06/06/2026
690 680 960

Stał między autami i się onanizował. „W trakcie spaceru osunęły mi się dresy”

Przez pół godziny kręcił się po parkingu i obserwował przechodzące osoby. Jak się okazało, co chwila opuszczał też spodnie. Policjantom wyjaśniał, że zsunęły się one w trakcie spaceru.

W czwartek przed południem mieszkańcy ul. Fantastycznej w Lublinie zwrócili uwagę na mężczyznę, który podejrzanie się zachowywał. Kręcił się bowiem po terenie parkingu i obserwował przechodzące w pobliżu osoby.

Jak się okazało, mężczyzna co chwila opuszczał spodnie i się onanizował. O wszystkim zaalarmowana została policja.

– Nie wiadomo, co może mu strzelić do głowy. Chciałam wyjść z domu z dzieckiem, jednak się boję. Policja jest już powiadomiona, zwłaszcza, że na osiedlu jest bardzo dużo dzieci – wyjaśniała nam jedna z mieszkanek pobliskiego bloku.

Niebawem na miejscu pojawił się patrol. Funkcjonariusze zastali odpowiadającego rysopisowi mężczyznę. Ten jednak wyjaśniał, że… wyszedł się przewietrzyć i w trakcie spaceru dresy osunęły mu się do kolan. Przeprosił jednak za swoje zachowanie.

Funkcjonariusze sprawdzają, czy 50-latek nie był wcześniej notowany albo karany za podobne wykroczenia lub też przestępstwa. Trwają czynności w tej sprawie.

(fot. nadesłane – anonimowo)

33 komentarze

  1. Lublin miastem onanistów. Hahaha.

  2. Na Lwowskiej jest gość, który sobie wali konia na balkonie. Niech panowie się spotkają. Są dla siebie stworzeni XD

  3. Żarty żartami, ale w parku akademickim przy UMCS-ie też się kręcą takie zboczuchy. Jak się zacznie rok akademicki, to taki typ jak ten, właśnie tam będzie łazić.

  4. Jak nie było zakazu onanizowania się, to nic mu nie zrobią.

    • Przepisy ogólne tego zabraniają. Niezależnie od miejsca popełniania tego czynu. I zmień nicka.

  5. Ocena: 0

    Może ten sam co na balkonie trzepał??? tylko mu zabronili to chodzi po mieście???

  6. Zgłaszam twój post do prokuratury!!

  7. Ocena: 0

    Koszmar w remizie we wsi Kaliska (woj. pomorskie). W czasie świętowania Dnia Strażaka w tamtejszej OSP doszło do gwałtu – podała „Gazeta Kociewska”. 27-letni strażak miał odurzyć młodszego kolegę i zaciągnąć go do toalety, gdzie, grożąc mu nożem, miał go zgwałcić. Sprawą zajęła się starogardzka prokuratura.

  8. Pewnie jeden z tęczowych.

  9. Ten zakaz, to nic innego jak kolejny przejaw dojenia onanistów. I jakim trzeba być konfiturą, żeby robić zdjęcie osobie masturbującej się.

  10. Wszyscy, którzy krytykują onanizowanie się: nie mają narzędzia, albo nie potrafią go używać. Tak czy inaczej, piszą tak bo zazdroszczą.

    • Cham bity deską:)
      Ocena: 0

      ? znajdź sobie dziewczynę , wyłącz komputer bo skończysz jak ten co lata po parkingu? z fają w ręku???