Śnieg na chodniku? Właściciel posesji ma obowiązek go odśnieżyć
09:24 04-01-2019 | Autor: redakcja
Intensywne opady śniegu sprawiły, że na niektórych chodnikach zalega warstwa błota pośniegowego i lodu. Strażnicy miejscy z Łęcznej przypominają, że właściciele posesji mają obowiązek odśnieżania chodników.
Zgodnie z Ustawą z dnia 13 września 1996 r. art. 5 ust. 1 pkt. 4 o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U.2018.1454) oraz Uchwały nr XXXIX/212/2017 z dnia 25 października 2017 r. (DZ.URZ.WOJ.LUB.2017.4285) w sprawie uchwalenia Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Łęczna właściciel nieruchomości jest zobowiązany do: Uprzątnięcie błota, śniegu lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości – informują strażnicy.
Jeżeli chodnik przylega bezpośrednio do ogrodzenia domu lub posesji położonej bezpośrednio przy granicy pasa drogowego właściciele zobowiązani są do odśnieżania chodników, również w przypadku, kiedy ciąg pieszy oddzielony jest od nieruchomości pasem zieleni.
Uchylanie się od obowiązku oczyszczania chodników może grozić karą grzywny zgodnie z art. 117 kodeksu wykroczeń w wysokości 100 zł. Trzeba mieć na uwadze to, że jeśli na takim nieodśnieżonym chodniku zdarzy się wypadek to poszkodowana osoba może żądać na drodze cywilnej zadośćuczynienia.
W Lublinie każdej zimy strażnicy miejscy kontrolują ciągi piesze pod kątem odśnieżania. Jeżeli są chodniki nieodśnieżone lub nieposypane taki fakt można zgłaszać pod numerem tel. 986. Strażnicy przypominają, że obowiązek utrzymania chodnika we właściwym stanie, zwłaszcza zimą, leży po stronie zarządcy terenu, administratora lub właściciela.
(fot. pixabay.com – ilustracyjne)
Na tym samym chodniku którego musi odświeżyć w zimie nie może pić piwa w lecie.
Można ten twój żal odwrócić i napisać, że: mogę trzymać samochód na „swoim” chodniku, bo jest mój, ale odśnieżać to już nie muszę, bo to nie mój „chodnik”.
Chyba w Łęcznej. W Lublinie w centrum aby zaparkować na tym ,,swoim” chodniku trzeba zapłacić.
Chyba sam sobie płacisz parkując na swojej działce.
„Abonamenty typu „M” (dla mieszkańca) upoważnia do postoju pojazdu w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zamieszkania, na trzech ulicach wpisanych na abonamencie (ulice te trzeba podać wypełniając wniosek o wydanie abonamentu typu „M”) z wyłączeniem prywatnych parkingów. Zastrzega się również, że parkowanie na ul. Krakowskie Przedmieście z wykorzystaniem abonamenty typu „M” jest dostępne tylko dla osób zameldowanych na tej ulicy.”
Franek do mądrych to ty nie należysz. Chodnik znajdujący sie po za posesją należy do miasta inie wolno ci na nim parkować jeżeli nie ma więcej niż 1.5 m szerokości . Pomyśl zanim coś na bazgrolisz .
@Taki Tam
Chodnik musi być szerszy… Po zaparkowaniu musi zostać dla pieszych 1,5m…
A dlaczego po nim chodzisz, skoro to mój. Wpadłbyś i pomógł odśnieżać.
Mam obowiązek ale nie odśnieżam, czekam na wiosnę.
taa, i jakaś niedojda nogę złamie i będziesz bulił… tak to działa… mor da w ku beł i do łopaty „ciecie”…
To jest absurd , to tak jak by mi sąsiad kazał odsnieżać jego podjazd , paranoja ….
Poważnie…?!?!!? AAAhahahahhaha, cieszcie się „ciecie” że drogi nie musicie odśnieżać przed swoją posesją… jeszcze…
Przyzwyczajajcie się chłopki bo to dopiero początek powrotu pańszczyzny odrobkowej, wszelkich dziesięcin, podymnych itp… Dobrze już było i prędko nie wróci… Chłopu i robotnikowi za PRL w d… się przewróciło i uwierzył, że po styropianowej rewolucji będzie hrabią i prezesem… zapominając, że wcześniej na takich pracował za michę kaszy… Hhahhaahaa i dobrze… niech będzie, rozebrany cały świat a ja chcę patrzeć… Haaahahah
Co gorsza kiedy chce postawić np rusztowanie gdy remontuje budynek musi uiścić opłatę za zajęcie chodnika.
Ale panie władzo…. przecież mówili w radiu ze zawieje i zamiecie .
Mówili; gołoleć i zamieć.
Dziwne, bo zwykle nieodśnieżone na osiedlach są te chodniki, które należą do miasta i straż miejska jakoś nic z tym nie robi. Nawet po wezwaniu potem dalej zasnieżone.
Wczoraj się urodziłeś? Służby mają dyscyplinować obywateli, a nie organy, które nimi kierują. Tak to działa.
W zimę odsniezaj chodnik bo twój, w lato nie możesz na tym samym chodniku wypić piwa bo miejsce publiczne…
Jak chodnik jest własnością miasta to niech miasto go odśnieża. Jeszcze pewnie w razie wypadku to właściciela pobliskiej posesji będą ciągać po sądach…
Polska nadaje tylko na zniszczeniem bo jego tradycyjne, aktualne prawa i kultura jest żałosna.
A co jeśli w ziemie ktoś jedzie na miesięczne wakacje i nie ma go w domu?
wyjeżdżasz, zatrudniasz osobę do odśnieżania, rachunek wystawiasz gminie.
Może w końcu dojdzie do jakiego predensu, ktoś wygra sprawę i skończy się ten komuchowy zamordyzm społeczeństwa