Sporo podróbek w sklepie. W trakcie kontroli przyjechała ich kolejna dostawa (zdjęcia)
10:32 30-06-2023 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Lublina ustalili, że w sklepie w Hrubieszowie sprzedawane są – jako markowe – towary nielegalnie opatrzone znakami towarowymi należącymi do znanych światowych firm. Podczas prowadzonej kontroli funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. odzież, obuwie i torebki. Ich niska cena oraz jakość wykonania – znacząco odbiegająca od standardów towarów oryginalnych – wskazywały, że są to podróbki.
– W czasie, gdy funkcjonariusze sprawdzali półki i zaplecze sklepowe, do sklepu dojechały paczki dostarczone przez firmy przewozowe. Jak się okazało – w paczkach także znajdowały się towary, które jedynie udawały markowe. Zgodnie z obowiązującymi przepisami funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej zatrzymali całą partię podróbek – w sumie ponad 1,6 tys. szt. Gdyby towar był oryginalny jego wartość rynkowa wyniosłaby około pół miliona złotych – relacjonuje Michał Deruś rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.
Okoliczności sprawy wyjaśniane są przez komórkę dochodzeniowo-śledczą Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej.


(fot. KAS)
Jak państwo dba o czyjeś interesy, tym razem o interesy globalnych marek.
Tak to nasze służby celno skarbowe opłacane prze podatników pracują na rzecz znanych światowych firm.
… a jak ten ” towar ” wjechał do Polski ? tam szukajcie , tam jest gruba kasa i grube ryby … na giełdach hurtowych można legalnie zakupić takie podróbki i nikt z tym niewiele robi , a tutaj wielkie larum
Kupuję markowe rzeczy dla ich jakości a nie dla metki i dla szpanu.
Kupujesz markowe, dopóki rodzice ci na nie daja. Jak zaczniesz sama pracować, szybko zmienisz zdanie.
Akurat jestem w takim wieku, że kupuję dla siebie, dzieci i wnuków. Nie trafiłaś z komentarzem??♀️
czuje sie teraz duuuźo bezpiecznej. skarbówka jak zwykle czuwa nz straży aby zachodnim korpo nie stała się krzywda… ja p r d l e ….
A co zrobią z zakwestionowaną odzieżą?Może będzie tak,jak ponad 20 lat temu?Zatrzymano całego tira dzinsów z podrabianymi metkami.Nie pozwolono,aby na przykład poodpruwać metki i rozdać do domów dzieckach albo innym potrzebującym,tylko nakazano spalić cały przemyt.I tu sedno sprawy-z całego trosportu zustała kupka popiołu wielkości jednoosobowego łóżka.Zadziwiające,prawda?
Spalić na stosie, tak jak nakazują odwieczne korzenie kultury katolickiej.
Na które powołują się prawdziwi katolicy. Nawet pan Duda (prezydent), wspominał o nich podczas swoich zagranicznych wojaży.
dziadek co masz do katolików ? lewaku ? komuchu ? ormowcu ?
Każdy ma prawo do ochrony własnej marki, wystarczy wynająć kancelarie do ochrony marki i zastrzec znaki, jest to kosztowne
a zaminniki do samochodów to przecież podróbki??? tu dopiero pełno szmelcu i kontroli brak… ale niechcący helmut mógłby zgłodu paść bo nauczony kraść.
Troszkę inna para kaloszy jak to mówią. Gdybyś sprzedawał np sznurówki pasujące do butów firmy z łyżwą to jest ok. Ale gdybyś sprzedawał te same sznurówki i mówił że są produktem tej firmy z łyżwą to już naruszasz prawo do znaków firmowych.
Patrząc na ilość towaru to cały powiat się tam zaopatruje w markowe towary
Dlaczego państwowe słuzby działają w interesie i z polecenia globalnego, prywatnego korpo-grzyba?
To są niby Polskie służby, ale jak jest – wszyscy codziennie widzimy…