06/06/2026
690 680 960

Sprawa morderców z Rakowisk wraca na wokandę. Prokuratura chce dożywocia

Po raz kolejny na wokandę, tym razem Sądu Najwyższego, trafi sprawa morderstwa małżeństwa z Rakowisk. Prokuratura Generalna uważa, że sprawcy są tak zdemoralizowani, że resztę życia powinni spędzić w odizolowaniu od społeczeństwa.

Pod koniec marca w Sądzie Najwyższym odbędzie się ponowne rozpoznanie sprawy morderstwa w Rakowiskach koło Białej Podlaskiej. Była to największa zbrodnia w ostatnich latach. Sprawa ta wstrząsnęła nie tylko naszym regionem, była szeroko relacjonowana w całym kraju. W nocy z 12 na 13 grudnia 2014 roku Kamil N. i Zuzanna M. zamordowali rodziców chłopaka – Jerzego i Agnieszkę N. Sprawcy zadali im po kilkanaście uderzeń trzema nożami powodując rany kłute i cięte szyi, tułowia, kończyn górnych i dolnych, co doprowadziło do wstrząsów krwotocznych w wyniku których pokrzywdzeni zmarli. Sprawcy planowali morderstwo od dłuższego czasu.

Na początku grudnia 2015 roku przed lubelskim Sądem Okręgowym zakończył się proces w tej sprawie. Sędzia orzekł, że sprawcy działali z premedytacją i nie była to przypadkowa zbrodnia. Dlatego też, nie mogło być mowy o niskim wyroku. Sędzia nie zdecydował się jednak na najwyższy wymiar kary, czyli wnioskowane przez prokuratora dożywocie. Argumentował, że oboje oskarżeni są młodymi ludźmi, którzy dopiero wchodzą w dorosłe życie. Dodatkowo opinie biegłych nie wskazują by po wyjściu na wolność powrócili do przestępczego procederu. Jednocześnie na poczet kary zaliczył obojgu okres, jaki przebywali w areszcie.

W pierwszym półroczu ub. roku sprawa ponownie wróciła na wokandę. Od wyroku odwołali się zarówno obrońcy oskarżonych jak też prokuratura. Prokurator żądał kary dożywotniego pozbawienia wolności dla obojga sprawców. Z kolei adwokaci Kamila N. i Zuzanny M. chcieli złagodzenia wyroków. Te jednak zostały utrzymane w mocy. Lubelska prokuratura skierowała więc do prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro wniosek o kasację wyroku. Ten przychylił się do wniosku i sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.

Termin rozprawy został ustalony na koniec marca. Sąd jednak nie będzie jej rozpatrywał od początku, tylko sprawdzi zasadność wydanych wobec Kamila N. i Zuzanny M. wyroków. Jeżeli okaże się, że są one zbyt niskie, a tym samym przychyli się do wniosku Prokuratury Krajowej żądającej dożywocia, sprawa zostanie skierowana do ponownego rozpatrzenia.

(fot. lublin112)
2017-01-17 16:52:02

20 komentarzy

  1. Czapa nie dożywocie , przecież to zwyrodnialcy.

  2. Do końca życia będziemy ich utrzymywać z podatków…

  3. ile jeszcze pieniedzy pochlonie ta sprawa. nie prosciej za takie rzeczy wieszać?

  4. Ocena: 0

    Ciekawe ile trwało by to dożywocie, gdyby ich tak wypuścić tuż po zasądzeniu im tej kary

  5. Jakim cudem oni jeszcze żyją?

  6. Nie lubię PiSu i pana Zbyszka, ale popieram dążenia do zaostrzenia prawa. To jakaś kpina użalać się nad kimś, kto z zimną krwią morduje swoich rodziców.

  7. Ocena: 0

    Do dołu z wapnem morderców albo do beczek z sodą kaustyczną !!!!!!!!!!!!!!!.

  8. I za to miedzy innymi należy się szacunek dla rządów PIS. Ziobro i spółka nie przepuszczają i robią co mogą, żeby tacy zwyrodnialcy jak ta 2 młodych ludzi dostała za swoje. Przecież każdy inny wyrok niż dożywocie to czysta kpina i brak poszanowania dla życia ludzkiego i norm społecznych

  9. Głowa za głowę i tyle. Krzesło proponuję z trucizną albo smażenie i publiczna transmisja wykonania wyroku

  10. Ocena: 0

    Na drodze wyjątku powinno się przywrócić karę śmierci dla tej dwójki podludzi.