Śpieszyło im się na autobus, przebiegali pomiędzy samochodami przez al. Tysiąclecia. Zostali potrąceni (zdjęcia)
17:41 14-07-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 14 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na wysokości zamku potrącone zostały dwie osoby. Na miejscu interweniowała straż miejska oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, dwie młode osoby, kobieta i mężczyzna, postanowili przebiec przez ruchliwą al. Tysiąclecia w kierunku dworca PKS. Udało im się pokonać trzy pasy jezdni, na czwartym zostali potrąceni przez jadącego w kierunku Felina opla.
Pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia, nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Jak wyjaśniali potrąceni, śpieszyło im się na autobus. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Przez kilkadziesiąt minut zablokowany był jeden pas jezdni.





(fot. lublin112, nadesłane – Paweł)
Szyba do wymiany auto unieruchomione i brak zarobku, przez dwoje idiotów
Dlatego wszystko szło dobrze,dopóki nie pojawił się sałaciarz na ich drodze.
Nieprzyjemna sprawa.
Buc
To te źwierze co miały się zagnieździć w chaszczorach.
WIDZICIE TE CHABRYŃZIE NA ZDJĘCIACH? TO NOWE TRAWNIKI MIASTA INSPIRACJI. EFEKT MISJI, WIZJI I HALUCYNACJI WŁADZ MIASTA
Głąby
WIOCHA
A co tu wyjaśniać? Czerwone mieli to winni. Czy może jadąc autem trzeba będzie się rozglądać na zielonym?
jakie czerwone? to było idealnie pomiędzy dwoma przejściami dla pieszych ze światłami. ani słowem w tekście nie ma o czerwonym, bo przebiegali dziko przez środek jezdni – akurat tam nawet najwytrawniejszy kierowca nie mógł się ich spodziewać. tylko skończony głąb mając do wyboru dwa bezpieczne przejścia pchałby się pomiędzy jadące 4-pasmówką auta.
szkoda, że ich geny nie zostały trwale wyeliminowane z populacji…
Widzisz tam gdzieś jakiś sygnalizator?
Nie mieli OC zaplaca za szkody 😉
Taa zapłacą. Jeszcze się zdziwisz jak kierowcy prawko zatrzymają albo coś.
A gdzie są ci obrońcy pieszych co tak zawsze mają pierszeństwo?
Siedzą cicho jak mysz pod miotłą…
a widzisz tam gdzieś jakieś przejście? albo chodnik? co tu bronić?
Piesi poza PdP rzadko mają pierwszeństwo. I na pewno nie w takiej sytuacji.
Czasami nie biegli do kostnicy????
To nie było na przejściu.oni przebiegali przez ulicę dokładnie tak, jak to robią dzikie zwierzęta. Hyc z krzaków wprost pod samochód. Mają dzieciaki cholerne szczęście, że żyją lub nie leżą na intensywnej.
BO TO WIOCHA
Gdyby tam było przejście hejt byłby na kierowcę że hej. Chociaż może jeszcze jakiś Franio napisze o zawrotnej prędkości lub niezachowaniu ostrożności.
A gdyby tam był przejazd kolejowy to byłby hejt na maszynistę. Co ty porównujesz?
Dlaczego napisano, że mieli szczęście? Właśnie powinno im się stać kuku, jakieś połamane kręgosłupy i wtedy byłoby szczęśliwie.
No i dzieci wiatru i kurzu narobiły biedy taksiarzowi.