Stan niektórych lubelskich ulic zagraża życiu i zdrowiu użytkowników (zdjęcia)
12:14 21-02-2021 | Autor: redakcja
Robi się coraz cieplej, a topniejący śnieg odsłania na niektórych lubelskich ulicach księżycowy krajobraz. Dziura na dziurze, pęknięcia, duże ubytki nawierzchni to bolączki od lat na tych samych odcinkach ulic Lublina. Wpadnięcie w taką wyrwę może spowodować uszkodzenie pojazdu lub doprowadzić do poważnego wypadku.
Fatalna sytuacja panuje m.in. na al. Witosa, ul. Głębokiej, ul. Grafa, ul. Zorzy, ul. Kunickiego, a także na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na tej pierwszej ulicy pojawiły się ograniczenia prędkości do 30 km/h i specjalne znaki z informacją dla kierowców, że mają uważać z powodu ubytków w jezdni.
Wczoraj wielu kierowców przekonało się na al. Witosa o jakości tej ulicy. Doszło tam do zdarzeń drogowych, których efektem były uszkodzone opony i zawieszenia pojazdów. Nietrudno sobie wyobrazić efekt wpadnięcia w taką dziurę rowerzysty. Ubytki w jezdni grożą upadkiem po wjechaniu jednośladem w taki asfaltowy krater.
Zobacz: Uszkodzone koła i zawieszenia. Auta wpadają w dziury w jezdni, przed radiowozem czeka kolejka poszkodowanych (zdjęcia)
W opłakanym stanie, zresztą od kilku lat, są okolice lubelskiego dworca PKP, ale tam wkrótce sytuacja się zmieni za sprawą rewitalizacji tego rejonu miasta. Póki co na podróżnych na Placu Dworcowym czeka niemal marsjański krajobraz. Kierowcy pokonują ten rejon slalomem, ale to i tak nie pomaga, bo jest tam dziura na dziurze.
Efekty, które teraz widzimy na jezdniach są spowodowane m.in. warunkami atmosferycznymi, ale również brakiem remontu od wielu lat wspominanych odcinków. Zresztą to nie wszystkie ulice, które wymagają natychmiastowej interwencji. Na wielu mniejszych lubelskich ulicach sytuacja wygląda podobnie.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
wina wieloletnich zaniedbań, a sól tylko zwielokrotniła uszkodzenia.
zmrożona woda wysadziła asfalt, jak każdego roku jak są mrozy.
Kierowcy noga z gazu i nie będzie bólu uszkodzenia poniemieckich złomów.
Miasto za kilka dni zalepi dziury (chłopek rzuci z łopaty asfalt) i przydepcze
na eliminację dziur trzeba czasu ale również trzeba zdjąć nogę z gazu !!!!!
Dobrze zrobiona nawierzchnia powinna być odporna na takie warunki. To powinno być w specyfikacji.
W innych miastach takich problemów nie ma lub jest ich mniej.
Tak nie może być. Uszkodzeniu ulegają się nawet prawilne samochody z jedyną słuszną tablicą LU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No tak …. lepiej dla kolegów budować stadion żuzlowy, aby powiatowy kibic miał co robić w niedzielę
BRAK SŁOW …
jak zwykle robotnicy przyjadą nakasztanią w te dziury, a za 2 dni będzie to samo.
z księżyca się urwaliście ? przecież tak jest co roku o tej porze
to teraz slalomem
Na Ukrainie gorsze dziury. Kierowcy z Ukrainy już opanowali nasze lubelskie ulice jeżdżąc na okrągło pseudo taksówkami …
Trzeba po prostu kupić suva i mieć wywalone na te dziury…
Hahahahhahahahahhahhhahaaaahahahahahaaha ^^
Najgorzej jest na placu dworcowym, co kilka dni ekipa pseudo naprawiaczy udaje że naprawia, gdzie pięciu, z czego jeden kierowca, dwuch się patrzy, jeden trzyma worek jeden udaje że robi, wsypią w kałużę ten niby asfalt i udepczą, a na następny dzień wszystko wszędzie tylko nie w dziurze. A wystarczyło by pomyśleć i było by dobrze, ale po co. Gdzies tą kasę trzeba deufraudować.
O obudziły się lubelskie lemingi po długiej zimie politycznej, a po co robić rozwalone ulice lepiej było zrobić nie potrzebnie świecidełka na litewskim i deptak za blisko 80 milinów, o to rządy waszego prezydenta Żuka, zadłużył miasto na niebotyczne pieniądze, gdzie plasujemy się w pierwszej dziesiątce najbardziej zadłużonych miast w Polsce .