Spotkanie wiceministrów Polski i Ukrainy na granicy w Dorohusku
07:41 18-03-2023 | Autor: redakcja
Wiceminister Rafał Weber przestawił infrastrukturalne plany inwestycyjne, które mogą być realizowane we współpracy ze stroną ukraińską. Poruszono między innymi kwestie wspólnej aplikacji o dofinansowanie z instrumentu „Łącząc Europę” (Connecting Europe Facility – CEF) na projekty infrastrukturalne na granicy, zarówno drogowe, jak i kolejowe.
W czerwcu 2023 r. jest oczekiwana decyzja Komisji Europejskiej w sprawie przyznania dofinansowania dla projektów inwestycyjnych ukierunkowanych na poprawę odpraw na przejściach drogowych w Dorohusku i Medyce. Omówiono możliwość wspólnego aplikowania o środki CEF w ramach kolejnych naborów wniosków o dofinansowanie w 2023 r., w celu poprawy przepustowości przejść granicznych oraz rozwoju polsko-ukraińskich połączeń na sieci TEN-T.
Strona ukraińska zwróciła się ponadto z prośbą o wsparcie w postaci możliwości zapoznania się z polskimi doświadczeniami w zakresie średniookresowych strategicznych planów infrastrukturalnych, bezpieczeństwa ruchu drogowego i prac polskich służb, w tym w zakresie organizacji przewozów pasażerskich.

(fot. źródło MI)
Jak poprawnie należy się zwracać do takiego ministra z Ukrainy. przecież chyba nie przez: pan ?
Może dlatego nasz rząd „wynalazł” te „siostry” i „bracia”…
Już myślałem, że Lwów nam oddadzą ale jak widzę coś się nie spieszą.
Lwów to prędzej byśmy se mogli nałapać w Afryce, niż ten jeden dostać.
Pogonić dzaida do siebie kto chce to razem z nim się zabierać Odciąć się od nich calkowicie żaden interes Bieda coraz większą a tu ciągną z nas wszystko aby dej dej i dej
Każde spotkanie i człowiek się zastanawia co znowu dali, obiecali albo przeprosili.
Zakończcie lepiej ten nikomu niepotrzebny konflikt, a nie spotykacie się, by jeszcze więcej obiecywać i przekazywać. Żenada
Rzygać się już chce od tego zaciśnienia stosunków z Ukrainą. Na każdym kroki rżną nas, naszym kosztem.
Nas polubili czy raczej nasze pieniądze?
Ostatnio Polska dała im stare samoloty, może bez paliwa i „brat” przyjechał z głosić reklamacją.
Znalazła się dojna krowa, to i doić ją trzeba.
Włodzio przecież powiedział jawnie ,, że o pewnych sprawach wiemy my tylko dwaj Włodzio i Andrzejek,, Włodzio umie robić interesy.