Sprawa parkowania aut na zieleńcu miejskim wyjaśniona. Sytuacja więcej nie powtórzy się (zdjęcia)
12:06 10-07-2023 | Autor: redakcja
Sugerowano, że mogą to być pojazdy pracowników zajmujących się aktualnie montażem w tym właśnie miejscu pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wskazywała na to bezpośrednia lokalizacja aut na trawie tuż przy parkanie, za którym odbywają się czynności montażowe.
– W dniu 4 lipca funkcjonariusze Straży Miejskiej Miasta Lublin podjęli interwencję w związku z postojem pojazdów na terenie zielonym przy skwerze Arcybiskupa Józefa Życińskiego – informuje Robert Gogola, rzecznik prasowy SM w Lublinie. – Strażnicy ustalili, że pracownicy, których pojazdy były ustawione przy ogrodzonym terenie, na którym powstanie pomnik, pozostawili je, będąc przekonani, że teren ten również jest terenem budowy. Samochody zostały przez pracowników przestawione.
Teren budowy pomnika został jednoznacznie wygrodzony przez pracowników dość wysokim i w miarę szczelnym parkanem. Trudno zatem zgodzić się z tłumaczeniem, iż poza ogrodzeniem również miałaby być zlokalizowana odrębna część owego terenu budowy. Najważniejszym jest jednak fakt, że auta pracowników mają więcej nie pojawić się już na trawie wokół pomnika współzałożyciela i pierwszego rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. Idziego Radziszewskiego.





(fot. tekst Leszek Mikrut)
Chory kraj, chorych ludzi. Kto normalny interesuje się dwoma samochodami zaparkowanymi przy placu budowy…
Masz rację. W normalnym kraju nikt by się tym nie interesował, bo po 15 minutach byłyby już na lawetach.
100 metrów dalej (ul. Grotthgera) jest wjazd parking podziemny. „Zdrowy” by tam zaparkował.
Wczoraj pisałeś, że rowerami nie można jeździć po chodnikach. A teraz piszesz, że samochodem można. Ciekawe. W TVP się zatrudnij, bo taki sam poziom obiektywizmu prezentujesz.
Brakuje informacji o wysokości mandatu, albo informacji o srogości pouczenia.
Dostałby taki kierowca 1500PLN za parkowanie + 2500PLN za jazdę po chodniku, to by drugi raz tak nie zaparkował.
Dla buractwa LLB to jest chory kraj. Wydaje im się , że są u siebie na pastwisku. Przecież ktoś zapłaci za rewitalizację trawnika. A swoją drogą pytanie do Straży Miejskiej- czy zostali ukarani mandatem ?
Podobno Tomek ma zapłacić za trawnik + popękane płytki.
Nie sądzę, SM ostatnio bardzo wyrozumiała, poucza zwykle. Ja mówię NIE bo mandat 100 zł to zadna kwota a uczy bardziej i powinna to być kasa na utrzymanie SM
No to teraz będę zasuwał 150 w terenie zabudowanym i w przypadku kontroli przez policję powiem, że myślałem, że to autostrada.
Ja ukradnę wódkę ze sklepu i ją wypiję. Powiem, że musiałem gdzieś zaparkować/napić się. A nie miałem gdzie/za co.
Wreszcie napisałeś coś co masz we krwi i mentalności wschodniej.
Po autostradzie nie można jeździć z prędkością 150km/h, więc mandat z przedziału przekroczenia: 1-10km/h Ci się będzie należeć.
Był taki (kilka lat temu), który w Warszawie jechał 130-140km/h. Taki grubasek w pomarańczowym starym BMWu. Dostał on mandat: 6-7 lat bezwględnego więzienia.
7 lat i 6 miesięcy.
Ale problem sprawa normalnie kryminalna ręce opadają do tych bolków donosicieli
To nie jest sprawa kryminalna. To jest sprawa, która powinna zakończyć się szybką lawetą i mandatami.
Franio, Pan to musiał być w przeszłości jakimś ubekiem, albo zomowcem
nie czepiaj się go. W tym miejscu ma rację. Postaw tak samochód na trawniku w centrum Berlina to zobaczysz czy pół godziny postoi.
Najważniejszy jest pomnik Lecha.
Przynajmniej raz gołębie mogą się do czegoś przydać.
Nauczeni jak u siebie na wsi parkować gruzy gdzie popadnie wpuścić hamstwo na salony….i udają głupszych niż są żenującym tłumaczeniem mandaty!
swoja droga kto tam te ścieżki wydeptał. Pewnie to co tak wzorowo donosi 😛
robole jak zwykle nieskalani myślą