Spacerowali po lesie uniemożliwiając myśliwym polowanie. To kolejna udana akcja lubelskiej grupy aktywistów
19:25 09-01-2018 | Autor: redakcja
W minioną niedzielę w lasach w okolicach miejscowości Babianka, położonej na północ od Ostrowa Lubelskiego, członkowie Koła Łowieckiego nr 76 „Jeleń” z Parczewa zaplanowali polowanie zbiorowe. Zaczęli się zbierać z samego rana, przed godziną 8 obecna już była grupa 16 myśliwych. Do tego tzw. „naganka” czyli osoby, których zadaniem jest płoszenie zwierzyny i naganianie ich w kierunku, gdzie czekają myśliwi. Zanim jednak polowanie się rozpoczęło, w lesie pojawili się aktywiści z grupy „Lublin Przeciw Myśliwym”.
Aktywistki i aktywiści spacerując po lesie, uniemożliwili myśliwym wykonanie zaplanowanych łowów. Przez około siedem godzin poruszali się pieszo i na rowerach po leśnych ostępach. Tym samym nie odbyło się żadne z sześciu planowanych pędzeń. Wszystko dlatego, że według prawa, myśliwi nie mogą w obecności postronnych osób używać broni.
– Uczestnicy spacerów widzieli na tym terenie sarny, łosia i jelenie, a także wiele świeżych śladów innych zwierząt, jednak dzięki działaniom podjętym przez członków Lublin Przeciw Myśliwym, nie zginęło żadne zwierzę. Członkowie Koła Łowieckiego „Jeleń” niejednokrotnie zachowywali się ordynarnie wobec aktywistów, padały też groźby i próby zastraszenia. Myśliwi nieudane polowanie zakończyli suto zakrapianym alkoholem ogniskiem, które zorganizowali w środku lasu – wyjaśnia przedstawiciel zespołu Lublin Przeciw Myśliwym.
To już kolejna tego typu akcja przeprowadzona a waszym regionie przez aktywistów. Zrobiło się o nich głośno, kiedy pod koniec listopada, przy wsparciu kolegów z Warszawy, przyjechali na święto myśliwych, czyli tradycyjny Hubertus Lubartowski. Uniemożliwili wtedy przeprowadzenie zbiorowego polowania w lasach koło Kozłówki, w którym uczestniczyć miało blisko stu myśliwych. W ostatnim czasie rośnie liczba osób sprzeciwiających się myślistwu. Dlatego też coraz więcej z nich spaceruje po lasach, doprowadzając do blokowania polowań. W społeczeństwie wzrasta też sprzeciw wobec obecnego w polskim sejmie lobby łowieckiego oraz planów zmian w prawie łowieckim.
W ostatnich dniach ub. roku wprowadzone zostały zmiany w ustawie, której celem jest zwalczanie wirusa Afrykańskiego Pomoru Świń. Zakłada ona przeprowadzenie odstrzału sanitarnego dzików. Dopisano w niej punkt nakładający kary na osoby przeszkadzające myśliwym w polowaniach. Zgodnie z ustawodawcą, za umyślne utrudnianie lub uniemożliwianie wykonywania polowania grozi kara grzywny.
– Zmierza to do sytuacji, w której publiczny dostęp do lasu, po którym do tej pory mógł się poruszać każdy, będzie ograniczony. Kiedy i w jakich obszarach – o tym będą decydować poszczególne koła łowieckie. Jako członkowie grupy Lublin Przeciw Myśliwym sprzeciwiamy się prawu faworyzującemu myśliwych – dodają.
Jak sami wyjaśniają, są aktywistami i aktywistami, nie ekologami, z różnych części województwa lubelskiego. Działają z różnych pobudek, dla niektórych jest to potrzeba zmiany odbioru społecznego działalności myśliwych, dla innych ograniczenie przywilejów członków kół łowieckich, dla jeszcze innych, kontrola społeczna ich działalności. Sami też finansują prowadzone przez siebie działania.
Galeria zdjęć
(fot. nadesłane – Lublin Przeciw Myśliwym)
2018-01-09 19:21:57
te zielone ludziki powinny płacić gospodarzom za zniszczenia przez dziki i inne wynalazki wtedy sami by łapali
i oddać pieniądze tym którym wycięli całą chlewnie ze 200 świń, które poszły do utylizacji
czy wy tam niżej piszący nic nie rozumiecie…jak wtrąci się jakiś głupi decydent, to jest problem w przyrodzie…jakiemuś durnemu się wścieklizna przyśniła…i lisów jest w „srocz” i wyżarły zajączki i bażanty…następny durny jak były pierwsze objawy pomoru świń zakazał odstrzału dzików chyba na ponad rok… i teraz jest ich nadmiar dzików a pomór się rozszerzył…
Pseudo atywisci , peudo ekolodzy , pseudo fundacje specjalisci od 1% podatku jak chcecie coś pożytecznego zrobić dla lokalnej społeczności to przypominam ze wasze miasta toną w psich odchodach i to jest realny problem , liczę ze szybko się zoranizujecie i coś tym zrobicie dobrzy ludzie o szlachetnych sercach i pobudkach .Powodzenia
jacy ekolodzy – banda nie douczonych kretynów dla których ekologia jest pojęciem kojarzonym jedynie ze zbieraniem śmieci albo bezznacznym epitetem opisujących śmieciowe żarcie którym się napychają… o ekologii to oni mają tyle pojęcia co ja o balecie…
„nie douczonych” HAHAHA!
Niedouczony bałwan!
literówka każdemu się może zdarzyć zwłaszcza jak pisze się podenerwowany, więc nie bądź Kubusiu taki mądry
Kubuś jak zawsze w roli guru forum z miasta inspiracji, Polska C.
Od EKOLOGÓW wara wy jesteście nieuki banda czubków z flintami i wara od EKOLOGÓW a myśliwi to kłusownicy i mordercy i pijaki do psychiatryka z wami MORDERCY
Nie było aktywistów był las , nie będzie aktywistów będzie las .
Nie było myśliwych – był tur, żubr, niedźwiedź, wilk w całej Polsce. Są myśliwi – pierwszego już zupełnie nie ma, reszta, nielicznie, tylko w enklawach – dzięki aktywistom.
A aktywiści mieszkają w ziemiankach i chodzą pieszo i nie zabrali zwierzątkom ich terenów do życia a źli myśliwi tylko by zabijali
Ludzie od zawsze polowali żeby przetrwać ale Twój przodek mógł nam darowac takiego daremniaka
mysliwi byli zawsze od czasu jak czlowiek zszedl z drzewa
Niby mamy wolność?
Tylko każdy inaczej ją rozumie
wystarczy zmienić prawo i umożliwić strzelanie myśliwym w obecności osób postronnych, a jeśli trafią się pchający pod lufy lewacy, to żadna strata, a nawet pożytek, bo poza ograniczeniem wirusa ASF, ograniczy się wirus Marksa
Mógł się który we wnyki złapać, byłby przynajmniej z akcji pożytek. Powisiałby na gałęzi przez nockę, skruszał to by mu się odechciało po lasach latać. Niech jadą do Niemiec protestować. Tam jedynego żubra od razu odstrzelili. Z nimi niemiaszki raz dwa by sobie poradzili. Oj za bardzo, bezkarnie, lewakom pozwala się mącić.
Za ile łazicie? Kary słuszne o ile będą wyższe niż dniówka dla nierobów.
towarzysze z warszawskiej Krytyki Politycznej też byli tym razem? oni przecież kasę mają od Sorosa
Proponuję mysliwym dokładnie dokumentowac takie incydenty a następnie w przypadku konieczności wypłaty odszkodowań rolnikom za straty wyrządzone przez zwierzyne odsyłać ich do aktywistów. Społecznicy jeżeli juz tak lubię spacerowac mogli przeniesc się pare kilometrów dalej pod Parczew i pomóc w poszukiwaniu martyych dzikow, które też stanowią nie małe zagrożenie dla oklicznych rolników. Aktywistom propnuje zachowac zdrowy rozsądek w swoich pseudo akcjach, które nikomu i nieczemy nie słuzą. PS nie jestem mysliwym staram sie tylko mysleć racjonalnie.
Czy zatem racjonalne są proponowane zmiany w Prawie Łowieckim, mówiące o tym, że myśliwy będzie miał prawo wyprosić Cię z lasu pod pretekstem polowania? Czy racjonalne są zmiany mówiące o tym, że jako właściciel lasu, nie będziesz się mógł po nim poruszać, bo lokalne koło łowieckie zaplanowało sobie postrzelać na Twoim terenie? Dalej wymieniać?
ale chłop na którego polu czy jego lesie strzelą zwierzynę dostanie za to kasę!!!!!!!!!!!!!!! sami będą zapraszać myśliwych…
Będzie miał prawo wyprosić z lasu przygłupa z blokowiska, który las widział do tej pory w telewizji, mięsko kupuje mu mama w markecie, ale na Fejsie zobaczył, że w weekend można się rozerwać przeszkadzając myśliwym.
Do takiego awaryjnego odstrzału zwierzyny nie potrzeba myśliwych, jest służba leśna, a w ostateczności wojsko i policja. Nie ma żadnego racjonalnego powodu istnienia myślistwa w dzisiejszych czasach. I żeby nie było nie jestem żadnym lewakiem ani wegetarianinem. Dla mnie ta sens tej zabawy skończył się kiedy dowiedziałem się o odstrzale na tzw. nęciskach. To jest zwykłe zboczenie.
To zapraszamy do zrzuty na odszkodowania dla rolników chętnie przyjmiemy darowizny a i o tyle zmniejszymy plan łowiecki o ile zrekompensujecie szkody
Nie jestem myśliwym ale znam paru i uwierz mi są potrzebni oni nie tylko strzelają ale dokarmiaja w zimie gdzie nikt nawet o zwierzynie nie pomyśli przy -20 czy jak lisy pustosza pola z małych Zajączkow czy bażantów kuropatw i zwierząt gospodarskich w tedy też sciagal byś wojsko dorosnij
renato, a schabowy smakował na obiad, co nie?
Gdzie są ci „obrońcy przyrody ” kiedy trzeba zwierzynę dokarmiać?
józek, a ty kanalio dokarmiasz zimą zwierzeta??????????? pewnie jestes cholernym pasibrzuchem z ilotem przed telewizorem i relacja z szyszkowalenia
następna nawiedzona weganka…
A tu na stępna durna baba z flintą która morduje zwierzęta jesteś PSYCHOPATKĄ
Język miłości.?????Uważaj bo ci żyłka pęknie.
Jak te zwierzęta przeżyły bez myśliwych miliony lat? Przecież dokarmiają żeby było d czego strzelać. Boże, co za naiwniak..
jak to „członek PZPŁ” poniżej napisał dają 10-12 ton ziarna i kilka ton siana a samych saren jest 800 (nie licząc innych gatunków)… czyli NA MIESIĄC na 1 sarnę przypada ok 1 kg ziarna i pół kg siana… więc sięzastanawiam od czego jest nazwa „myśliwy”… bo na pewno nie od myślenia…
z arytmetyki jesteś dobry chylę czoła przed Tobą tylko pomyliłeś pojęcia „dokarmianie” jest to wzbogacenie bazy żerowej w trudnych okresach dla zwierzyny (silny mróz itp- takiej pogody u nas jest max 2 miesiące a nie cały rok jak to przyjąłeś do swoich obliczeń) Zgadzam sie również że powinno się minimalizować dokarmianie ale dzisiejsze rolnictwo jest na takim poziomie że w kilka dni są plony sprzątane z pól i sarna żyjąca w polach ma problemy ze zdobyciem karmy więc trzeba ja troszeczkę wspierać.Taki to wymóg cywilizacji.
Dokarmianie prowadzi się tylko zimą baranie gdy brakuje pokarmu
A po co dokarmiać zwierzyne? Zwierzęta dokarmia się w zoo i w oborach. W naturze to zaburzanie procesu zwanego selekcją naturalną.
no i po to są polowania…
Czyli karmisz zwierzęta żeby je zabijać? Nie karm, i nie zabijaj.
dokarmiamy po to żeby Twoje dzieci widziały dziki i sarny jelenie w naturze a nie w książkach bo to co Ty robisz to działa w drugą stronę.
A kiedy dokarmiasz? We wrześniu brokułem na nęcisku? Po Co głupolu wogóle dokarmiać skoro macie odławiać. Przestańcie, zainwestujcie w pastiche na najważniejszych polach i nie dożynajcie watahy a wszystko samo się wyreguluje.
Logos ty raczej jestes glupol , i jesli wiesz co to odsrzal to nie myl pojecia z odlowem , bo skoro odlawianie ma pomóc to odlowione zwierzeta tobie powinni wpuścić do dalszej opieki ciekawe co wtedy zrobisz. Ty raczej nie masz pojecia o przyroscie zwierzyny , jak ci chleba zabraknie bo ziarno zacznie znikac z pol to sam zaczniesz polowac z glodu. Po kilku latach bez redukcji zwierzyny zdechniesz z glodu bo nie masz pojecia o przyroscie dzika czy sarny .
?Ale obawiam się, że szkoda słów. Nie mają pojęcia o gospodarce leśnej. Dyskusja to jak kopanie się z osłem.
nie mają pojęcia…wystarczyło wstrzymać na rok odstrzał dzików…i pojawiły się w miastach, psują ogrodzenia na przedmieściach…do takiego z bloku to dotrze jak mu dziki zryją trawnik pod blokiem i będą nocować pod najbliższym krzakiem i nie będzie mógł wyjść z klatki…
Głodna watacha gdzieś musi pójść ogrodzone pole omine ale w samym lesie się nie wyżywi i albo zabije dziczka kierowca albo myśliwy obyś kiedyś spotkał watachę jadąc samochodem przez las
Kontrola społeczna???, raczej świetna zabawa w Indian, niech lepiej poszukają wnuków razem z myśliwymi, może zaczniecie blokować ubojnie zwierząt?
Ciekawe, czy z takim samym zapałem obrońcy czworonogów walczą w obronie ludzi. Popieram też przedmówcę w kwestii wypłaty odszkodowania za zniszczone przez zwierzynę plony. Dodałbym jeszcze zapłaty za zniszczone przez leśną rogaciznę samochody i nawiązki dla ofiar zderzenia z łosiami lub sarnami.
PS Od początku dziejów człowiek polował, nawet więcej niż obecnie. Mimo to, może poza turem, większość gatunków przetrwała do naszych czasów. Ale zielone ludziki o tym nie chcą wiedzieć.
„Dodałbym jeszcze zapłaty za zniszczone przez leśną rogaciznę samochody i nawiązki dla ofiar zderzenia z łosiami lub sarnami.”
Co Ty pleciesz? Widziałeś kiedyś kogoś, kto uzyskał jakiekolwiek odszkodowanie od koła łowieckiego za zniszczony podczas wypadku/kolizji pojazd? To obecnie (wróć, już nie obecnie) miłościwie nam panujący Szyszko podpisał rozporządzenie na interwencyjny odstrzał Łosi, by po chwili się z niego wycofać. Sama jestem zdania, że czas zacząć regulować populację, bo łoś właściwie nie posiada naturalnych wrogów.
QWERTY co do odszkodowań komunikacyjnych nie ma nic koło łowieckie chłopie nie znasz prawa więc nie szczekaj na mysliwych
nie dodałeś, ze zwierzęta w stanie wolnym są własnością skarbu państwa, a nie myśliwych…
może strzelać umiesz ale czytać ze zrozumieniem to już zabrakło czasu się nauczyć…
Myśliwi muszą zapłacić za każdy kilogram zabieranego do domu mięsa upolowanego przez siebie
e tam umie, stado zwyrodnialców nagoni mu łatwy cel pod lufę i wielki bohater. też bym pewnie tak umiał, chociaż nigdy broni nie trzymałem
W okolicy trzeba jechać wolniej i uważać.
Moja propozycja była oczywiście żartem. Jestem realistą i wiem, że niemożliwoscią jest odzyskać pieniądze w takich sytuacjach. Niemniej jednak uważam, że pseudoekologom chodzi głównie o kasę. Blokowali wiele budów, narażając na straty i inwestorów, i społeczeństwo. Odpuszczali, gdy uzyskali ” efekty ekonomiczne „. Za coś przecież trzeba prowadzić ” działalność „. Nie mam więc szacunku dla takich działań i nie wierzę w szczerość intencji tych niby przyjaciół saren, łosi i jeleni.
Polouję już ponad 40-lat i u mnie w obwodzie (10 000 ha ) jak zaczynałem przygodę z łowiectwem mieliśmy ok 50 saren (lata 60-siąte lata ) dziś mamy ich ponad 800 i wtedy nie musieli nam na ręce patrzeć ci psełdo ekolodzy i przyjaciele zwierząt a w zimie stulecia (1968-69 ) na plecach nosiliśmy karmę i tak było również w zimie 1978/79 a i w pozostałych zimach również corocznie wykaldamy 10-12 ton ziarna i kilka ton siana więc niech Ci ekolodzy spieprzają z lasów i nie przypisuja sobie zasług to oni czynią zbrodnię na zwierzynie utrudniając nam hodowlę. Dzięki nam mysliwym ta dziwna grupa próbuje sobie uzurpować nasze wieloletnie sukcesy w poprawie bytu zwierzyny.A dla scisłości podam że karmę do zwierzyny kupijemy ze swoich funduszy i odszkodowania placimy również nkit nas nie dotuje
Pozdrawiam
Naprawdę jest się czym chwalić. Z jakiego Pan resortu? Milicja, LWP? Tak sądzę po specyficznym podejściu do polszczyzny.
Drogi fhx odpowiem Tobie i pewnie Cię zdziwię resort z jakiego jestem to pewien zakład produkcyjny w którym 45 lat przepracowałem jako slusarz więć chcę Ci powiedzieć że żyłem z pracy wlasnych rąk. A nie jak Ty prawdopodobnie jesteś rozpieszczonym dzieciakiem.
a i sam sobie zaprzeczasz (we wcześniejszej wypowiedzi napisałeś „co do odszkodowań komunikacyjnych nie ma nic koło łowieckie”…) a myślałem że pozwolenie na broń dają tylko stabilnym umysłowo…
po twoich natomiast wypowiedziach widać, ze na pewno piszesz z jakiegoś oddziału zamkniętego…
Drogi jooj jest różnica miedzy odszkodowaniem komunikacyjnym a odszkodowaniem dla rolników za szkody wyrządzone przez zwierzynę łowną. A nie tobie oceniać stabilność umysłową z całym szacunkiem.
Dobrze jest poznać zagadnienie a potem zajmować głos.
Święte słowa!
Jak w bajce „Jaś i Małgosia”: „[…] słodyczami nas upasie no i… zje po pewnym czasie…”
Rzeczywiście wielka „zasługa”, „hodowanie” zwierzyny, żeby było potem do czego postrzelać, im lepszy byt, tym piękniejsze „okazy”, gratuluję
Teraz myśliwi to Ci źli. Jakoś aktywiści nie protestują gdy dokarmia się zwierzynę nawet i w czasie zakazu odstrzalu poszczegolnych gatunkow zwierzat lub zbieraja śmieci w lesie
aktywiści ? czego? na dziku jazda dla nich i heja ! to komedia !
Najpierw należy dogłębnie sprawdzić informację podawaną i publikowaną, otóż wszystko co jest tutaj napisane jest nieprawdą i manipulacją, polowanie zakończyło się strzeleniem łani, tak więc zwierzyna została pozyskana, poza tym ludzie którzy próbowali zablokować polowanie to zazwyczaj dzieci. Myśliwi sprytnie manewrowali po lesie gubiąc „pogoń” tak więc należy najpierw weryfikować artykuł pod względem merytorycznym a następnie go publikować. Aktywiści próbowali rownież zablokować polowanie w sąsiednim Kole, jednakże myśliwi byli sprytniejsi i kolejna „pogoń” zakończyła się fiaskiem, aktywiści zgubili trop i do końca polowania nie mogli odnaleźć myśliwych, strzelono łanię i lisa 🙂 a myśliwi nie będą decydowac o tym kto i kiedy pójdzie do lasu, bo las jest dla wszystkich, nową ustawę należy czytać literalnie a nie interpretować po swojemu i siać zamęt i niechęć do myśliwych ludzi, którzy nie mają o tym pojęcia. Kolejna manipulacja by zniechęcić do myślistwa. Oby ta ustawa jak najszybciej ukazała się w Dzienniku Ustaw, wyobrażacie sobie kilkunastu aktywistów i każdy po 5000zł grzywny? Bardzo pięknie będzie to latać dziurę budżetową. Łowiectwo przynosi ogromne dochody Państwu Polskiemu, gospodaruje się czymś co jest nazwijmy to odnawialne, przy odpowiedniej gospodarce nigdy zwierzyny nie zabraknie i nie wyginie. A czy latanie z jakimś dziwnym obrazkiem na twarzy przynosi komukolwiek jakiś zysk? Chyba tylko latającym, albo człowiekowi który błaga o wpłaty na tego typu akcje, bo Polsce i zwierzętom wcale lepiej przez to nie będzie.
manipulacją jest nazywanie zabijania „pozyskaniem”…!!! Tak po katolicku dla sportu strzelać do wystraszonych zwierząt… Jakie to „szlachetne”… bo przecież wcześniej dali im sianka… tym opasom alkoholowym nawet nie chce się tropić tylko czekają aż im naganiacze nagonią pod lufę…skąd ta niechęć do nich ..? Nie wiem! A przepraszam gubili „pogoń” aktywistów… i jako główna gałąź gospodarki narodowej utrzymują polaków… A i jeszcze zbierają śmieci z lasu…! Nasi bohaterowie…!
Lasy państwowe jak i wszystko co w nich się znajduje jest naszym dobrem narodowym a nie prywatną własnością myśliwych…! Jak chcą postrzelać niech sobie hodują zwierzęta w prywatnych gospodarstwach i później do nich strzelają… choć i tych też szkoda…
idealnie dobrałeś swój nick do stopnia swojej wiedzy na ten temat…właśnie to dobro oddaje się do skupu…koło ma z tego grosze…myśliwy nic…a państwo krocie…jadłeś kiedyś w knajpie dziczyznę????…wiesz ile kosztuje prawdziwa kiełbasa z dzika???…myśliwy jak chce zabrać do domu musi to zgłosić i zapłacić…bo to nie jego prywatna własność…jak tego nie zrobi jest kłusownikiem a nie myśliwym
Z pielgrzymką pójdziemy, hostią I matyją na ustach. Strzelisz?
Nie dorabiaj ideologii do mordowania zwierząt dla przyjemności.