05/06/2026
690 680 960

– Stał koło samochodu i machał przyrodzeniem. W Lublinie mężczyzna obnaża się przed kobietami

Kilka informacji na temat mężczyzny, który zaczepiał w dniu dzisiejszym kobiety pokazując im intymne części swojego ciała, przekazały nam nasze czytelniczki. Co więcej, policja również odbierała w tej sprawie zgłoszenia.

Pierwszą informację o mężczyźnie, który zaczepia kobiety i się przed nimi obnaża, otrzymaliśmy w piątek około godziny 7 rano. Na ulicy Glinianej, tuż obok naszej czytelniczki zatrzymał się samochód osobowy. Siedzący za kierownicą mężczyzna zapytał, jak może dojechać do Bramy Krakowskiej. Gdy kobieta podeszła do niego, aby pokazać mu dalszą drogę, ten zaczął się obnażać. Nasza czytelniczka nie wdając się z kierowcą w dalszą dyskusję, poszła dalej w swoim kierunku. Auto zaś po chwili odjechało.

Tego typu przypadków było w dniu dzisiejszym kilka. – Około godziny 8 szłam na przystanek. Na ul. Brzeskiej, tuż obok mnie, zatrzymało się niebieskie renault. Kierowca zaś zapytał, czy wiem jak dojechać do centrum. Gdy zbliżyłam się do samochodu, kierowca wyciągnął przyrodzenie. Dosadnie powiedziałam mu co na jego temat sądzę i odeszłam – tłumaczyła nam Magdalena.

Z kolei na ul. Bursztynowej nasza kolejna czytelniczka idąc chodnikiem zauważyła stojące kawałek dalej auto, a obok mężczyznę. – Początkowo nie zwracałam na niego uwagi, jednak gdy podeszłam bliżej zauważyłam, że zaczyna opuszczać spodnie. Od razu zawróciłam. Na ulicy Grażyny mężczyzna miał zaś stać i machać przyrodzeniem na widok nadchodzących kobiet.

W każdym z tych przypadków ekshibicjonista poruszał się niebieskim renaultem o nr rejestracyjnych LRY…. Mężczyzna był w wieku ok 30 – 40 lat, miał na sobie ciemne ubranie oraz czarną czapkę. Szczególnych znaków nie posiadał. Informacje na temat mężczyzny napływały również do policji. Jednak nie udało się go zatrzymać. Chwilę po obnażeniu się, odjeżdżał on w inne miejsce.

(fot. lublin112)
2017-01-27 19:00:14

45 komentarzy

  1. Ocena: 0

    A mógł swoje klejnoty przytrzasnąć drzwiami i też by szczytował.

  2. „Szczególnych znaków nie posiadał.”

    A znaki szczególne klejnotów? Skoro je pokazywał to może coś dziwnego w nich było

  3. W zimie?:D Życie dewianta nie jest łatwe.

  4. Też mi obrotne kobity. A po co noszą telefony ? 997 , podać nr. rejstr. i zbok siedzi za 5 min w kajdanach .

  5. Życie nie jest takie łatwe, jak czeski p.rnol

  6. zaobrączkują mu fiuta i o sprawie

  7. rok temu na Grażyny a wcześniej na Chrobrego natknęłam się na takiego zboczeńca w samochodzie.Może to ten sam.Zapamiętałam wtedy całą rejestrację,ale rozładował mi się telefon.Nie miałam jak dzwonić i jak zapisać numerow.Potem już zapomniałam niestety ….

  8. I w dzisiejszych czasach inteligentnego sterowania ruchem kamer na każdym skrzyżowaniu nie wiadomo co to za samochód z jakim nr?

  9. Pewnie breloczkiem wymachiwał.

  10. Ocena: 0

    Miałam tak w 2015 w rozpoczecie roku szkolnego. Mezczyzna zatrzymal sie samochodem, zaczal pytac o droge, no i reszta jest dalej znana… Zamurowana poszłam dalej w swoim kierunku. Niestety jaki to byl samochod nie pamietam :/