08/06/2026
690 680 960

Sprzeczka dwóch kobiet zakończyła się wypadkiem. Jedna drugiej zajechała drogę (zdjęcia)

W trakcie oczekiwania na zielone światło, pomiędzy kobietami kierującymi pojazdami doszło do sprzeczki. U jednej z nich wywołało to agresję, w wyniku czego doprowadziła do wypadku. Nie ukrywała również, że zrobiła to specjalnie.

Do wypadku doszło w poniedziałek wieczorem na ul. Łęczyńskiej w Lublinie. Na wysokości Agencji Mienia Wojskowego skuter uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak się okazało, wszystko zaczęło się jeszcze na ul. Wolskiej. Tam w trakcie oczekiwania na zielone światło, pomiędzy kierującą jednośladem, a kobietą siedzącą za kierownicą citroena, doszło do sprzeczki.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż na ul. Łęczyńskiej kierująca citroenem zajechała drogę skuterzystce, a następnie gwałtownie zahamowała. Ta, aby nie wjechać w tył auta, skręciła w lewo i uderzyła w bariery energochłonne.

Kobieta poruszająca się jednośladem odniosła obrażenia ciała i została przetransportowana do szpitala. Kierująca citroenem nie ukrywała, iż zrobiła to specjalnie. Co więcej, nagrała zdarzenie telefonem komórkowym.

Policjanci zatrzymali kobiecie uprawnienia do kierowania. Obecnie prowadzone są dalsze czynności. Sprawa ma zostać skierowana do sądu.

(fot. lublin112.pl)

37 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Baby gorsze są od mężczyzn. Żałuję że stworzyłem kobiety

    • To twój ojciec stworzył ? Dzięki temu ty jesteś na swiecie. Nie wiem natomiast, czy jest z ciebie jakiś pożytek.

  2. Ciekawe jaki był styl jazdy kobiety na skuterze? Najczęściej opiera się na wpychaniu się między pojazdy w ciągu pojazdów

  3. Taką mieć żonę jak ta z citroena to jak mieć żonę i ochroniarza w jednym. Ciekawa osóbka.

  4. Z art. 148 powinna odpowiadać.
    Przecież to usiłowanie zabójstwa było, a nie wypadek.

  5. Jedna warta pewnie drugiej. Ale jednośladowa pewnie nieźle musiała kozaczyć, jak to wszystkie te ananasy na motorach i motorynkach wszelkiej maści.

  6. powinna być dozywotnia utrata praw jazdy i zarzut usłownia zabujstwa ale jestśmy w gónolandii rzadzonej przez katoprawice po-pis

  7. Brawo. Zabrać „lejce” i nie oddawać wcale. Do tego dowalić srogie kolegium i będzie ok. Jak baba głupia to niech łazi *** na piechotę.

  8. Jasny Gwint !!!
    Ocena: 0

    Panie pogadać se mogły, ale zajechanie drogi połączone z gwałtownym hamowaniem to spora przesada, a przestępstwo przy okazji, które przy tej okazji mogło się dużo gorzej skończyć, dla skuterzystki śmiercią, a dla „pani” z „cytrynki” dłuuugą odsiadką i moralnym kacem do końca jej marnego życia.

  9. Obstawiam, że *** na skuterze wyprowadziłaby z równowagi każdego swoim zachowaniem. Jednak zajeżdżanie drogi to przesada, wystarczyłaby solidna wiązanka.

  10. Hahaa ! Ubezpieczyciel jej powie ile ta zabawa będzie kosztowała;) bariery, skuter, leczenie, rehabilitacja… a mandat jeszcze;)