnej prędkości. A tutaj obrońcy zapierd*laczy i patologii komentują „jaka szkoda” jak się patola owinie wokół drzewa tak że nie idzie rozpoznać co to za auto bo same światła zostały.

  5. Ocena: 0

    Dobrze, że chociaż obudził się jeszcze na tym świecie