Sprawca kolizji na rondzie przy Makro zapewniał, że miał zielone światło. Sygnalizacji jednak tam nie ma (zdjęcia)
14:12 01-04-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 9 na rondzie Kasprzaka w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Witosa oraz ul. Krańcowej i Chemicznej zderzyły się dwa samochody osobowe: citroen i hyundai. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący hyundaiem mężczyzna poruszał się od strony ul. Krańcowej. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu kierowcy citroena, który zjeżdżał z ronda. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
Jak nam przekazano, sprawca kolizji początkowo wyjaśniał, że on nie jest winien, gdyż miał…zielone światło. Zmienił zdanie, kiedy wskazano mu, że przecież w tym miejscu nie ma sygnalizacji świetlnej. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.


(fot. lublin112)
gumiś na asfalcie …. takie atakują jak ameby !!!!
Lamus jeździ bez wyobraźni i na chybił trafił , jest dwa uda , albo się uda, albo się nie uda. W tym wypadku się nie udało.
doris pupka ?
To chyba będzie trudne do przebicia
przebił tego co rozbił furę bo mu antylopa wyskoczyła.., bo faktycznie mogła antylopa być… a tu świateł brak 😀
Jakby był z rządu to by przeszło, w nocy by światła postawili a świadków, że alkoholicy i niewiarygodni.
LSW I wszystko jasne gość był jakiś bardzo zdziwiony tuż po kolizji..
sprawdzili go na obecność narkotyków ?
Ależ on miał zielone światło! Problem polega na tym, że na poprzednim skrzyżowaniu, a bidulek myślał, że tamto zielone obowiązuje aż do następnej sygnalizacji.
😉
a mógł powiedzieć – ” przecież nie miałem czerwonego światła”