Staranowała znaki drogowe. Uszkodzonym autem, z wyciekającymi płynami, pojechała dalej (zdjęcia)
12:02 09-07-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek przed godziną 10 w Lublinie. Na ul. Nałęczowskiej kierująca oplem kobieta staranowała kilka znaków drogowych oraz tablicę informacyjną. W wyniku zderzenia z pojazdu odpadł zderzak i tablica rejestracyjna.
Niezrażona tym faktem kobieta, pomimo uszkodzonego koła i wyciekających płynów eksploatacyjnych, pojechała dalej. Świadkowie podejrzewając, że kierująca znajduje się pod wpływem alkoholu, powiadomili o wszystkim policję.
Kobieta została zatrzymana na Al. Racławickich na wysokości Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Badanie alkomatem wykazało, że kierująca była trzeźwa. Nie odniosła też w zdarzeniu żadnych obrażeń ciała. Jak wyjaśniała, zasnęła w trakcie jazdy. Później zaś, zestresowała się i nie wiedząc, co ma zrobić w takiej sytuacji, pojechała dalej.
Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Nie ma większych utrudnień w ruchu.







(fot. lublin112.pl)
No nie…???zestresowała się …a morze ze s……a zabrać kwity do końca życia……………..
morze??
Widać że niedostosowanie prędkości do umiejętności i wyniosło ja na łuku podczas sprawdzania FB
zapewne liczyła na to że wybory wygra Rafalala i będzie mogła liczyć na Giertycha
Mogłeś coś głupszego napisać? Czy to już szczyt twojego zgłupienia?
Nie podskakuj postkomuchu, poczytaj sobie mądrołka twojego idola Kubusia.
Dobrze, że nie mówiła, że nie widziała 🙂
No, na trzeźwo taki numer? Ciekawe co robi na dopingu? Pewnie ściga pieszych po chodniku.
W międzyczasie …… trzeźwa koleżanka mogła ją podmienić. Taki prosty zabieg, a wiele zmienia !
Świadoma ucieczka z miejsca kolizji.
Czyli regresik, regresik, regresik… bęc!
Niby tylko dwa znaki, ale i tak zaboli bardziej niż sam mandat.
A na narkotyki przebadali?
Matka Bimmera wiozla do lekarza i chodzilo o czas?
Zmień nicka.
Ale kur** jak? Co trzeba mieć w głowie żeby odpier***** taką akcje?
Trzeba mieć dynamit w nodze i siano w glowie tak jak Bimmer wsiadajacy do swojej starej i pobijanej e60. Na którą na kilometr jest chmura dymu
Biedulka, mam nadzieję że w autobusie nie będzie się stresować…
I tak porozbijanym autem pchała się do centrum zamiast do siebie na wieś wrócić.
Kolejna baba odwalająca taki numer że nie wiadomo czy to nie jakiś żart redakcji. Ona nie była pijana/naćpana ani nic w tym stylu-wystarczy spojrzeć na ulice-większość tak jeździ.