Sprawca wczorajszego tragicznego wypadku był pijany. Zginął 19-latek, kierowca trafił do policyjnej celi (zdjęcia)
12:21 15-10-2020 | Autor: redakcja
Policjanci z Kraśnika cały czas prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności tragicznego w skutkach wypadku w miejscowości Karpiówka. Jak już informowaliśmy, w środę przed godziną 15 na drodze powiatowej prowadzącej ze Stróży do Sulowa samochód dostawczy potrącił pieszego. Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej z JRG w Kraśniku i z OSP z pobliskich miejscowości, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący dostawczym oplem mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Jak wyjaśniał, na drogę wbiegł pies i starał się go ominąć. W wyniku tego auto wpadło w poślizg, po czym przewróciło się. W tym czasie tuż obok poboczem szedł pieszy.
Auto wpadło na mężczyznę. W wyniku tego doznał on ciężkich obrażeń ciała. Strażacy wspólnie z ratownikami medycznymi prowadzili resuscytację krążeniowo – oddechową. Reanimacja nie przyniosła jedna skutku. Życia 19-latka nie udało się uratować.
Badanie alkomatem wykazało, że 25-letni kierowca opla miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany do dyspozycji prokuratury.


(fot. Policja, nadesłane)
Czyli na drogę nie wybiegł pies, a białe myszki.
Pies ci mordę lizał! Morderca drogowy. Święta najprawdopodobniej spędzisz w pierdlu.
Puknij się w glowe. Nie wiadomo czy za wypadek będzie odpowiadać czy tylko za jazdę po pijoku!
Sam się puknij i przeczytaj co nabazgrałeś. Dalsze komentowanie twojego wpisu jest bezcelowe.
I to jest epidemia z którą polski rząd powinien się zmierzyć w pierwszej kolejności. A nie zaraz…przecież u nas picie to normalka. Każdy to robi. Jest to dozwolone, propagowane, pochwalane, przymyka się na to „oko”.
Rząd nie będzie z tym walczyć,bo rozpitym społeczeństwem jest łatwiej rządzić
Moczymorda morderca powinien być od razu wieszany na najblizszym drzewie. Ku przestrodze innym pijusom.
Mam nadzieję, że kierowcę oskarżą o zabójstwo z zamiarem ewentualnym.
A pisałem wam wczoraj? To nie,jeszcze nagonka na mnie!
To forum już tak ma. I ogólnie każda społeczność tak ma, że zawsze broni swoich. Tak się składa, że 90% ludzi w wieku aktywności zawodowej porusza się samochodami, a spora część z nich lubi jeździć zbyt szybko, więc…
skoro już dochodzi do wypadku to trzeba napisać na forum wszystko, żeby przenieść odpowiedzialność na innych – byle winny nie był pędzący kierowca. Trzeba za wszelką cenę bronić swoich i dobrze jest znaleźć wroga. Najlepiej w postaci kogoś słabszego. Może to być: wiekowy kierowca, przysłowiowa „baba” za kierownicą, pieszy, rowerzysta itp.
Zobacz kto najczęściej jest atakowany na tym forum. Bez względu na winę zawsze ktoś z tych wymienionych.
Już wczoraj wiedziałem ze bajka o psie to wymyslona na szybko sciema
Panie Dariuszu , chlopak naprawde wybiegl z posesji za psem /wiem to z pierwszej reki/ . Co oczywiscie nie zmienia faktu ze kierowca powinien poniesc jak najsurowsza kare .
Nie wybiegł za psem tylko szedł na spacer z psem na smyczy. A te ploty z „pierwszej ręki” proszę zachować dla siebie.
Wczoraj pisałem że pijany to nikt nie wierzył i jeszcze szydził ze mnie, widziałem jak koleś stał koło radiowozu skuty w kajdanki
bravo za diagnoze
a goscia do paki bez zawiasów
czytając wczorajszy artykuł nawet przez chwilę nie uwierzyłem w historyjkę z psem. tylko czekałem na potwierdzenie, czy był pijany czy naćpany.
szkoda chłopaka, który zmarł…
A gdyby ten wypadek spowodował na trzeźwo i nie pod wpływem prochów to co?
to by znaczyło, że psychol wjechał celowo w pieszego.
Na wypadek, gdyby ktoś chciał mnie przeprosić za wczorajsze obrażanie mnie pod wczorajszym artykule w związku z tym wypadkiem, to z góry przyjmuję przeprosiny.