Staranował kapliczkę i ogrodzenie, zatrzymał się na posesji uderzając w drzewo. Kierowca uciekł
19:49 28-04-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek w miejscowości Tchórzew-Kolonia w powiecie radzyńskim. Po godzinie 16 służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący Audi mężczyzna poruszał się lokalną drogą. Na skrzyżowaniu stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z jezdni, uderzyło w kapliczkę, przejechało po polu, następnie staranowało ogrodzenie i zatrzymało się na posesji uderzając w drzewo.
Kierowca porzucił uszkodzony samochód i uciekł pieszo. Jak nam przekazano, funkcjonariusze już wiedzą, kto kierował pojazdem. Mężczyzna miał zostać zatrzymany w miejscu zamieszkania. Obecnie wykonywane są z nim czynności wyjaśniające.
Odwagi starczyło tylko na kozaczenie za kierownicą, na poniesienie konsekwencji już nie.
Pewnie miejscowy jak został zatrzymany w domu, albo miał charakter w nogach.
O tej godzinie, to chyba wracał z pracy? Alkoholik, bez wyobraźni, szacunku dla siebie, bliskich i innych ludzi, Teraz sprawa, wydatki i naprawienie szkód. Wschodnia prawicowa ściana w alkoholowej formie,,, Przykre, tragiczne i takie niedojrzałe. Brak właściwych wzorców, edukacji, dostępu do psychologów, a najgorsze, zero chęci leczenia i zmiany życia,..
ale pijany dzban zawsze do domu
jechał pomodlić się ?
… jak staranował kapliczkę i ogrodzenie, zatrzymał się na posesji uderzając w drzewo i… uciekł, to znaczy, że zdecydowanie za wolno jechał.
Gdyby się zakleszczył w autku, nie trzeba by go było szukać po okolicy.
To kapliczka pierwsza zamortyzowała uderzenie, tak że w końcu wyszedł bez szwanku.
I władze nic z tym nie robią a problem narasta z dnia w dzień.
Szkoda drzewa. Lokalny pokrop się cieszy bo będzie zbierał na odbudowę „kapuśliczki” przez następne dwa wieki.
pusty kacapski łeb, to i „dach przecieka”
Ale żeście mu dopier…lili, pewnie teraz lepiej się czujecie…
„kapuślicę” to masz w tym pustym, ruskim łbie
… pisior 100 % … uda zdziwienie i powie że go tam nigdy nie było