Staranował sygnalizację świetlną, ukrył auto i uciekł pieszo. Wszystko szybko wyszło na jaw (zdjęcia)
10:08 08-11-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek na al. Kraśnickiej w Lublinie. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca BMW jechał od strony ul. Jana Pawła II. Wykonując manewr skrętu w prawo, stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg po czym uderzyło w słup sygnalizacji świetlnej.
Samochodem podróżowało dwóch nastolatków. Ukryli oni rozbity pojazd w pobliskich zaroślach, a następnie uciekli pieszo. Na miejscu interweniowała straż miejska oraz policja.
Właścicielka pojazdu była zdziwiona, że jej auto znalazła się w tym miejscu. Najprawdopodobniej to jej nastoletni syn, bez wiedzy kobiety, wziął samochód i wyjechał na ulice. Nie mając uprawnień do kierowania, rozbił pojazd na skrzyżowaniu. Teraz policjanci prowadzą dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie.
Sprawca zdarzenia poniesie odpowiedzialność za spowodowanie kolizji oraz jazdę bez uprawnień do kierowania pojazdami. Do tego będzie musiał ponieść koszty naprawy wyrządzonych przez siebie szkód.






(fot. lublin112)
Dobrze, że nikogo nie zabił
Mamusia zdziwiona?
Oj nie tania będzie naprawa, nie tania!
Na pewno przekroczy wartość twojego seicento
@Bezmajtek, ile mniej więcej? Więcej niż liczy mieszkańców „miasto” Świdnik?
Mamusia niech kredyt bierze.
A ty czekaj na promocje w biedronce
@ArtTour, a tobie o co kaman? Czyżbyś to ty zajumał auto mamusi?
ArtTour bronisz nieodpowiedzialnego gnojka? A może Ty tatuś jesteś? To by tłumaczyło opryskliwość z twojej strony.
Bezstresowo chowany. Teraz to i dobry wpi…ol nic nie wniesie
Ty się Jadziu martw o swój kredyt..
Inaczej: gimnazja wzięła kluczyki do bawary i próbowała driftować na skręcie w prawo, ale życie to nie need for speed….
Gimnazjum zniesiono, zaktualizuj swoją bazę wiedzy.
Szkoły zniesiono, ale mianem gimbazy określa się się stan psychiki (poziom rozwoju intelektualnego) takiego małolata.
No to na luzie 60-70 w plecy jak był w leasingu.
To się mamusia ucieszyła. Trzeba jeszcze synusia przytulić, że mu się nic nie stało.
Jak nastolatek to nawet z 500+ już raczej szkód nie odrobią.
Czytaj Janku ze zrozumieniem…matka była zdziwiona…bo była noc, a to pora snu…