04/06/2026
690 680 960

Sprzedawali ławkę i żyrandol w internecie. Stracili łącznie blisko 26 tysięcy złotych

Dwoje mieszkańców województwa lubelskiego padło ofiarą oszustów podczas sprzedaży przedmiotów na portalach ogłoszeniowych. 48-letnia kobieta straciła blisko 20 tysięcy złotych po wystawieniu ławki ogrodowej, a 45-letni mężczyzna – 6 tysięcy złotych przy próbie sprzedaży żyrandola. Policja apeluje o ostrożność i przypomina, by nie klikać w linki przesyłane przez nieznajome osoby.

Fałszywa transakcja i utrata oszczędności

W niedzielę do lubartowskiej jednostki Policji zgłosiła się 48-letnia mieszkanka powiatu lubartowskiego, która poinformowała, że została oszukana podczas sprzedaży internetowej. Kobieta wystawiła na jednym z portali ogłoszeniowych ławkę ogrodową.

Już po kilku minutach skontaktowała się z nią osoba zainteresowana zakupem. Rzekoma kupująca poprosiła o przesłanie adresu e-mailowego, tłumacząc, że jest on potrzebny do dokończenia transakcji. Następnie pokrzywdzona otrzymała wiadomość z załącznikiem, który przekierował ją na fałszywą stronę banku.

48-latka, przekonana, że loguje się do swojej bankowości internetowej, podała dane dostępowe. Wkrótce zorientowała się, że z jej konta zniknęło blisko 20 tysięcy złotych. Pieniądze zostały przelane na inne konto.

Kolejna ofiara oszustów. 45-latek stracił 6 tysięcy złotych

Podobne zdarzenie zgłosił biłgorajskim policjantom 45-letni mieszkaniec powiatu. Mężczyzna chciał sprzedać przez internet żyrandol. Po wystawieniu ogłoszenia skontaktował się z nim rzekomy kupujący, który zaproponował wysyłkę za pośrednictwem kuriera.

Oszust poprosił sprzedającego o adres e-mailowy, na który miał zostać przesłany formularz potwierdzenia zamówienia. Po kliknięciu w link 45-latek został przekierowany na stronę łudząco podobną do strony banku. Sądząc, że loguje się do swojej bankowości internetowej, podał wymagane dane.

Po chwili otrzymał informację, że transakcja się nie powiodła i że skontaktuje się z nim pracownik banku. Niedługo później zadzwonił do niego mężczyzna podający się za przedstawiciela banku. Przekonywał, że konieczna jest aktualizacja konta. 45-latek wykonywał polecenia rozmówcy, co doprowadziło do utraty pieniędzy. Z jego konta wyprowadzono 6 tysięcy złotych.

Tak działa mechanizm oszustwa

Policjanci przypominają, że przestępcy wykorzystują presję czasu, fałszywe linki oraz strony podszywające się pod portale sprzedażowe lub banki. Schemat działania oszustów często wygląda podobnie.

Najpierw pojawia się zainteresowany kupujący, który twierdzi, że zapłacił za przedmiot, a sprzedający musi jedynie odebrać pieniądze po kliknięciu w przesłany link. Jak obrazowo opisują funkcjonariusze: „Oszust zastawia na Ciebie pułapkę”.

Następnie ofiara trafia na stronę przypominającą prawdziwy serwis sprzedażowy lub bankowy. Tam pojawia się formularz, w którym należy podać dane karty, numer telefonu, saldo konta lub dane logowania. To moment, w którym przestępca zdobywa informacje potrzebne do przejęcia pieniędzy.

— Oszust ma już prawie wszystko żeby Cię okraść — ostrzegają policjanci.

Ostatnim etapem jest autoryzacja operacji. Ofiara otrzymuje SMS z banku, ale nie czyta go dokładnie i przepisuje kod do formularza. W rzeczywistości może zatwierdzać dodanie karty do aplikacji płatniczej, przelew lub inną operację.

— Oszust Cię okrada. Płaci Twoją kartą za pomocą aplikacji płatniczej lub wypłaca nią gotówkę w bankomacie — przypominają funkcjonariusze.

Finał takiego działania może być dramatyczny: „Twoje konto jest PUSTE!”

Policja apeluje o ostrożność

Funkcjonariusze przypominają, że zarówno kupując, jak i sprzedając w internecie, należy zachować szczególną czujność. Nie wolno otwierać linków przesłanych przez nieznajome osoby, szczególnie jeśli prowadzą one do stron wymagających podania danych bankowych, numeru karty, kodu CVV2/CVC2, loginu, hasła lub kodów autoryzacyjnych.

Każde finalizowanie transakcji poza oficjalnym portalem sprzedażowym — przez wiadomości e-mail, SMS-y lub komunikatory — powinno wzbudzić podejrzenia. Uwagę powinny zwrócić również błędy językowe, literówki, presja czasu oraz naleganie na szybkie zakończenie transakcji.

Jeżeli ktoś padnie ofiarą oszustwa, powinien jak najszybciej skontaktować się ze swoim bankiem, zastrzec kartę w bankowości internetowej lub aplikacji mobilnej oraz poinformować Policję.

Źródło: Policja Biłgoraj\Policja Lubartów

5 komentarzy

  1. Ocena: 3

    Za głupotę się płaci …
    > sprzedaję coś na olx
    > odzywa się kupujący
    > każe mi przysłać swojego maila
    > dostaję linka
    > wchodzę
    > o! logowanie do banku, no tak, jako sprzedający muszę się zalogować, na pewno po to, żeby sprawdzić czy już dotarł przelew 🙂
    > o, stracilem 20000! Dlaczego? Jak? Przecież byłem ostrożny ….

    XD

    • Ocena: 0

      No i czyja to wina? Oni dalej myślą, że jak coś sprzedają to muszą zapłacić. 😂

  2. Ocena: 0

    Jeśli podaję konto to puste. Takie do handlowania. Niech wtedy przeleją. ja sprawdzam i dopiero handelek.

  3. Ocena: 0

    Co za ludzie

  4. Znowu sprzedaż jakichś badziewek i linki do płatności🤣🤣🤣🤣🤣

Dodaj komentarz