04/06/2026
690 680 960

Staranował kapliczkę i ogrodzenie, zatrzymał się na posesji uderzając w drzewo. Kierowca uciekł

Na lokalnej drodze kierowca Audi stracił panowanie nad pojazdem. Samochód uderzył w kapliczkę, przejechał po polu, następnie staranował ogrodzenie i uderzył w drzewo. Mężczyzna rzucił się do ucieczki.

Do zdarzenia doszło we wtorek w miejscowości Tchórzew-Kolonia w powiecie radzyńskim. Po godzinie 16 służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący Audi mężczyzna poruszał się lokalną drogą. Na skrzyżowaniu stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z jezdni, uderzyło w kapliczkę, przejechało po polu, następnie staranowało ogrodzenie i zatrzymało się na posesji uderzając w drzewo.

Kierowca porzucił uszkodzony samochód i uciekł pieszo. Jak nam przekazano, funkcjonariusze już wiedzą, kto kierował pojazdem. Mężczyzna miał zostać zatrzymany w miejscu zamieszkania. Obecnie wykonywane są z nim czynności wyjaśniające.

13 komentarzy

  1. Ocena: 8

    Odwagi starczyło tylko na kozaczenie za kierownicą, na poniesienie konsekwencji już nie.

  2. Ocena: 5

    Pewnie miejscowy jak został zatrzymany w domu, albo miał charakter w nogach.

  3. O tej godzinie, to chyba wracał z pracy? Alkoholik, bez wyobraźni, szacunku dla siebie, bliskich i innych ludzi, Teraz sprawa, wydatki i naprawienie szkód. Wschodnia prawicowa ściana w alkoholowej formie,,, Przykre, tragiczne i takie niedojrzałe. Brak właściwych wzorców, edukacji, dostępu do psychologów, a najgorsze, zero chęci leczenia i zmiany życia,..

  4. ale pijany dzban zawsze do domu

  5. jechał pomodlić się ?

  6. Tak se myślem, że...
    Ocena: -1

    … jak staranował kapliczkę i ogrodzenie, zatrzymał się na posesji uderzając w drzewo i… uciekł, to znaczy, że zdecydowanie za wolno jechał.
    Gdyby się zakleszczył w autku, nie trzeba by go było szukać po okolicy.

  7. I władze nic z tym nie robią a problem narasta z dnia w dzień.

  8. Ocena: -2

    Szkoda drzewa. Lokalny pokrop się cieszy bo będzie zbierał na odbudowę „kapuśliczki” przez następne dwa wieki.

  9. Ocena: -2

    … pisior 100 % … uda zdziwienie i powie że go tam nigdy nie było

Dodaj komentarz