Staranowała stojące przed rondem pojazdy. Kolejne w dniu dzisiejszym zdarzenie na tym rondzie (zdjęcia)
12:18 10-06-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 10:15 na rondzie 100-lecia KUL w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Solidarności i Mazowieckiego zderzyły się trzy samochody: dwa osobowe i jeden dostawczy. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca jeepem kobieta jechała od strony al. Solidarności. Dojeżdżając do ronda wjechała w pojazdy oczekujące na możliwość wjazdu na skrzyżowanie. Z impetem uderzyła w tył citroena, ten zaś wjechał w toyotę.
Podróżujące pojazdami osoby nie doznały obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierowcy byli trzeźwi. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu.
To już kolejne w dniu dzisiejszym zdarzenie drogowe w tym miejscu. Około godziny 6:30 zderzyły się tam dwa samochody osobowe: volvo i ford. Jak ustaliliśmy, w zdarzeniu tym również nikt nie został ranny. Przyczyną było zaś wymuszenie pierwszeństwa przejazdu przez jednego z kierowców.





(fot. lublin112, nadesłane – Paweł)
Kiedy policja zacznie chronić obywateli i sprawcom kolizji/wypadków będzie zabierać uprawnienia?
Brak uprawnień nie sprawi, że ktoś przestanie jeździć. A posiadanie ich nie znaczy, że kiedyś nie spowoduje się wypadku po raz pierwszy.
Niech jeżdżą, byle po dodatkowym kursie i z zasadnym ubezpieczeniem.
jak ktoś jedzie tamtędy pierwszy raz, to jest zaskoczony, że raptem na dwupasmówce musi sie zatrzymać…bo jest rondo…które widzi jak na niego wjedzie…bo po lewej stronie są betonowe bariery i listwy…jak je minęła, to raptem przed nią wyrosły samochody…
tu trzeba mieć pretensje do ustawodawców, e trzeba wybrać najtańszego projektanta…a on w ramach cięcia kosztów nawet sie nie pojawia na miejscu przed projektem, ani w trakcie…bo mieszka pod Przemyślem…
Ciekawe jak długo urzędnicy z miasta będą czekać, żeby tam coś poprawić. Czy naprawdę ktoś musi zginąć?
Sam zjeżdżając na Warszawę zostałem tam prawie staranowany. Zdołałem uciec tylko dlatego, że dzień wcześniej wyczyściłem EGR.
Bo przed rondem się nie stoi,tylko but i cała naprzód.Tylko głupki stają i korki powodują.
Czego trzeba nie mieć, żeby zderzyć się z innym, w dodatku nieruchomym samochodem.
To tylko potwierdza, że kierowcy samochodów to……..
A czego trzeba nie miec żeby na motorze zderzyć się z szybowcem…
Biedna Xsara. Nie zostanie klasykiem!
Jakieś kosmiczne miejsca na mapie Lublina.
Pani zaciął się wibrator podczas jazdy. Było jej tak dobrze, że nie chciała przerywać doznań bez względu na konsekwencje. Takie „uciechy” to się robi w domu. Nie podczas jazdy. Wibrator nie pociąg. Nie ucieknie !!!
kolejna pusta belit suporeks
G……. chłopu nie zegarek. To nie wina oznakowania czy złej drogi tylko ludzi i ich nieznajomości przepisów i braku umiejętności. Robi się wewnętrzne obwodnice, żeby podróżowało się szybciej i bezpieczniej po mieście, a tak na prawdę, to powinno się w Polsce powrócić do końskich zaprzęgów i dróg bitych, to może by nie było aż tyle wypadków.
trzeba robić infrastrukturę przyjazną dla użytkowników a nie narażać ich na wypadki – nie ze swojej winy
Nikt jej nie chciał „puknąć” to ona puknęła !!!
Koniecznie Miasto musi coś z tym zrobić. Jeżdżę tym rondem codziennie od paru miesięcy i tylu kolizji całe życie nie widziałam. Coś jest nie tak z oznaczeniem. Najwyższa pora zadziałać urzędnicy!
Najwyższy czas pozabierać uprawnienia cielętom nie potrafiącym jeździć. Codziennie bywam tam po kilka razy i nie widzę problemu z oznakowaniem. Zakręty owszem są ciasne ale to nie znaczy że skoro jest ciasno to trzeba zaiwaniać jak kretyn… Jak za zakrętem będzie przepaść to co, zasypać ją bo nie da się zwolnić?
Otóż TO Tam jest ograniczenie do 40 co jak zwykle polaczek cwaniaczek ignoruje i takie i tylko dlatego są skutki. Pani z jeepa nie myśli tak szybko jak jeździ o czym się przekonala i z czego zapewne nie będzie potrafiła wyciągnąć wniosków. Bo aby wyciągać wnioski trzeba mieć umiejętność myslenia nie mylić z cwaniaczeniem. Oczywiście tego typu cwaniactwo na drodze dotyczy tak samo pań jak i panów.