Sportowy weekend z sukcesami lubelskich drużyn. Awansy, zwycięstwa i cenne remisy
08:34 08-04-2026 | Autor: redakcja
Znakomicie sezon rozpoczęli żużlowcy ORLEN OIL Motoru Lublin. Choć rozgrywki dopiero nabierają tempa, zawodnicy lubelskiego klubu mają już na koncie pierwsze trofea. W okresie świątecznym drużyna w składzie Bartosz Zmarzlik, Martin Vaculik i Kacper Woryna po raz piąty z rzędu wywalczyła tytuł Mistrza Polski Par Klubowych. To kolejny dowód na dominację lubelskiego zespołu na krajowym podwórku.
Na tym jednak nie zakończyły się sukcesy zawodników Motoru. Bartosz Zmarzlik triumfował w turnieju pożegnalnym Grzegorza Walaska, natomiast Kacper Woryna zwyciężył w prestiżowym turnieju o Złoty Kask imienia Jerzego Szczakiela. Indywidualne osiągnięcia potwierdzają wysoką formę liderów lubelskiej drużyny przed kolejnymi wyzwaniami sezonu.
Bardzo dobre informacje napłynęły również z siatkarskich parkietów. BOGDANKA LUK Lublin w ćwierćfinale PlusLigi nie pozostawiła złudzeń PGE Skrze Bełchatów. W sobotnim meczu wyjazdowym lublinianie wygrali 3:0, przypieczętowując awans do półfinału fazy play-off. Zespół z Lublina pokazał dojrzałość, skuteczność i wyraźną przewagę nad rywalem.
Jeszcze w weekend blisko finału były koszykarki LOTTO AZS UMCS Lublin. Lubelska drużyna dwukrotnie pokonała u siebie Ślęzę Wrocław w półfinale Orlen Basket Ligi Kobiet i znalazła się o krok od awansu do decydującej rywalizacji o mistrzostwo Polski. Trzeci mecz półfinałowy zakończył się wczoraj zwycięstwem i lubelska drużyna jako pierwszy zameldowała się w finałach ORLEN Basket Liga Kobiet. O tytuł mistrza zawalczy ze zwycięzcą serii KSSSE Enea AJP Gorzów – Enea AZS Politechnika Poznań.
Powody do radości dali kibicom także szczypiorniści z Lublina. Piłkarki ręczne PGE MKS El-Volt Lublin pokonały MKS Gniezno 31:25 w ćwierćfinale Pucharu Polski. Dzięki temu zapewniły sobie miejsce w turnieju finałowym i nadal pozostają w grze o kolejne trofeum.
Mieszane uczucia towarzyszyły natomiast kibicom Motoru Lublin po meczu piłkarskiej Ekstraklasy z Radomiakiem Radom. Spotkanie długo układało się po myśli lublinian, a Karol Czubak zdobył swoją 15. bramkę w sezonie. W drugiej połowie gospodarze zdołali jednak doprowadzić do wyrównania po błędzie przy rozegraniu piłki od własnej bramki. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1.
Nieudany występ zanotowali z kolei koszykarze PGE Startu Lublin. W wyjazdowym spotkaniu z Dzikami Warszawa lubelski zespół przegrał zdecydowanie 72:103 i ten rezultat z pewnością nie poprawił nastrojów po weekendzie.
Minione dni pokazały, że lubelski sport ma wiele powodów do dumy. Zwycięstwa i awanse kilku drużyn potwierdzają, że lokalne zespoły liczą się w walce o najwyższe cele, a kibice mogą z optymizmem patrzeć na kolejne tygodnie rywalizacji.