06/06/2026
690 680 960

Stał z rowerem na środku pasa ruchu. Zginął potrącony przez BMW (zdjęcia)

Znanych jest więcej szczegółów nocnego, tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 82. Nie żyje 37-latek potrącony przez BMW. Kierujący pojazdem osobowym był trzeźwy.

Do wypadku doszło przed północą, w nocy ze środy na czwartek. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że na drodze krajowej nr 82 w Cycowie w powiecie łęczyńskim pojazd osobowy potrącił pieszego. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 22–letni mieszkaniec gminy Cyców kierujący pojazdem marki BMW na prostym odcinku nieoświetlonej drogi, poza obszarem zabudowanym, potrącił 37-letniego pieszego. Mężczyzna z rowerem stał na środku prawego pasa ruchu. Nie posiadał elementów odblaskowych. Niestety pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Kierujący pojazdem był trzeźwy – informuje aspirant sztabowy Magdalena Krasna z łęczyńskiej Policji.

Policjanci pod nadzorem prokuratora na miejscu wypadku przeprowadzili czynności zmierzające do ustalenia szczegółowych okoliczności tego tragicznego zdarzenia drogowego. Ciało 37-latka zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok.

– Ustalamy wszystkie okoliczności tego tragicznego wypadku. Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności, przestrzeganie przepisów ruchu drogowego oraz o noszenie elementów odblaskowych przez pieszych. Pamiętajmy odblaski dają kierowcom cenny czas na podjęcie prawidłowej reakcji – często ratującej zdrowie i życie – dodaje aspirant sztabowy Magdalena Krasna.

fot. Policja Łęczna

fot. Policja Łęczna

fot. Policja Łęczna

PRZECZYTAJ

Nieszczęśliwy wypadek w trakcie sprzątania drogi. Po reanimacji mężczyzna trafił do szpitala (zdjęcia)

26 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ślepy kierowca? Który lekarz mu podpisał badanie

    • Lecz się człowieku…
      Jak kierowca ma zauważyć na środku drogi ubranego na czarno człowieka???
      Zero odblasków zero niczego…
      Ludzie dbajmy o swoje życie i zdrowie szanujmy się

      • Ocena: 0

        Normalnie – w świetle nadjeżdżającego z przeciwka, jak coś jedzie z przeciwka, w świetle własnych świateł drogowych, jak akurat nic z przeciwka nie jedzie.
        Te światła są „drogowe” po to, żeby ich używać na drodze, światła „mijania” są tylko do mijania – jak droga pusta i nieoświetlona to się jedzie na drogowych, jest przy kierownicy taki patyczek, który je przełącza w pół sekundy.

        • Przyczyną potrącenia było to, że ktoś stał na rowerze na środku drogi, nie to czy ktoś włączył światła czy nie. Jezdnia służy do jeżdżenia nie do stania.

      • Ocena: 0

        Jeśli patrzy na drogę to zauważy po to są światła i tak że 100 metrów dobrze widać. Pedalarz stał lekkomyślnie ale to nie usprawiedliwia kierowcy

    • Ale jaja ale jaja
      Ocena: 0

      Ty chyba żartujesz

  2. Ocena: 0

    No i co teraz se będzie leżał

  3. Ocena: 0

    Czy oświetlenie drogi, zwalnia rowerzystę z korzystania ze świateł w nocy?

    • Ocena: 0

      Frania pytaj, zaraz ci wyjaśni, że to pewnie wina tego z BMW.
      Z drugiej strony jak „Batman” stał z tym rowerem, a nie leżał (też się zdarza na polskich drogach) to trzeba też telefonik tego z BMW sprawdzić, bo przed siebie to chyba nie patrzył.
      Młody chłopak, a trauma na całe życie… ale może nauczy się patrzeć przed siebie i używać świateł drogowych (gdy tylko się da).

  4. Ocena: 0

    Elementy odblaskowe były w pedałach i na tylnej lampie, z tego co widzę. Jak się zapie*dala, to takie są efekty – brak czasu na reakcję . Wiek kierowcy mówi sam za siebie. Kolejne dziecko w BMW bez doświadczenia i wyobraźni…

  5. wbwfxrgdbvrgrvrv
    Ocena: 0

    może w bolidach trzeba subskrybcję płacić żeby najpierw zamontowali światła

    • Ocena: 0

      A patrz pan, nie pomyślałem o tym.
      W zdecydowanej większości przypadków nie działają im kierunkowskazy, a to przecież ten sam przełącznik zespolony, co od zmiany drogowe/mijania.
      Wczoraj zrobiłem z 500 kilometrów po autostradach i ekspresowych i z tego co zaobserwowałem to w większości działa tylko krótki sygnał długimi, za to akurat to działa świetnie.

  6. Ocena: 0

    Jak zwykle kierowca BMW i jak zwykle martwy pieszy. Gdybyśmy tylko mogli znaleźć przyczynę…

  7. Ocena: 0

    Więcej nie będzie stał po ciemku

  8. Ocena: 0

    Rower posiadał 3 elementy odblaskowe ale kierujący ich nie zauważył bo został oślepiony przez pojazd z naprzeciwka. Byłem tam kilka minut po tym z zdarzeniu , wracałem z Włodawy do Lublina . Nie wiem co o tym myśleć nie wiem czyja jest wina , istotne jest jedno ta osoba ni żyje . Tak mi smutno , tak mi przykro/

  9. Ocena: 0

    ślepy to był kierujący rowerem

  10. Ocena: 0

    Na jezdni wszyscy są równi! To nie chodnik czy przejście dla pieszych, gdzie pieszy to święta krowa. Tam nie może sobie nikt stać w nocy bez świateł! To tak jakby gość w BMW stał tam bez oświetlenia a rowerzysta wjechałby w niego i zrobił sobie kuku. Bardzo jestem ciekawy jak sprawa skonczy się dla kierowcy, bo niezawinioną karę na całe życie już otrzymał.

    • Ocena: 0

      Problemem nie jest to, kto i jakie ma obowiązki.
      Problemem jest to, ile niepotrzebnych kłopotów możesz sobie zrobić, wjeżdżając w tego, kto swoje obowiązki miał głęboko w dudzie.
      Niestety na naszych drogach od dawna jest tak (i jeszcze pewnie długo będzie tak), że trzeba myśleć i przewidywać za innych uczestników ruchu, którzy nie tylko nie są zdolni przewidywać, ale nierzadko też myśleć nie przywykli.

      Co do jednego się zgodzę – trochę mi żal tego chłopaka z BMW, bo ma teraz przerąbane.
      Sam też miałem kiedyś (dawno temu) te 20+ lat i BMW i też raz mi się zdarzyło ledwo wyhamować przed „rowerowym batmanem” (tylko akurat „mój” batman leżał, tak jak się na rowerze wywrócił, pomiędzy pasami ruchu na krajówce bez poboczy – włączyłem awaryjne, odprowadziłem do rowu rower, jak próbowałem ściągnąć z jezdni batmana, to ten się obudził, zrobił się agresywny i jeszcze próbował się bić).